Wydarzenia
Forum
| Temat: co mam robic pomużcie | |
| od 5 lat jestem mężatka mamy 5 letnia córkę ale nie stety mój partner zaczął mnie traktować jak śmiecia wyzwiska i ręko czyny tak w skrócie można to na zwać na dodatek nadużywał alkoholu .Od niedawna wyjeżdża na zarobek za granice myślałam że jak zmieni otoczenie i towarzystwo to się zmieni na leprze nie stety pomyliłam się jak tylko ma przyjechać ja zaczynam wpadać w panikę bo nie wiem o co znowu zrobi mi wojnę i o co znowu mnie zwymyśla nie mówiąc że ogranicza mi kontakty z rodziną i znajomymi twierdzi że to najgorsze co chodzi po ziemi wtedy tylko czekam jak znowu wyjedzie by odetchnąć nie kocham już go ja się go po prostu boje że kiedyś mi zrobi krzywdę a nie mówiąc o córce jak odejść od takiej osoby jak powiedział że zrobi mi z życia piekło jak tylko spróbuje i zabierze mi mała bo jego stać by ja otrzymać błagam doradźcie mi coś | |
Dodano 2009-10-01 10:13:22 przez aniolek8304 (![]() ![]() ) | |
Po pierwsze odejdź od niego skoro się go boisz.Nie rozumiem kobiet które tkwią w związku tylko dlatego że są zastraszane przez faceta.Załóż sprawę o znęcanie się nad rodziną skoro was dręczy.Piszesz że zabierze ci dziecko ale to nie łatwy proces.Wiele matek wychowuje dzieci samotnie mimo iż ich materialna sytuacja jest znacznie gorsza od ojców dzieci.Jeśli facet cię krzywdzi wyzywa i straszy to poprostu odejdź od niego.Moim zdaniem lepiej żyć samotnie niż z kimś koło kogo boisz się zasnąć. Marta | |
Popieram poprzednią wypowiedz. Koniecznie odejdz,albo jego wyrzuc z mieszkania.zalezy od sytuacji. Sprawa o znecanie sie nad rodzina i odrazu o rozwod z orzeczeniem jego winy! Niemozna dac soba pomiatac. Dziecko ma sie wychowywac w takiej atmosferze,no niepolecam.. mona | |
Łatwo jest powiedzieć odejdź skoro ja jestem dla niego nikim ok to rozumiem ale dla małej jest jak do rany przyłóż teraz jest spokojnie bo go niema a co jak przyjedzie na święta początek będzie dobry prezenty i tego typu sprawy a potem znowu wojna gdzie wtedy szukać pomocy jak znowu się zacznie jak w ogóle zabrać się za to by ruszyło z miejsca najgorzej zrobić ten pierwszy krok kiedyś mnie tak pobił ze wzywałam policje i co przyjechali spisali i pojechali próbuje zemnie robić wariatkę aniolek8304 | |
| Nie nie jest łatwo powiedzieć.Ale pomyśl ile jeszcze jestes w stanie znieść i jaki wzorzec rodziny wyniesie twoja córka z domu?Może łatwiej będzie doradzić jak napiszesz czego oczekujesz?Bo nie wiem czy chcesz np.iść na jakąś terapię rodzinną czy poprostu odejść od niego? Jeśli chodzi o córkę to z mojego punktu widzenia wygląda to tak:nawet jeśli się rozwiedziesz ojciec jest ojcem i córka ma prawo do kontaktu z nim.Jeśli będziesz jaj to zapewniała i nie będziesz utrudniała ojcu tego kontakyu wierz mi że ich relacje się nie zmienią i nadal będzie kochała tatusia.Wiem to bo sama jestem po rozwodzie i mój syn spotyka się z ojcem rzadko ale zawsze coś.Bo ojciet jak twój mąż pracuje za granicą. Jeśli chcesz ratować swoje małżeństwo zaproponuj mężowi żebyście udali się na jakąś terapię rodzinną a jeśli nie to poprostu odejdź bo tylko marnujesz sobie życie. Mam jeszce jedno pytanie kiedy mąż pracował w polsce i mieszkaliście razem też były takie nieprzyjemności czy to zaczęło się odkąd zaczął wyjeżdżać?Bo może on poprostu będąc tam przyjeżdża do was na chwilkę i nie potrafi się dostosować do sytuacji?Chyba zapomniał jak to jest kiedy mieszka się z kimś? Marta | |
Gdy był w Polsce też były takie sytuacje pracował normalnie ale niestety w tamtym czasie za bardzo nadużywał alkoholu próbowałam już ratować ten związek proponowałam byśmy poszli na terapie i zawsze ta sama odpowiedź to ja mam się leczyć bo jestem wariatką on jest zdrowy już mam tego dość zdecydowałam się już ile mam cierpieć nawet jak stoję z jakimś znajomym to rozglądam się czy czasem ktoś nie widzi bo zaraz dojdzie do niego że się k.. na ulicy ale się boje że jak przyjedzie to coś mi może zrobić aniolek8304 | |
| Skoro jestes zdecydowana to zakładaj sprawę o rozwód.Nie ma sensu wydawać na adwokata jak napisać wniosek znajdziesz w internecie.Nie wiem jakie tam macie układy mieszkaniowe ale na twoim miejscu wyprowadziłabym sie zanim on wróci.Jeśli będzie cię szukał np.u rodziców i się awanturował wzywasz policję i mówisz że jesteście w trakcie rozwodu. Złóż też wniosek o znęcanie się nad tobą. Jest trochę chodzenia z tym wszystkim ale warto żeby mieć spokój i zacząć wszystko od nowa.A ustal też sądownie odrazu kiedy ojciec może spotykać się z dzieckiem żeby nie miał możliwości nachodzić cię kiedy jemu się podoba.Nie po to żeby ograniczyć mu ten kontakt ale po to żebyś wiedziała kiedy się go spodziewać.Proponuję to bo mój były mąż przychodził kiedy chciał czyli nachodził mnie prawie codziennie niby do dziecka a w sumie żeby sprawdzić kto u mnie jest albo czy mam kogoś.Oczywiście mimo ustalonych terminów możesz pozwalać mu częściej spotykać się z dzieckiem ale to już kwestia uzgodnienia jeśli będziesz miała ochotę. Życzę wytrwałości i powodzenia jakbyś miała jakieś wątpliwości to pytaj chętnie doradzę.A już tak na marginesie życie po rozwodzie nie jest złe ja miałam 22 lata jak się rozwiodłam zostałam sama z dzieckiem ale cieszę się że zdecydowałam się na rozwód i nie żałuję swojej decyzji.Wiele matek wychowuje dzieci samotnie i dają radę wierzę że tobie też się uda i na twojej twarzy znó zagości uśmiech.Powodzenia Marta | |
| Skoro jestes zdecydowana to zakładaj sprawę o rozwód.Nie ma sensu wydawać na adwokata jak napisać wniosek znajdziesz w internecie.Nie wiem jakie tam macie układy mieszkaniowe ale na twoim miejscu wyprowadziłabym sie zanim on wróci.Jeśli będzie cię szukał np.u rodziców i się awanturował wzywasz policję i mówisz że jesteście w trakcie rozwodu. Złóż też wniosek o znęcanie się nad tobą. Jest trochę chodzenia z tym wszystkim ale warto żeby mieć spokój i zacząć wszystko od nowa.A ustal też sądownie odrazu kiedy ojciec może spotykać się z dzieckiem żeby nie miał możliwości nachodzić cię kiedy jemu się podoba.Nie po to żeby ograniczyć mu ten kontakt ale po to żebyś wiedziała kiedy się go spodziewać.Proponuję to bo mój były mąż przychodził kiedy chciał czyli nachodził mnie prawie codziennie niby do dziecka a w sumie żeby sprawdzić kto u mnie jest albo czy mam kogoś.Oczywiście mimo ustalonych terminów możesz pozwalać mu częściej spotykać się z dzieckiem ale to już kwestia uzgodnienia jeśli będziesz miała ochotę. Życzę wytrwałości i powodzenia jakbyś miała jakieś wątpliwości to pytaj chętnie doradzę.A już tak na marginesie życie po rozwodzie nie jest złe ja miałam 22 lata jak się rozwiodłam zostałam sama z dzieckiem ale cieszę się że zdecydowałam się na rozwód i nie żałuję swojej decyzji.Wiele matek wychowuje dzieci samotnie i dają radę wierzę że tobie też się uda i na twojej twarzy znó zagości uśmiech.Powodzenia Marta | |
Jak mogę mu udowodnić że znęca się na de mną psychicznie skoro to się zawsze dzieje przy zamkniętych drzwiach to wszystko widzi córka a jak przy jego rodzinie to wszyscy odwracają głowy że niby nie widzą nie mam światków a sąsiedzi to starsi ludzie którzy nie chcą się wtrącać nawet koleżanki w pracy wiedza kiedy on jest bo zawsze wtedy chodzę jak struta gdzie szukać pomocy ok mam gdzie puść ale nie chce robić nikomu z tego powodu problemów może powinnam pójść do jakiegoś psychologa by dał mi papier że jestem normalna osoba .A gdzie szukać w internecie druku o pozew rozwodowy aniolek8304 | |
| Pozew o rozwód znajdziesz w googlach.Wpisz w wyszukiwarce hasło pozwe o rozwód wyskoczy kilka otwórz obojetnie jaki pierwszy lepszy i wyskoczy gotowy druk możesz przepisać i złożyć napisany ręcznie nie musi być maszynopis. Jeśli chodzi o to czy jesteś normalna to napewno jesteś.Ale fakt idź do psychologa lub psychiatry opowiedz swoją historię dostaniesz napewno zaświadczenie że jesteś zdrowa.Ja takie otrzymałam od psychiatry bo mój były mąż twierdził że jestem psychiczna.U psychologa możesz zaciągnąć porady jak udowodnić że jesteś gnębiona psychicznie.Ale skoro była raz wezwana policja nawet dawno to jest to odnotowane.Opieraj się na tym.A jakby pytali dlaczego nie wzywałaś policji kolejny raz to proste zastraszył cię że jak policja przyjedzie to będzie gorzej.Na dręczenie psychiczne nie musisz mieć świadków w końcu jak ktoś dręczy to tak żeby inni nie wiedzieli. Jeśli dobrze zrozumiałam masz się dokąd wyprowadzić tylko myślisz że będziesz ciężarem dla tej osoby.Postaraj się pomieszkać tam tylko trochę i szukaj czegoś dla siebie dla ciebie i córki to nie musi chyba być wielkie mieszkanie.Albo jak sprawy mieszkaniowe pozwalają na to to wyprowadź się ale dowiedz się jak zrobić żeby to on musiał opuścić mieszkanie bo tego nie wiem gdyz ja nie miałam z tym problemu.A załóż rozwód z jego winy i nie zgadzaj się na orzekanie bez niej.Tak na wszelki wypadek bo to czasem się przydaje. Marta | |
| Jestem w bardzo podobnej sytuacji co Ty "aniołku", z tą tylko różnicą ,że jestem dużo starsza, mam 50 lat i od dawna znoszę upokorzenia, poniżanie, znęcanie się psychiczne a ostatnio również fizyczne. Właściwie to nie ostatnio, bo już kilka lat temu mąż uderzył mnie po raz pierwszy, a niedawno zrobił to po raz drugi. Wielki błąd zrobiłam, że nie zrobiłam z tym nic już wtedy kiedy pierwszy raz dopuścił się przemocy fizycznej. Przeprosił wybaczyłam i liczyłam, że da mu to jakąś nauczkę i nie powtórzy się podobny incydent. Niestety tortury psychiczne przeżywam przez kolejne lata. Nie wierzcie nigdy w to, że jeśli "damski bokser" odważy się uderzyć raz kobietę ,to na tym poprzestanie, a tym bardziej jeśli w grę wchodzi jeszcze nadużywanie alkoholu. Tydzień temu przeżyłam kolejne znieważenie z użyciem jego siły i postanowiłam wreszcie coś z tym zrobić!!! Mam 50 lat, ale uważam, że jeszcze coś mi się od życia należy, tzn. spokój, bezpieczeństwo i bycie sobą a nie czyjąś niewolnicą. Również bardzo się boję jak to wszystko przeżyję ,jestem jednym, wielkim kłębkiem nerwów. Moja sytuacja jest o tyle gorsza, że jestem osobą niepracującą. Mam 3 dorosłe córki, i po urodzeniu pierwszej musiałam zrezygnować z pracy bo nie miałam z kim dziecka zostawić, potem przyszła na świat druga i trzecia córka, zajęłam się domem i wychowywaniem dzieci, a teraz kiedy nie ma pracy, wiek i zdrowie dające wiele do życzenia, mąż każe mi wyp....do roboty i wyp.... z domu, bo jestem pasożytem, nierobem i zdechlakiem megi | |
| Odpowiedz Zgłoś do moderacji | |
Nowe pytania
- Ojciec dziecka płacił mi 350 zł alimentów, chociaż sąd zasądził 300 zł. Od kilku miesięcy zalega jednak zupełnie z płatnościami. Jakiej kwoty mam się domagać u komornika- 300 czy 350 zł?
- Jakie dokumenty są potrzebne do złożenia sprawy o alimenty?
- Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i jednocześnie zaszłam w ciążę. Czy w okresie urlopu wychowawczego przysługuje mi świadczenie chorobowe?
Popularne tagi
od ilu lat paszport podanie o adopcje dowód osobisty dla o wzór pisma o odwołan własna firma wniosek o tymczasową wycofanie podanie o pismo o dzierżawę umorzenie opłaty za pozew o uznanie dzie wzór druku upoważnie odpowiedz na pozew o prace zduńskie sprawa o zasiedzenie nieletnie matki ugoda u notariusza a o umorzenie grzywny ZUS druki Rw-73 wydziedziczenie Sygn. akt 1DS-1337/1 skarga na sąsiada kt wzor odpowiedzi na p podanie do sadu podstawa prawna do o rozpatrzenie o rozwo prosba o parking czas placenia alimen kalkulator zasiłku o Wzór pisma o remont wzór odpowiedzi na p rozwód a wspólny kre zbycie spadku zwolnienie kobiety w przerwa na karmienie prawo administracyjn Jak napisac wniosek jak założyć opieka nad niepełnos kto placi swiadczeni formularze zus zcza wzór wniosku o ślub stwierdzenie nieważn KREDYTY W KONKUBINAC odwołanie eksmisji zgoda na wyrobienie alimenty procentowe winy prośba o potwierdzen obowiązki rodziców w wzór wniosek o przys


