Coraz częściej dostajemy informacje od naszych Użytkowniczek o tym, że ZUS podważa ich umowy o pracę. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy kobieta- pracownica zachodzi w ciążę lub idzie na zwolnienie chorobowe w związku z ciążą. Pracownicy na zwolnieniu chorobowym w okresie ciąży należy się zasiłek chorobowy w wysokości 100%podstawy wynagrodzenia, a po okresie ciąży- urlop macierzyński- czyli spore obciążenie dla ZUS-u. ZUS najczęściej kwestionuje ważność zawartej umowy o pracę, twierdząc niejednokrotnie, że została ona umyślnie zawarta w tym celu, aby otrzymać świadczenia należne kobiecie w ciąży. Okazuje się więc, że często ZUS, a nie pracodawca dyskryminuje ciężarne kobiety. Oczywiście sytuacje takie nie zdarzają się w stosunku do wszystkich zatrudnionych kobiet w ciąży.
W przypadku nowo zatrudnionych kobiet, które zachodzą w ciążę w krótkim okresie od podpisania umowy o pracę lub nawiązują stosunek pracy już będąc w ciąży, ZUS niekiedy odmawia objęciem takich kobiet ubezpieczeniem od momentu podpisania umowy o pracę, argumentując to fikcyjnością zawartej umowy. W innych sytuacjach wydaje decyzje o obniżeniu podstawy wymiaru składek albo kwestionuje wysokość wynagrodzenia.
Zagrożone mogą być głównie kobiety pracujące w małych, rodzinnych firmach (np. u członka rodziny lub znajomych), lub te, dla których jest to pierwsza praca albo kobiety, które wykonują pracę nie adekwatną do ich wykształcenia. Łatwiej argumentować na swoją korzyść, gdy już wcześniej pracowało się u danego pracodawcy, niekoniecznie na umowę o pracę, ale np. na stażu czy na umowie zlecenie czy o dzieło.
Jak wygląda kontrola zusowska?
Zanim ZUS wyda ostateczną decyzję, przeprowadza kontrole w miejscu pracy, mające na celu stwierdzenie, czy faktycznie kobieta wykonywała obowiązki służbowe, sprawdzane są listy płac, listy obecności, wypytywani współpracownicy. Badane są także akta osobowe pod kątem braku przeciwwskazań lekarskich do wykonywania danej pracy oraz kontrola, czy pracownica ma uprawnienia i wykształcenie do pracy na danym stanowisku. W niektórych przypadkach pracodawcy są zmuszani do anulowania umów o pracę z datą wsteczną, gdy ZUS nabierze podejrzeń, że umowa o pracę została zawarta tylko w celu uzyskania świadczeń.
Co można zrobić, gdy ZUS podważy umowę lub wyda decyzję obniżającą podstawę wymiaru składek?
W ciągu 14 dni od daty otrzymania decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy. Zdaniem Portalu Kobieta i prawo warto odwoływać się do sądu pracy, jeśli ZUS bezzasadnie odmawia nam świadczeń. Umowa o pracę zawierana jest z pracodawcą przy korzystaniu z generalnej zasady poszanowania swobody umów wynikającej z prawa cywilnego. Strony takiego stosunku prawnego mają prawo w granicach obowiązującego prawa dowolnie kształtować swój stosunek prawny. Oznacza to, że o ile ich kontrakt zostaje zawarty zgodnie z prawem i wymogami przewidzianymi dla danego typu umowy, to nie można go kwestionować. Jednocześnie działania zmierzające do kontrolowania pracodawców zatrudniających kobiety ciężarne mogą być uznane za dyskryminację ze względu na płeć a także działania naruszające godność pracownika - kobiety. Bo przecież nikt nie kontroluje pracodawcy zatrudniającego mężczyznę, którego partnerka czy żona jest w ciąży. W stosunku do ZUS nie można dochodzić roszczeń związanych z dyskryminacją w sądzie pracy. Zakaz dyskryminacji wynika jednak z ogólnego zapisu konstytucyjnego mówiącego o tym, że kobieta i mężczyzna mają równe prawa.







