Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: Jak długo jeszcze można to wytrzymać?

Dodano 2006-08-01 14:32:06 przez Iwa (feminka)
Moja sprawa jest tak banalna ,że nie wiem czy warto pisać. Ale chyba potrzebuje sie wygadać żeby nie zwariować.
Po trzynastu latach małżeństwa wniosłam sprawę o rozwód z winy męża.
To małżeństwo było piekłem , od samego początku nie było takie jak powinno. już w tydzień po ślubie mąż mnie uderzył, jego mama zakazala mi mowieć do niej mamo bo mnie nie akceptuje i nie chciała tego ślubu. Ja byłam zakochana, świata poza nim nie wiedziałam i starałam sie dostosować , jakoś ich przekonać do siebie. Bez rezultatu. Mąż od początku był władcą w domu.Jadło sie wtedy kiedy on chciał, spać chodziliśmy kiedy chciał,ubierałam sie w to co on wybrał .Ciągle krytykowana za wszystko, że nie gotuje jak jego mama, nie sprzatam jak jiego mama, nie piore w tych proszkach w których mama pierze itd. Mama była pierwsza osobą w domu której zanie się liczyło. Moje było zupełnie nieważne.To mama wybierała regał jaki bedzie w domu,kolor ścian , nawet ona kupowała ubrania dla syna bo ja się nie znam. I było coraz gorzej, picie,biecie ,wyzwiska. Probowałam prosić teściow o pomoc ale reakcja tesciowej były slowa:"bij tak żeby sladów nie było" i ze sobie zasluzyłam. Zaczał mnie sledzieć, zakładał podsluchy,kamery w domu. poinformowałam jego rodzine ze mam dość i składam papiery rozwodowe i wybuchło piekło. Usłyszałam ze jestem samolubna i mysle tylko o sobie a nie o nich, ze w ich rodzinie rozwodow nie ma , ze wsyd im bedzie przed ludzmi. Zapowiedzieli mi ze zrobią wszystko zeby mi odebrać dzieci , zeby mnie zniszczyc .Nie wytrzymałam załozylam rozwód.Sprawa trwa juz dwa lata a ja codzień modle się zeby juz był koniec bo nie wytrzymam i ja sobie coś zrobie albo wkoncu uda się to jemu. Najgorsza jest swiadomość ze jest sie samemu przeciw takiemu potworowi a on ma rodziców i pieniądze na adwokatow a ja nawet nie mam z kim porozmawiać o swoich problemach .
Juz nie wiem co robić, mam adwokata z urzedu ktory nic nie robi, widuje go tylko w sadzie i nawet nie rozmawiamy o sprawie bo nie ma kiedy!!! po co sa tacy adwokaci ? maja pomagac ,doradzić.[b]

Iwa feminka

2006-08-01 14:32:06
co można powiedzieć- dobrze, że decyzję o rozwodzie masz już za sobą. Teraz tylko wytrwać. Co do adwokata z urzędu, to mimo, że to upokarzające, zawsze można się do niego starać dostać, zeby porozmawiać i ustalić linię postępowania (to nei jest tak, ze on/-a to robi za darmo, dostaje pieniądze od państwa), a jeśli próby współpracy spełzną na niczym można także starać się zmienić adwokata w izbie adwokackiej. Powodzenia.

krolik feminka

2006-08-01 15:12:41
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie