Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: naruszenie posiadania, odebranie praw itp

Dodano 2007-04-18 08:09:58 przez ona_06 (feminkafeminkafeminka)
Witam! Jestem nowa na forum. :->
Mam problem; jestem 3 lata po rozwodzie (porozumienie), nie orzeczony sposób korzystania z lokalu (były wyprowadził się w 2003, mieszkanie komunalne, ja jestem najemcą). Wymeldowanie nie udało się (było już prawie zakończone pomyślnie), bo założył sprawę o naruszenie posiadania (zmiana zamka w kracie do lokalu i sąsiadów). Wygrał, a teraz poprzez komornika (zapłacił mu-pytałam komornika) wchodzi jutro po 4 latach nieobecności do domu. Założyłam sprawę o odebranie praw rodzicielskich (1 sprawa 9 maja) i o eksmisję (nie mam terminu).
Były mąż miał umorzoną sprawę o znęcanie, ja i 13-letni obecnie syn chodziliśmy do Niebieskiej Linii, leczyłam syna u neurologa. Były w ogóle nie interesuje się synem, zero kontaktu odkąd się wyprowadził, nie płaci alimentów (zasądzone od II'04), nie płaci za mieszkanie od VII'02. Unika pracy figuruje jako bezrobotny. Przegrałam sprawy o alimenty, bo ja pracuję, a on jest biedny i nie ma z czego płacić. Za każdym razem odgraża mi się, że go popamiętam i tak mi uprzykrzy życie, że.... Boję się o syna, jest wrażliwy, chodzi do klasy integracyjnej. Mam ułożone już życie, mam zamiar wyjść za mąż, mieszkamy razem (zameldowany na rok), syn już się nie może doczekać, mówi do niego tato...a jutro biologiczny tata wwali nam się do domu. Komornik zasugerował, że on spisze protokół, a potem go nie interesuje i co on mnie ma uczyć jak "to " się robi. I tak zrobię znów wymienię zamki. Napisałam pismo, w którym wykazuję za co jest mi były winien (lokal, alimenty) i dam mu jutro do podpisu, przy dzielnicowym i komorniku>
Czy może ktoś z Państwa umie mi poradzić i naprowadzić jak powinnam postąpić, aby jak najszybciej pozbyć się tego złośliwego agresora i zapewnić synowi i sobie spokój
Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
I chciałam jeszcze zapytać jak jest w tym wypadku z kosztami, czy mimo opisanej powyżej sytuacji, mogę być obciążona kosztami komorniczymi?
_________________ smutny

ona_06 feminkafeminkafeminka

2007-04-18 08:09:58
Właśnie był Komornik, a raczej Asesor komorniczy i powiedział, że powództwo jest odwołane, gdyż wierzyciel (były mąż) nie zapłacił 740zł za czynności komornicze (miał termin do dziś). Dostałam kopię sporządzonego pisma. Doradził mi, że lepiej dla mnie gdy wydam mu mimo to klucze, bo gdyby wpłacił jednak tą sumę to ja obciążona bym była wtedy podwójną kwotą.
Czy dobrze zrozumiałam?
A jeśli nie wpłaciłby tej kwoty to co wtedy?
Jak zmienię zamki np za tydzień to czym mi to grozi?
Muszę jakoś wybrnąć z tej sytuacji

ona_06 feminkafeminkafeminka

2007-04-18 13:51:02
Grozi Ci głuptulo następna sprawa karna i wiążące się z tym koszty z karą więzienia włącznie za uporczywe utrudnianie człowiekowi korzystania z mieszkania gdzie ma stały meldunek. Czy tak trudne jest to dla Ciebie do pojęcia, że On ma do tego mieszkania identyczne prawa co Ty?! Co robiłaś przez 3 lata zamiast po pół roku wymeldować Go z tamtąd na podstawie tego, że "wybył w nieznanym kierunku"? Praktycznie komornik nie jest Mu już do niczego potrzebny i byłby głupi gdyby mu te 700 zł zapłacił. Ty je zapłacisz jako przegrana. On z wyrokiem w ręce może zgodnie z prawem wezwać teraz ślusarza, żeby otworzył drzwi, może to zrobić w asyście policji, a Ty bekniesz za następną zmianę zamków. W ten sposób możesz zmieniać zamki codzienie a On ma prawo codziennie je wyłamywać. Po rozwodzie ma też prawo sprowadzić sobie kochankę do tego mieszkania i gzić się z nią na oczach dziecka bez ślubu podobnie, jak Ty to robisz. Albo pogonić Twojego kochanka który - jak rozumiem - ma tymczasowy meldunek, bo na inny musiałby się zgodzić główny najemca, czyli również Twój ex. Odebraniem Mu praw rodzicielskich z mieszkania Go nie wykurzysz, tylko rozjuszysz. Sprawę o znęcanie miał umorzoną czyli tak, jakby jej nie było a dziecko powinno wiedzieć, kto jest jego ojcem i nie tytułować w ten sposób każdego Twojego przydupasa.

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-02 10:10:49
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie