Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: Podwyższenie alimentów

Dodano 2005-12-20 12:57:21 przez zunia69 (feminkafeminka)
Witam serdecznie.
Wniosłam pozew o podwyższenie alimentów na rzecz mojego syna.
Były mąż, który mieszka teraz z konkubiną i jej nastoletnią córką, w odpowiedzi argumentówał, ze jest ociążonu kredytem hipotecznym na 20 lat , który zaciągnął na kupno mieszkania, jest zadłuzony u swoich rodziców, którzy " pożyczyli" mu pieniądze na kupno mieszkania, organizuje dziecku takie atrakcje w trakcie jego pobutu u niego, że w znacznym stopniu mnie " odciąża".
W trakcie sprawy rozwodowej były ukrywał faktyczne dochody, co teraz wywlekłam na światło dzienne. Konkubina pracuje zawodowo i otrzymuje 1000 zł alimentów na swoje dziecko. We troje prowadzą wspólne gospodarswo domowe. Były twierdzi, ze alimenty na dziecko konkubiny nie wliczają się do współnego budżetu domowego. Może i tak, ale dochody konkubiny, moim zdanie- owszem.
Sąd odroczył sprawę- czekamy na dokumenty potwierdzające dodatkowe dochody byłego.
Były twierdzi, ze podwyższenie alimentów na dziecko spowoduję utratę jego płynności finansowej.
Co jeszcze mogę zrobić?

zunia69 feminkafeminka

2005-12-20 12:57:21
Co jeszcze mogę zrobić?[
Isc do pracy albo................
puknac sie w łep. 1000 zl alimentow na dziecko konkubiny nie wchodzi do gospodarstwa domowego!!ty chcesz ograbic jej dziecko by dolozyc swemu? rozliczaj swego mezusia, dokladasz mu z samej zawisci ze zyje z inna.

Anonymous feminka

2005-12-27 19:52:33
zunia69 nie przejmuj sie tym obelżywym postem od gościa który sie nawet nie podpisał. Ty masz prawo domagać sie swoich racji , poszukaj w swojej miejscowości jakiejś bezpłatnej porady prawnej lub zadaj pytanie do prawnika na tym portalu.
Pozdrawiam Cie i trzymaj sie cieplutku
Panda

panda feminka

2006-01-05 22:55:17
alimenty na rzecz dziecka konkubiny są odrębną należnością i nie mają nic wspólnego z Twoją sprawą, ale dochody konkubiny męża owszem. jeżeli mąż żyje w konkubinacie to traktuje się to prawnie prawie jak mażeństwo. tworzą wspólne gospodarstwo domowe i należy przedstawić sądowi w sprawie o alimenty dochody i koszty tego gospodarstwa (zarówno konkubiny jak i męża) nie wliczając w to alimentów na dziecko konkubiny

loretta_vandenhaz feminka

2006-03-11 09:48:44
Nie wiem, czy nie zostanę zaraz zlinczowana przez szanowne "matki Polki". Ale ja jestem po tej drugiej stronie, tzn. żyję w konkubinacie z mężczyzną, który ma zasądzone alimenty i właśnie teraz exia złożyła pozew o ich podwyższenie. Też mamy kredyt na mieszkanie i to co zarabia mój męzczyzna dokładnie wystarcza na jego wydatki /1/2 kredyt, 1/2 czynsz, 1/2 energia, jedzenie/+ dotychczasowe alimenty. Dodam jeszcze, że nigdy nie uchylał się od płacenia, nie kombinował, nie pracował na czarno żeby wykazać niższe dochody. Jak był na bezrobociu to eksię nie interesowało skąd weźmie na alimenty /ja płaciłam wtedy ze swoich/. I tylko się Was pytam drogie Panie, dlaczego jest u nas takie porypane prawo, że Sąd może brać pod uwagę moje dochody i na ich podstawie zasądzić wyższe alimenty. Skoro ojca nie stać na płacenie więcej, to jaki ja mam obowiązek alimentacyjny wobec obcych dla mnie osób??? Czy nie powinnyście się jedna z drugą "drogie" panie zastanowić, że żądacie pieniędzy od obcych bab?, ba najczęściej zdecydowanie nas nielubicie lub wręcz nienawidzicie, to skąd macie tyle tupetu, żeby wyciągać łapska po nasze pieniądze? Może zbyt generalizuję, wiem że różne są przypadki, ale postarajcie się czasami popatrzeć ciut dalej niż koniec własnego nosa i nie podchodźcie do życia na zasadzie, że to Wam się wszystko należy bo wychowujecie "jego" dzieci. To są również Wasze dzieci i nie zapominajcie o tym.

graszka feminkafeminkafeminkafeminka

2006-04-07 12:37:00
Oj graszka ale błysnęłas talentem pamietaj zawsze bedziesz ta druga kategoria i nie łudź sie , że bedzie inaczej . t takie jak Ty wyciągaja łapska o to co nalezy sie dzieciom . A w ogóle o czym ty piszesz , to Ty sie zastanów, dzieci to nie przedmiot przetargu i nie podledga żadnej dyskusji. Naprawdę obużył mnie Twój post ułozyłas sobie zycie , masz prawo ale po co wypisujesz takie rzeczy. Związałaś sie z mężczyzna który ma obciążenia życiowe i dzielisz z nim wszystko więc i te alimenty sa wpisane w karte Twojego pożycia.

panda feminka

2006-04-10 21:44:04
Twoja wypowiedź graszka, śiwadczy tylko o tym, że zawiść o której piszesz jest własnie w Tobie. Masz "faseta swojego" , który niestety jest obciązony i takie jest prawo, że musi on łozyć na swoje dzieci. Skoro tworzysz z nim związek wiec jak to w życiu "na dobre i na złe". Oburza cie to, że była eks domaga się alimentów, że z twoich dochodów musi on łożyc na swoje dziecko?
Dlaczego zatem nie wysłałas go do pracy? Wiązac sie z nim powinnas byc świadoma jego obciązen, !!!
Jego dziecko, nie jest gorsze od Twoich!!
A prawo jest zawsze po stronie dziecka, ...słusznie zauwazyła panda, zawsze bedziesz tą drugą i skoro zdecydowałas sie na związek z męzczyzną który ma dziecko powinnas byc świadoma dakich decyzji.
Nie obrazaj całego grona kobiet - matek i nie nazywaj ich "matkami polkami" bo MATKĄ być to jest szczęscie i ogromna duma.
Ciebie złosci że twój facet musi łożyc na dziecko?
Jaka świadomosc taka wypowiedz, ot cała prawda.

Liwia feminka

2006-04-28 14:11:45
Oj Liwia, Liwia nie zrozumiałaś kompletnie tego co przeczytałaś, a czytanie ze zrozumieniem dzieciaki przerabiają jakoś na początku podstawówki, proponuję wrócić i nadrobić zaległości edukacyjne. Mój mężczyzna pracuje o czym piszę w swojej wypowiedzi, tylko tak jak zaznaczyłam jego dochody minus wydatki /w tym alimenty/ są zbyt niskie by można było podwyższyć alimenty. I w całej mojej wypowiedzi chodziło o to, że jakim prawem wyciąga się łapska po moje, powtarzam MOJE pieniądze. Ja nie mam swoich dzieci bo mnie na nie niestać więc dlaczego mam płacić na cudze. Co to jakaś nowa forma opodatkowania kobiet żyjących z mężczyznami z odzysku? To ojciec ma obowiązek alimentacyjny a nie kobieta ojca. Naprawdę zastanówcie się nad tym i nie zacietrzewiajcie się tylko spróbujcie popatrzeć na sprawę z innej perspektywy i nie zasłaniajucie się "dobrem dziecka" bo to jest wyświechtany frazes. Czy nie lepiej by było gdyby dziecko zamiast tych 200 czy 300 zł miało normalny kontakt z ojcem a nie traktowało go jedynie jak bankomat? Gdyby ojciec mógł zabierać dzieci tak jak mu to sąd zagwarantował na 2 weekendy w miesiącu to też by matkę odciążył finansowo, prawda? matka przez 7 lat utrudnia ojcu kontakty z dziećmi i nie tylko ojcu ale całej jego rodzinie, babci, prababci dziadkowi to też kieruje się "dobrem dziecka"? A jak tylko dowiaduje się, że ojciec po 7 latach od rozpadu małżeństwa zaczyna układać sobie życie na nowo to leci do sądu z pozwem o podwyższenie alimentów, bo dlaczego on ma sobie poukładać życie a ją "bidulkę" właśnie gach, dla którego to małżeństwo rozbiła kopnął w d...

graszka feminkafeminkafeminkafeminka

2006-05-04 07:40:16
Do Graszki!!
Jestem zbulwersowana Twoją postawą. biedny ten Twój facet z odzysku. Jesteś totalną egoistką i to nawet dobrze,że nie masz dzieci, bo nie sprawdziłabyś się jako matka. Wstyd!!!

Lucyna feminka

2006-05-11 09:00:50
Wiem, że nic nie wniosę swoją wypowiedzią. Mogę jedynie stwierdzić, że powinnaś się ubiegać Zuniu 69 o podwyższenie alimentów. Masz do tego prawo. Moja wypowiedź być może jest podyktowana emocjami, gdyż od mniej więcej 4 miesięcy nie mieszkam z mężem a od dwóch już ma problemy żeby znaleźć w kieszeni parę groszy na kilkumiesięczne dziecko!!! A nawet jeszcze nie jesteśmy w separacji!!!! Męźczyźni zapominają, że dziecko ma się całe życie i nie tylko zrobić (przepraszam za stwierdzenie) wystarczy, ale trzeba dawać z siebie ile można. Jestem również zła czytając wypowiedzi Graszki, która po prostu nie rozumie jak to jest być matką i z jakimi problemami spotyka się kobieta samotnie wychowująca dziecko. Z całą pewnościa problem podwyższenia alimentów nie jest podyktowany zawiścią. Matka najczęśćiej kieruje się dobrem dziecka. I tak trzymać!!!! Graszko, to prawda, że swojego mężczyznę wzięłaś razem z jego przeszłością. Naucz się z tym żyć!!!

kora feminkafeminkafeminka

2006-05-15 09:51:55
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie