Wydarzenia
Forum
| Temat: POMOCY | |
Dodano 2006-01-14 10:54:21 przez Anonymous ( ) | |
Proszę o doradę. jestem 5 lat po ślubie, 3 lata temu mąż pierwszy raz mnie pobił (wezwałam policję, wtedy zrobiłam obdukckę i wyprowadziłam z dzieckiem do mamy). po jego prośbach i błaganiach wróciłam. do tej pory układało sie różnie, ale nigdy nie podniósł na mnie ręki. Ale niestety po świętach jak był pijany (wtedy mu odbija) uderzył mnie znowu. uciekłam do sąsiadów i zadzwoniłam po teściową, ale ta powiedziała, że mi współczuje a na synka nie ma wpływu. Co mam robić??? Nie potrafię juz uwierzyć w jego obietnice poprawy. Chcę się rozwiść ale zupełnie nie mam pojęcia od czego zacząć. Boję się, że jak sie o tym dowie dopiero zacznie sie awanturować ( boje sie o dziecko). odgrażał się wielokrotnie, że wyrzuci mnie z mieszkania bo jest jego (kupione po ślubie i nan nas oboje w akcie notarialnym, ale pieniądze on sam zaoszczędził jeszcze przed ślubem. Proszę poradzcie co zrobić. Chjcę tylko spokoju dla siebie i dziecka. Anonymous 2006-01-14 10:54:21 | |
jestem w podobnej sytuacji.... nie wierz w to ,że sie poprawi- te błędy niestety popełnia większosć z nas... odwagi i działaj dokąd nie jest za póżno . Myśl o sobie i dziecku ... A sama na pewno sobie poradziś , bez obaw -trzymam kciuki Anonymous 2006-01-15 21:26:23 | |
zacznij od tego, że każde pobicie przez tyrana, czy grożby kierowane pod twoim adresem zgłoś na policję. Potem napisz pozew rozwodowy ze wskazaniem winy na twego męża. Dalej samo się będzie działo. Aby pomóc sobie i dziecku zbieraj dowody na znęcanie się (świadków, nagrania itp.)Przjdziecie trochę, ale warto. Anonymous 2006-01-26 12:41:48 | |
mam jedną obdukcję, sąsiedzi nie raz słyszeli awantury, płacz dziecka, kiedyś pobita uciekłam do nich i dzwoniłam (niestety nie na policję tylko do swojego brata). Nie chce już czekać, za każdym razem jest gorzej, pije coraz więcej i awanturuje w środku nocy nie zważając na przerażone dziecko. Czy mam uciekać ze wspólnego mieszkania i wyprowadzić sie do swoich rodziców (ponad 30 km od mojej pracy)??? czy też znosić awantury w mieszkaniu aż do orzeczenia rozwodu ( złożyłam już pozew rozwodowy). Boję się, że mam za mało dowodó na udowodnienie winy męża (1 obdukcja, 1 wezwanie policji, zeznania koleżanek z pracy o pobicie - widoczne sińce na twarzy, zeznania sąsiadów słyszących awantury i widzących jak po nocy wraca pijany). Boję się, że jak sie dowie o pozwie grozi mi jeszcze wiksze niebezpieczeństwo. Ze względu na trudna sytuacje finansową nie stać mnie na samodzielne wynajęcie mieszkania, a sprawa o podział majatku i rozwód z orzeczeniem jego winy może ciągnąc sie latami. Nie mam już siły!!! Anonymous 2006-01-27 17:16:25 | |
w zadnym wypadku nie wyprowadzaj się z domu. dowodów masz co nie miara więc dasz sobie radę. najlepiej wstaw zamek do jednego pokoju abyś mogła się w razie czego odizolować od tyrana Lucyna 2006-02-28 13:30:45 | |
Miałam duzo lepszą sytuację, moj mąż pił ale mnie nie bił. Dzis jestem w trakcie rozwodu i bardzo szczęśliwa dam Ci radę która kiedyś ja widząc znów pijanego męża dostałam: musisz się odciąć od tego żyj dla siebie i dla dziecka, musisz się uniezależnić a co pod tym rozumie ?odezwij się na priv to pogadamy a dziś uwierz w siebie !!!.Tak na marginesie wszystko co jest zakupione w trakcie małżeństwa wchodzi do wspólnoty więc działaj, ja jestem po wizytach u prawnika, mogę i chcę Ci pomóc. Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć podaję namiary:tlen janet31@tlen.pl, skype : krokodyliza, gg 3028816. I walcz o siebie i dziecko !!!!! Pozdrawiam , a Ty nie zapominaj o uśmiechu pomimo wszystko jutro wyjdzie dla Ciebie słoneczko. Jeana 2006-03-04 01:25:11 | |
Aniko! Nie licz na to, ze Twój mąż się zmieni. Jeżeli zdecydujesz się na rozwód odzyskasz spokój ( Ty i dziecko). Nieprawda, ze nie będziesz miala gdzie mieszkać. Jeżeli w akcie notarialnym jesteście wpisani oboje, a mieszkanie kupione bylo w trakcie trwania małżeństwa, to stanowi ono waszą wspólność. Nie ma znaczenia, kto za nie zaplacił. Ponadt, jeżeli Twój mąż zachowuje się w ten, a nie inny sposob, to możesz wystąpić do sądu o jego eksmisję. Jest to dopuszczalne. ewads 2006-05-17 22:54:41 | |
Byłam w podobnej sytuacji co Ty i zdecydowałam sie na rozwód, wszystko to trwało 3 lata ale było warto. Ale u mnie bylo o 99 % gorzej z tym że na zewnatrz on był idealnym człowiekiem, miłym uprzejmym i zawsze uśmiechniętym i u mnie nikt nie słyszał awantur w klatce bo robił wszystko po cichu w domu a ja z dziećmi przechodziłam piekło w czterech ścianach.I miałam owiele mniej dowodów niż Ty.Najważniejsze jest to abyś nie dała się zastraszyć bo takie tyrany właśnie na tym bazują. Wiedzą że się boisz i to im pozwala na coraz to śmielsze posunięcia a niestety tak nie jest. I ja też się o tym przekonałam, po każdym najmniejszym pobiciu lub wszczęciu awantury obojętnie czy był pijany czy trzeźwy wzywałam policje, potem moj byly dostał niebieską karte i dozór 24 godziny na dobę. Policja przyjeżdżała natychmiast jak tylko zadzwoniłam podając moje nazwisko. Z domu się nie wyprowadziłam lecz założyłam zamek na drzwiach do mojego pokoju, każda próba rozbicia drzwi była zgłaszana na policji. Miał tyle interwencji że w koncu sam przestał i był grzeczny, a tylko dlatego bo zobaczył po 1. że ja się już go nie boje i wszelkie próby jego zastraszenia na mnie nie działają a po 2. że za mną stoją inni którzy mi pomagają, nie tylko rodzice ale i instytucja do której się udałam. I tam uzyskałam pomoc. Więc uwierz mi tak jak i pozostałym ON się już nie zmieni a zapewniam Cię że będzie jeszcze gorzej jeśli tego nie powstrzymasz. Jeśli byś chciała porozmawiać to podaje Ci moje gg 7227968, i mail -lasta1@wp.pl. Uwierz w siebie bo dasz rade nie jesteś sama :D Aneta 2006-05-18 18:29:07 | |
| Bardzo wam współczuję moje drogie Panie, przeżyłam to samo piekło. Pomogła mi się dopiero wyrwać pewna Pani mecenas. Życie jej zawdzięczam. Jej rady stały się nie ocenione. Kobieta spotyka się z takimi sprawami na co dzień. Podaje wam link do kancelarii i poradzę, że naprawdę warto. www.prawnakancelaria.com.pl gnog13 | |
| Odpowiedz Zgłoś do moderacji | |
Nowe pytania
- Ojciec dziecka płacił mi 350 zł alimentów, chociaż sąd zasądził 300 zł. Od kilku miesięcy zalega jednak zupełnie z płatnościami. Jakiej kwoty mam się domagać u komornika- 300 czy 350 zł?
- Jakie dokumenty są potrzebne do złożenia sprawy o alimenty?
- Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i jednocześnie zaszłam w ciążę. Czy w okresie urlopu wychowawczego przysługuje mi świadczenie chorobowe?
Popularne tagi
ciaza na urlopie wyc OPIEKA NAD DZIECKIEM pokrzywdzenie wierzy zaswiadczenie o urod odebranie praw rodzi rozłozenie sprawy ro podział majątku odpo samotna ustalenie ojcostwa c wzor pisma o anulowa co z kobieta po urod opieka nad nieletnim alimenty dla zony o wychowywanie dziec świadczenia rodzinne dom samotnej matki podanie o rozwód adopcja pasierba wzo czy komornik moze po druk ZUS Z-15 kornat zwolnienie z pracy wzór pisma w sprawie protokół przekazania POZEW Z ART 216 KK zatrudnienie w ciąży prośba do dyrektora jak dostac dofinanso uslugi krawieckie wzór druk e101 "SPRAWOZDANIE DO SĄD mieszkanie komunalne kobieta w ciąży na o wzory pism sądowych 17 latka w ciazy wycofanie rozwodu delegacja wzór podania o urlop działalność gospodar przymusowe leczenie wniosek o eksmisje m gdzie moze byc klub wniosek o ustanowien pismo o apelacje wzor wniosku o uznan wzór o zmniejszenie ja napisac zgode o w sygn.akt.Kokpp 24/10 wniosek o nip oświadczenie spłaty

)
dam Ci radę która kiedyś ja widząc znów pijanego męża dostałam: musisz się odciąć od tego żyj dla siebie i dla dziecka, musisz się uniezależnić a co pod tym rozumie ?odezwij się na priv to pogadamy a dziś uwierz w siebie !!!.Tak na marginesie wszystko co jest zakupione w trakcie małżeństwa wchodzi do wspólnoty więc działaj, ja jestem po wizytach u prawnika, mogę i chcę Ci pomóc. Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć podaję namiary:tlen janet31@tlen.pl, skype : krokodyliza, gg 3028816. I walcz o siebie i dziecko !!!!! Pozdrawiam , a Ty nie zapominaj o uśmiechu pomimo wszystko
