Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: pomocy

Dodano 2007-05-11 10:06:58 przez fenix80 (feminkafeminkafeminkafeminka)
Witam,
ja i mój 2-letni synek byliśmy ofiarami przemocy fizycznej i psychicznej. Niestety, wycofałam swoje zeznania jak i pierwszym razem- za małżeństwa jak i drugie- już po rozwodzie z głupią myślą, że odwołam to będę miała święty spokój i nic więcej do czynienia z tym człowiekiem.
Oj! jak głęboko sie pomyliłam. W rezultacie były mąż dalej mnie szantażuje sądami, tym, że odbierze mi dziecko i robi ze mnie wariatkę. W stosunku do ludzi jest bardzo miły i uczynny u większości ma dość dobrą opinię chodź jest alkoholikiem. Ma kolegów w policji, którzy idealnie go kierują. Czuję się bez silnie wobec jego poczynań tym bardziej, że nagle poczuł miłość ojcowską i złożył wniosek o kontakty z dzieckiem- chce zabierać synka do siebie.
Boję się, że nie osiągnę w sądzie kontaktów z dzieckiem w mojej obecności. Fakt, że wynajęłam adwokata, któremu przekazałam dokumenty świadczące o leczeniu psychiatrycznym byłego męża, zdjęcia po pobici synka na którym widnieje z siniakami pod oczkami, i zdjęcia jak daje dziecku wówczas rocznemu papierosa.
Boję się, ponieważ nikomu wcześniej nie mówiłam o tym, że synek również był bity- adwokat był pierwszą osobą, której się o tym powiedziałam.
Mój były mąż zapowiedział, że oczywiście wszystkiemu zaprzeczy i zrobi wszystko aby dziecko zabierać a nawet odebrać mi dziecko. Oprócz tego wygraża sie,że oskarży mnie o kradzież komputera, który dał mi w podziale majątku- który przeprowadziliśmy bez udziału sądu. I wiele innych takich niespodzianek dla mnie szykuje.
Przed złożenie wniosku do sądu poszedł na półtora miesięczny odwyk i twierdzi, że już nie pije chodź przez dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala dzień w dzień chodził pijany.
Do tego dwa dni temu odwiedził mnie kurator sądowy, który zdecydowanie trzymał stronę mojego byłego.
Co mam zrobić na ironię teraz z synkiem mieszkamy tylko piętro wyżej nad moim byłym mężem więc ma pole do popisu aby mi dokuczyć.

Opadam z sił ,mam dni załamania. Siedzę i płaczę nie wiem co robić - z dzieckiem byłam u psychologa ponieważ jest agresywny i nerwowy- na razie leczenia nie podejmujemy, dostałam wytyczne jak postępować z dzieckiem. Mój synek jest strasznie płaczliwy potrafi ze 20 razy dziennie płakać bez powodu- mój były stwierdził, że wykorzysta to przeciw mnie.
Wykańczam się psychicznie, boję się!
Ten człowiek jest zdolny do wszystkiego. Koszmar trwa !!

fenix80 feminkafeminkafeminkafeminka

2007-05-11 10:06:58
A ile obecnie synek ma lat? 2-letniemu dziecku rozbiliście rodzinę, od zawsze widział zabeczaną matkę, wrzeszczącego ojca, to jaki ma być teraz - szczęśliwy, roześmiany, radosny? On sobie rodziców nie wybierał. To Ty wybrałaś mu takiego ojca i nadal pokazujesz synowi zabeczane oblicze, po psychologach go wleczesz. Psycholog Ci go nie będzie wychowywał i w godzinę naprawiał to, co oboje niszczyliście dziecku latami - beztroskie dzieciństwo, spokój, poczucie bezpieczeństwa. Nadal to robicie żrejąc się jak dwa wściekłe kundle, on na górze, Ty na dole. Weź się kobieto w garść bo psychicznie zniszczysz tego dzieciaka zupełnie. Skoro ex poczuł miłość do syna to tylko cieszyć się z tego powinnaś a nie być zazdrosna. Jak go ojciec kochał nie będzie, to obcy facet tym bardziej. Serio myślisz, że chce go zabierać do siebie, zaledwie piętro wyżej po to, żeby się nad nim znęcać? Mało wiarygodnie brzmią też Twoje stwierdzenia, że 2-letnie dziecko było bite męską, ciężką dłonią po twarzy, Ty nic z tym nie zrobiłaś a sprawę z prokuratury wycofałaś bo chciałaś...mieć spokój :lol: . W to rzeczywiście nikt Ci nie uwierzy, bo normalna matka za pobicie dziecka, nawet szatanowi by gardło rozerwała. Ty zamiast stanąć w obronie rzekomo katowanego syna - bałaś się. Czego tak się tu żalisz, że facet robi Ci awantury, odgraża się itp. A przepraszam, PO CO Ty bierzesz udział w tych awanturach?! Do awantury ZAWSZE trzeba dwojga, tańczyć można samemu :wink:

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-12 22:34:25
Czy wiesz jak trudno uwolnić się od takiego człowieka?
Ja trudno powiedzieć o tym co się dzieje?
Były mąż zaczął mnie bić już w ciąży i już wtedy powinnam odejść ale myślałam że się zmieni- a to nie zbrodnia.
Próbuję omijać byłego męża z daleka ale są sytuacje kiedy jest to nie możliwe i wówczas sie zaczyna, że sie nie odzywam, że go omijam itd.
Nie płaczę przy dziecku, nie mówię podniesionym głosem- staram się zapewnić synkowi spokój i bezpieczeństwo!
Następnie były mąż nie interesował się dzieckiem nawet za małżeństwa. Potrafił tygodniami go nie widywać i prezenty dziecka sprzedawać kiedy na wódkę zabrakło. Zostawiał nas na tygodnie bez grosza na życie i to jest ok!! Myślisz, że nic nie zrobiłam kiedy bił mi dziecko- mylisz sie, fakt, że byłam wtedy zamknięta ale darłam się jak tylko mogłam, waliłam w drzwi i myślisz że to pomogło. Sąsiedzi nawet nie zareagowali- jak stwierdzili to było coś normalnego- krzyki i płacz dziecka na porządku dziennym.
Drugi sprawę wycofała aby mieć spokój. Dziwnie to brzmi ale myślałam, że tak będzie , że ten koszmar się skończy- nie będę jego żoną, wycofam sprawę da mi spokój ale nie on stwierdził, że to dopiero początek. I to twoim zdaniem jest Ok?! Źle wybrałam ojca dla mojego dziecka i to ma oznaczać, że dalej mam być szantażowana i zastraszana przez niego, że nie mogę zacząć żyć normalnie?!
Tak żale się, bo szukam pomocy i zrozumienia ale widzę,że tu się oskarża a nie pomaga!
Dobrze się ocenia nie mając styczności z taką patologią.
Jestem ciekawa czy chodź przez chwilę byłaś w takiej sytuacji? Czy bałaś się zasnąć i wrócić do domu? Czy bałaś się jutrzejszego dnia?

fenix80 feminkafeminkafeminkafeminka

2007-05-13 11:20:54
Post usunięty.

Do Użytkowniczki Baśka – pracuje: w związku z tym, że zwracaliśmy Pani uwagę, aby nie obrażać innych osób na forum i aby swoje poglądy precyzować w sposób, który nie będzie naruszał praw i dóbr innych osób, jesteśmy zmuszeni usunąć Pani posty.
Mieliśmy wiele interwencji od innych Użytkowniczek forum, które żaliły się, ze forum zamieniło się z przestrzeni dyskusji i wymiany doświadczeń w miejsce nieustannej krytyki i forsowania jednego sposobu myślenia za Pani przyczyną.
Prosimy ten sposób wypowiedzi zachować na inne forum.
Jeśli nie zastosuje się Pani do naszych wskazówek, będziemy musieli Panią zbanować.

Moderatorka

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-15 23:14:47
Do Baśka-pracuje.
Kobieto, zastanów się nad tym, co piszesz! Wątpię, czy gdybyś znalazła się w takiej samej sytuacji, potrafiłabyś od ręki uporać się z nią. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo. Kobieta molestowana zawsze ma nadzieję, że to się w końcu skończy. Przez wzgląd na rodzinę właśnie dąży do tego, aby nie dopuścić do jej rozpadu. Wiadomo, że należy podjąć działanie w sytuacji, kiedy matka, czy dziecko jest bite, ale zazwyczaj zaczyna się od drobnych kroków. Nikt nie poleci zaraz ze skargą do prokuratora, po pierwsze nie mając dowodów, czasem środków na wytoczenie sprawy, po drugie wstyd nie pozwala się do tego przyznać - naturalna reakcja obronna. I jeszcze jedno, czy Ty, jeżeli Cię atakują, jesteś bierna? Czy według Ciebie, ta kobieta, która jest matką ma nie wdawać się w awantury, kiedy jej mąż ją poniża i obraża? Ma tylko tego wysłuchać, przyjąć do wiadomości i się zamknąć?! Nie rozumiem takie toku rozumowania. Ma prawo się bronić, jeśli tylko słowa czy czyny jej męża powodują, że czuje się poniżona. Bo nikt nie ma prawa molestować innej osoby, zarówno psychicznie jak i fizycznie.
Poza tym, nie da się przewidzieć nigdy, czy człowiek z którym wiążesz się dzisiaj, będzie tym samym człowiekiem za parę lat.

Do fenix80.
Nie możesz tego tak zostawić. Jeśli będziesz chciała porozmawiać, to służę pomocą, na tyle ile potrafię - pisz na priv.

kasia.b feminka

2007-05-16 15:49:42
Do Moderatorki
Skoro ma Pani ambicję moderowania serwisu prawnego dla kobiet, należałoby znać prawo i obyczaje chociaż w zakresie elementarnym. Pani nie zna nawet polskiej Konstytucji, więc przypominam:WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. A cenzurę definitywnie usunięto z życia publicznego już wówczas, gdy Pani zapewne jeszcze koszule w zębach nosiła. Tak więc serwis nazywa się "prawny" a prawa tutaj ani na lekarstwo. Dowodzi tego choćby pozostawienie bez jakiejkolwiek odpowiedzi mojego pytania odnośnie podstaw prawnych wygrania w Strasburgu kasacji sprawy alimentacyjnej - temat, którym żywotnie są zainteresowane wszystkie piszące tutaj kobiety. Jeśli zaś Pani intencją jest nabijanie kieszeni młodym prawnikom, którzy się tutaj reklamują, to radzę zrewidować własne wyobrażenia na temat "pomocy", którym to frazesem mami Pani naiwnych.

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-19 08:51:01
Szanowna Pani o pseudonimie Baśka- pracuje,
trudno mi odnosić się merytorycznie do Pani wypowiedzi, gdyż niestety razi ona brakiem dowodów jakichkolwiek na zarzuty, które Pani podaje.
Żywię głęboką nadzieję, iż skoro nie znajduje Pani w serwisie treści, które by Panią zajmowały, oprócz krytykowania i obrażania "adwokackich hien" oraz nazywania Użytkowniczek mianem kobiet upadłych, znajdzie Pani inne miejsce w internecie, gdzie bez przeszkód krzewić będzie Pani wolność słowa oraz znane przez Panią prawo. Szkoda chyba tracić czas na ten serwis, nieprawdaż?

szania2005 feminkafeminka

2007-05-20 21:53:23
Merytoryczne dowody? A Pani w ogóle rozumie, co to pojęcie znaczy? Wątpię :lol: Wywaliła Pani trzy moje posty bez pardonu łamiąc prawo tej rangi co polska Konstytucja, wykazując - z powodu swego widzimisię -bezprzykładną pogardę dla cudzych poglądów i obowiązujących w praworządnym kraju przepisów, grozi mi banowaniem za wyrażanie przekonań głoszących unikanie sądów, adwokatów, prymat pełnej rodziny i odpowiedzialne rodzicielstwo, które to poglądy najwyraźniej Pani nie pasują jak i większości kancelarii adwokackich, insynuuje "obrażanie" jakichś nicków internetowych podpierając swoją ignorancję prawną i dyrektywność urojonym vox populi. Pani ma wyraźne problemy z tolerancją i mentalnie dryfuje w stronę stalinizmu - samowolnej dintojry niepokornych:cry: Wręcz w głowie się nie mieści, że administrator serwisu za jakiego z kolei się Pani w tym poście podaje, toleruje debilne rady dawane ofiarom przemocy typu "uciekaj z własnego domu" czy "przyjedź z USA aby zasięgnąć wiadomości w...opiece społecznej odnośnie matki". Symptomatyczny dla typowego w profesji adwokackiej wykorzystywania klientów jest też brak w serwisie nawet elektronicznego krio, nie mówiąc już o innych ważnych dla kobiet przepisach prawnych. Pewnie dlatego, żeby za najprostszą informację prawną kasować forsę od mniej obrotnych, bezradnych, naiwnych. Szczególnie godna napiętnowania jest taka postawa odnośnie samotnych matek, dyskryminowanych finansowo na rynku pracy. Zanim więc zacznie się Pani szarogęsić i wywalać kobiety z internetu mimo, iż Pani za Nich tego internetu nie opłaca, radzę uporać się z własną psychiką oraz przemyśleć dwuznaczne postawy moralne jakie Pani reprezentuje w interesie kancelarii adwokackich. Polecam też jakiś prosty, przyspieszony kursik prawa umozliwiający bezkonfliktową koegzystencję i poglądami innych ludzi.

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-21 07:29:17
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie