Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: Rozwód- sparwy praktyczne

Dodano 2006-07-24 14:24:09 przez Miki (feminka)
Zdecydowałam się na wzięcie rozwodu prosto i bez komplikacji, czyli bez orzekania o winie. Szukam porad na necie, ale znajduję tylko cytaty z przepisów i wzory pism. Chodzi mi o praktyczne informacje: ile kosztuje rozwód? Czy jest szansa aby sąd nie powoływał świadków?
W kwestii kosztów rozwodu - zarabiam bardzo dobrze. Czytałam że koszty są uzależnione od wysokości zarobków. Czy są jakies górne ograniczenia lub reguły postępowania sądu w tej sparwie?
Mamy dziecko. Mąż nie będzie robił problemów z rozwodem (bo ma od dwóch lat kochankę) i rozwód, zwłaszcza bezproblemowy jest mu na rękę. Nie będziemy również sprzeczać się kto ma sie opiekować dzieckiem (zakładam że ja), ja nie widzę natomiast powodów aby utrudniać w przyszłości kontakty dziecka z ojcem. Czy w takiej sytuacji można uniknąć powoływania świadków?

Miki feminka

2006-07-24 14:24:09
pewnie już dawno zaczęła się sprawa rozwodowa, ale może dla kogoś innego przyda sie ta informacja:
jeśli małżonkowie nie mają małoletnich dzieci, i są zgodni w żądaniu rozwodu, to można ograniczyć postępowanie dowodowe do przesłuchania stron, czyli małżonków. Natomiast w sytuacji, gdy jest dziecko małoletnie, to niestety nasze prawo przewiduje, ze nie wystarczy przesłuchanie małżonków. Więc pewnie się bez świadków nei obejdzie. Sąd musi ustalić czy doszło do rozkładu pożycia na stałe i w zupełności. Brzmi to absurdalnie, ale tak jest, wiec pewnie i świadkowei będą potrzebni.
pozdrawiam Królik

krolik feminka

2007-01-25 22:15:04
Jeśli jest małoletnie dziecko, to musi być powołany świadek na tzw. okoliczność małoletniego dziecka. Oznacza to w praktyce, że musi się on wypowiedzieć z kim dziecko jest bardziej związane, jakie są jego relacje z rodzicami. Generalnie jest to raczej wymóg formalny, wszystko zależy od małżonków i ich dogadania się. Chodzi o to, że sąd musi stwierdzić, jak wspomniał przedmówca, czy na pewno nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, czyli: czy nie istnieje żadna więź pomiędzy małżonkami (gospodarcza, fizyczna, emocjonalna) i czy na pewno nie ma już szans na uratowanie małżeństwa. Ponadto sąd ustali z kim dziecko ma przebywać (ale tu też możecie się dogadać między sobą i jeśli mąż nie zgłosi sprzeciwu, to dziecko zostanie z Panią, ale możecie razem mieć opiekę nad nim.
Górnym kosztem za wniesienie pozwu do sądu jest 600 zł., ale przy rozwodzie bez orzekania o winie wszystkie koszty sądowe są dzielone na obojga małżonków. Pozdrawiam serdecznie.

griva feminkafeminkafeminka

2007-02-25 21:54:26
[quote:a0e08a3460="griva"]Generalnie jest to raczej wymóg formalny, wszystko zależy od małżonków i ich dogadania się. Chodzi o to, że sąd musi stwierdzić, jak wspomniał przedmówca, czy na pewno nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, czyli: czy nie istnieje żadna więź pomiędzy małżonkami (gospodarcza, fizyczna, emocjonalna) i czy na pewno nie ma już szans na uratowanie małżeństwa.[/quote:a0e08a3460] O rany, przecież to absurd. Skąd jakikolwiek świadek może wiedzieć, czy istnieje między nami więź fizyczna czy też tym bardziej emocjonalna? Na czym polega więź gospodarcza - czy jeśli z mężem nie mieszkam ale dostaję od niego pieniądze na utrzymanie to taka więź jest czy jej nie ma?

Dorota1 feminka

2007-05-13 18:00:16
podłączę się pod temat...
nie żyję z mężem od stycznia tego roku, w kwietniu się wyprowadziłam z dzieckiem
mąż utrzymuje kontakt z synkiem
ja chcę rozwodu ez orzekania o winie, nie kocham go, nie chcę z nim być
on nie chce, twierdzi, ze to sprzeczne z jego przekonaniami i twierdzi tez, ze jak powie w sądzie, ze mnie kocha to nikt mi rozwodu nie da
jak to jest?
mam czekac rok nie żyjąc razem zeby wszystko nabrało mocy?
czy jesli jedna strona nie chce rozwodu to sie nie da tego przeprowadzic?
proszę, pomóżcie...

martami feminkafeminka

2007-09-11 12:22:37
miki moja sytuacja jest dokladnie taka sama pozew juz mam zlozony termin na 16,10 niestety nie dostalam wezwania aby przedstawic swiadka do dziecka wiec stracilam nadzieje na rozwod na I rozprawie , a myslalam ze w koncu zaczne się podnosic psychicznie ... ale dam rade jakos. po rozprawie napewno w moim temacie napisze jak bylo.

malgorzata-ewa feminkafeminkafeminkafeminka

2007-09-12 21:56:08
Nieprawdą jest że przy rozwodzie i małoletnich dzieciach powołuje się jakiś świadków. Najczęściej wysyła się tylko kuratora aby sprawdził w jakich warunkach dziecko przebywa i z nim porozmawiał. Nikt nie wymaga od małżonków aby przedstawiali świadków na rozpad pożycia jeżeli oboje zaświadczą żę takowe ustało. Przy braku zgody jednego z małż. sprawa może się skąplikować ale nie na długo góra 2-3 sprawy.

ib_k feminka

2007-12-01 17:06:03
Witam, świadków nie powołuje się na okoliczność rozpadu pożycia, a na tzw. okoliczność małoletniego dziecka. Jak wyżej wspomniałam, chodzi o ustalenie przede wszystkim relacji rodziców z dzieckiem, więzi, jakie łączą je z rodzicami etc, co wpłynąć może (ale nie musi) na ustalenie opieki nad nim .
Jeśli dzieci małoletnich brak, wtedy świadków powoływać nie trzeba - przy rozwodzie bez orzekania o winie. Pozdrawiam.
PS sama takim świadkiem byłam.

griva feminkafeminkafeminka

2007-12-01 23:04:37
ja jestem po rozwodzie bez orzekania o winie i otrzymałam go mimo tego iż mój mąż mówił w sądzie ze mnie kocha i wogole ale ja swoim uporem i stanowczością przekonałam sędzigo i rozwód otrzymałam

gosia feminkafeminkafeminka

tak więc martomi jeśli będziesz miała odpowiednie argumenty to otrzymasz rozwód mimio iż twój mąż bedziemówił ze ciekochaiwogóle

gosia feminkafeminkafeminka

Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie