Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: rozwód/pozbawienie praw rodzicielskich Egipcjanina-długie!

Dodano 2007-09-30 03:17:54 przez ilios (feminkafeminka)
Witam.

Byłam (a właściwie według prawa polskiego nadal jestem) w związku małżeńskim z Egipcjaninem. Mój mąż pierwszy raz zostawił mnie miesiąc po narodzinach naszej córki (obecnie dwuletniej). Gdy nasza córka miała niecały miesiąc stwierdzono u niej anemie i planowano transfuzje krwi – mąż w tym czasie był na „wakacjach” w górach ze swoja kochanką (o której ja wtedy nie wiedziałam) – został poinformowany o sytuacji i obiecał wrócić do dnia w którym mieliśmy wizytę z córką w szpitalu – tylko on mógł być dawca krwi ze względu na taką samą grupę – niestety nie pojawił się tak jak obiecał. Na szczęście córce odwołano transfuzje i przepisano kuracje lekami. Ale po tym incydencie ja zarzuciłam mu kłamstwo a on się wtedy wyprowadził do kochanki. Kiedy dowiedziałam się o jego romansie jego kochanka spodziewała się jego dziecka. Nie wniosłam sprawy o rozwód – wybaczyłam mu i walczyłam żeby do nas wrócił, co nastąpiło kiedy ona była w szóstym miesiącu ciąży. O niej zapomniał jak tez i o ich dziecku (wyjechała do Kazachstanu skąd pochodzi i tam urodziła). Mąż nie wrócił do mnie i naszej córki na długo – po paru miesiącach jak przyjechaliśmy się do polski znowu nas zostawił. Pracował ale tylko 2 miesiące a poza tym to tylko pil i włóczył się z kolegami nocami po dyskotekach, zdradzał mnie...Mieszkanie z moimi rodzicami utrudniało mu taki tryb życia wiec się wyprowadził – wiem ze związał się wtedy z jakąś starszą bogatą kobieta., miał tez wtedy problemy natury psychicznej – dochodziły mnie słuchy o jego próbach samobójczych a także rozbojach w barach (był i w szpitalu – szyli mu nadgarstek, a także udało mu się odwiedzić posterunek policji i izbę wytrzeźwień). W końcu na początku tego roku wyjechał spowrotem do Egiptu. Miesiąc później pojechałam tam z córką z nadzieja ze uda mi się po raz kolejny uratować nasze małżeństwo, a także po to żeby pomieszkać trochę z jego rodzicami których bardzo cenie a którzy wychowują siostrę naszej córki – dziecko męża z poprzedniego małżeństwa z Egipcjanka. Chciałam żeby dzieci pobyły trochę ze sobą…niestety mąż już w dniu mojego przyjazdu kategorycznie stwierdził ze on nie chce odpowiedzialności za rodzinę i ze nie ma już dla nas szans..nawet nie zgodził się zostać z nasza córką parę minut kiedy ja chciałam się odświeżyć po podróży. Papiery rozwodowe (a właściwie papiery rozwiązujące nasz kontrakt – bo tam małżeństwo jest kontraktem) podpisaliśmy już 4 dni po moim przyjeździe – ponieważ bez nich nie można mi było nawet wychodzić spotykać się legalnie z przyjaciółmi a także wielkim problemem było nawet to że odbieram telefony od mężczyzn (moich przyjaciół) – jak się okazało po rozwodzie również to było nie na miejscu – a gdy wspomniałam że planuje wyjechać na tygodniowe wakacje do innego miasta z moimi przyjaciółmi mój były mąż po prostu zasugerował mi ze powinnam się wyprowadzić z domu jego rodziców bo jego nowa dziewczyna ma przyjechać i potrzebuje dla niej pokoju. Wyprowadziłam się z córką w ten sam dzień – egipscy przyjaciele pomogli mi znaleźć mieszkanie do wynajęcia. Dodam tylko ze w ciągu tych prawie 3 tygodni kiedy mieszkałam u rodziców byłego męża on nie zajmował się żadnym z jego dwójki dzieci - jego rodzice wiele razy mówili mi ze nawet starszej córki z przedszkola nie chciał odbierać mimo ze ma nowy samochod..oni musieli ją odwozić i po nią jeździć..on nigdzie nie pracował wiec czas i możliwości miał.. ja tez prosiłam go żeby został na 2-3 godziny z nasza córką – to słyszałam w odpowiedzi ze jest zajęty albo ze nie jest jej niańką. Po mojej wyprowadzce nie kontaktował się ze mną chociaż znał mój numer – jedynie jego rodzice utrzymywali ze mną kontakt. Przed rozwodem mówił ze załatwił mi wizę egipska na 5 lat – okazało się ze mam ją tylko na miesiąc i musiałam szybko załatwić przedłużenie do czego potrzebny mi był polski akt urodzenia naszej córki który pożyczyłam byłemu mężowi bo chciał ją zarejestrować jako Egipcjankę (czego do tej pory nie zrobił zresztą – córka posiada tylko polskie obywatelstwo). Przyjechałam do domu jego rodziców aby wsiąść akt urodzenia córki na parę dni – on robił mi problemy – stwierdził ze jak mi da ten dokument to ja wyjadę z dzieckiem i nigdy go już nie zobaczy mimo mojego tłumaczenia ze właśnie jak mi nie da to z braku wizy będę musiała opuścić Egipt. W końcu po długich namowach jego mamy dał mi ten dokument i udało mi się uzyskać wizę na rok. Zostałam w Egipcie do sierpnia tego roku – w tym czasie były mąż zadzwonił do mnie z 4 razy a tylko 2 telefony dotyczyły naszej córki. Ja odwiedziłam jego rodziców i siostrę mojej córki 3 razy w ciągu tego okresu czasu – były mąż nie wykazywał dużego zainteresowania córką – przeważnie siedział i bawił się swoim telefonem komórkowym. Raz zastałam tez w domu jego nowa dziewczynę (również Polkę) – wtedy większość czasu spędził z nią a nie z naszą córką. Jego wkład finansowy w nasza córkę w ciągu tych pięciu miesięcy mojego tam pobytu wyniósł w przeliczeniu na złotówki 35 złotych. Jeszcze jak pracował w Polsce te 2 miesiące to tylko pierwszy miesiąc dawał na życie a już następny większość pieniędzy wydał na drogie markowe ubrania dla siebie. Były mąż wyjechał z Egiptu do Polski około czerwca – nic o tym nie wiedziałam – dopiero doszły mnie informacje od przyjaciół z kraju ze go tam widziano. Nie kontaktował się ze mną od tamtego czasu. Ja w tym momencie jestem tez w Polsce – mój były mąż wie gdzie mieszkam ale nigdy nie odwiedził córki. Dostałam za to wniosek z sadu o uznanie orzeczenia zagranicznego. Wniósł o uznanie naszego rozwodu przez prawo Polskie. Odpisałam na to pismo ze uznam ten rozwód ale tylko pod warunkiem ze mój były mąż weźmie na siebie winę za rozpad naszego małżeństwa oraz zrzecze się praw do naszej córki. Uzasadniłam to tym ze orzeczenie zagraniczne żadnych regulacji spraw związanych z dzieckiem nie wprowadziło. Dowiadywałam się o to w Egipcie ale powiedziano mi ze to inny sad się takimi sprawami zajmuje a nie w tym miejscu gdzie podpisywaliśmy nasz rozwód. Były mąż zgodził się na podpisanie papieru o pozbawienie go praw rodzicielskich do córki – jednak pomimo moich próśb nigdy do tego nie doszło a potem po kryjomu z Egiptu wyjechał. Kartę pobytu w Polsce ma jeszcze na rok – podejrzewam ze planuje kolejny ślub z Polką aby móc ubiegać się o następną kartę.

Moje pytania:

1. czy w tym wypadku na mój wniosek sąd nie uzna zagranicznego orzeczenia jeśli mój były mąż nie zgodzi się na moje warunki? (problem w tym ze nie mam jednoznacznych dowodów na to ze mnie zdradził zaraz po narodzinach dziecka i ze ma nieślubne dziecko w Kazachstanie – jedynie smsy czy nasze rozmowy po angielsku na komunikatorach przez internet czy zeznanie mojej przyjaciółki która wiedziała o wszystkim z moich opowiadań)

2. i co wtedy? Będę musiała wnieść tutaj sprawę o rozwód i o pozbawienie go praw rodzicielskich?

3. czy mam realne szanse żeby go tych praw do córki pozbawić?

4. jak te procesy wpłyną na jego pobyt w Polsce – czy będzie możliwe pozbawić go kary pobytu na terenie polski gdyż zachodzi podejrzenie ze małżeństwo zawarł wyłącznie w celu możliwości pobytu w Europie?

5. czy mam szanse bez adwokata ponieważ mnie na niego nie stać? a może zasadną będzie prośba o adwokata z urzędu? (nie pracuje i jestem w tej chwili z córką na utrzymaniu rodziców)

Dziękuję za wszelkie rady.

ilios feminkafeminka

2007-09-30 03:17:54
no sytuację to masz nie do pozazdroszczenia:
1. nie wiem dokładnie jak to z uznawaniem wyroków zagranicznych jest, ale sąd nie będzie badał co do meritum sprawy, ale czy wyrok sie zgadza i czy był wydany zgodnie z prawem. ale jak podniesiesz zarzuty to moze sąd je uwzgledni jako istotne.
2. zobaczysz co zrobi sąd. jak uzna rozwód, to masz to z głowy, jak nie to bedziesz musiała wnisesc w polsce sprawę o rzowód, od razu o pozbawienie władzy rodzicieskiej a co.
3. jesli sprawa w polskim sądzie to tak, wykazesz, ze sie nie intersuje, ze go nie ma, ze widac ze chcial tylko karte pobytu, itp.
4. trzeba by było przeprowadzić postępownaie administracyjne wskazujace ze małżenstwo było fikcyjne, a tak przeciez nie było. jego zła wola ma znaczenei dla oreczenia winy przy rozwodzie, a nie anulowania karty pobytu.
5.masz szanse bez adwokata, czasem lepiej sobie samej poradzić. ponadto, jak sprawa jest skomplikowana a nie masz kasy, to zawsze mozesz sprobowac złozyc wniosek o adwokata z urzędu.
Ale na razie chyba adwokata nie potrzebujesz. oceń sama.

Moze warto tylko, zebys sie z kims skonsultowała w tej sprawie.

alinaw feminka

2007-10-03 10:45:10
Dziekuje serdecznie za odpowiedz wesoły

1. w sumie ten rozwód egipski (rozwiązanie kontraktu) odbyło się zgodnie z prawem egipskim. Jedyne co to mój były mąż obiecał mi podpisać papiery że zrzeka się praw do naszej córki – taki jedynie warunek postawiłam przed podpisaniem rozwodu – niestety nigdy do tego z jego strony nie doszło wiec żałuje że tak łatwo podpisałam tamten papier. Moja wina.

2/3. jeszcze jedno pytanie – czy jeśli polski sąd uzna to orzeczenie zagraniczne to będzie to miało jakikolwiek wpływ na sprawę dotyczącą pozbawienia byłego męża praw rodzicielskich (oczywiście tu na miejscu w Polsce) - jeśli w papierach będzie rozwód bez orzekania o winie?
Bo głownie chodzi mi o to pozbawienie praw rodzicielskich (nie o samą jego winę rozpadu małżeństwa) - ułatwiłoby mi to znacznie życie - tym bardziej że ostatnio miałam problemy z wylotem z Egiptu bo pytali o ojca dziecka (mała ma jego nazwisko a nie moje) a ja nawet nie potrafiłam powiedzieć gdzie on w tej chwili jest.

Oczywiście jak tylko otrzymam odpowiedź z postanowieniem sądu skonsultuje się jeszcze w tej sprawie z prawnikiem. Ale teraz przynajmniej mniej wiecej wiem na czym stoję i jestem trochę spokojniejsza. Dziekuję jeszcze raz za zainteresowanie moim problemem.

ilios feminkafeminka

2007-10-03 18:25:32
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie