mgr Marcin Szpond
fragment pracy pt. Kryminologiczna problematyka stalkingu.
Zjawiskiem postrzeganym przez niektórych jako część przemocy domowej jest tzw. stalking. Najprościej mówiąc jest to powtarzalny ciąg zachowań podejmowanych przez napastnika w celu wywołania u prześladowanej przez niego osoby, stanu uzasadnionych obaw o bezpieczeństwo jej lub osób jej najbliższych. Należy przy tym wspomnieć, że ów dręczyciel wykorzystuje do tego również działania, które z perspektywy prawa karnego są indyferentne; co więcej -dla obiektywnego obserwatora mogą być postrzegane jako wyraz przyjaźni czy admiracji.
Najważniejsze jest jednak to, że zachowania te należy potraktować poważnie, dostrzegając przy tym zagrożenie jakie mogą one stanowić dla nękanej osoby.
Niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą stalking zostało dostrzeżone po raz pierwszy na początku lat 90 ubiegłego wieku w USA, w efekcie czego ów ciąg zachowań sprawcy został tam zkryminalizowanyzarówno w przepisach stanowych jak i regulacjach federalnych.
Legislatorom europejskim problem kryminalizacji stalkingu także nie jest obcy, czego przykładem mogą być wysiłki zmierzające do uczynienia uporczywego nękania przestępstwem w Wielkiej Brytanii, Holandii czy w Niemczech.
W Polsce, gdzie uporczywe nękanie zdaje się być niezauważane przez legislatorów oraz ignorowane przez organy ścigania, podstawą do skonstruowania jakiejkolwiek odpowiedzialności sprawcy tak jak i w innych państwach europejskich są odpowiednie zapisy Konstytucji RP. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi o Art. 31 Konstytucji RP, który głosi:
§1.Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
§ 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych(&)
Biorąc pod uwagę powyższe postanowienia oraz naturę uporczywego nękania nie ulega wątpliwości, że działania podejmowane przez stalkerów (prześladowców) są wymierzone w dobro prawne, którym jest wolność jednostki.
Uporczywe nękanie na gruncie prawa polskiego, nie doczekało się jednak odrębnej regulacji o charakterze karnym, nie wspominając już o odrębnym przepisach cywilnych, statuujących odpowiedzialność nękającego za krzywdy oraz straty poniesione przez ofiarę jak ma to miejsce np. w porządku prawnym Kalifornii.
Tak więc reakcja prawa karnego na stalking, może być w Polsce oparta jedynie na analizie poszczególnych zachowań składających nań, które jak była mowa wcześniej, nie zawsze muszą stanowić czyny zabronione pod groźbą kary.
Jeżeli chodzi o typy czynów karalnych oraz przepisy polskiego k.k. mogące mieć najpowszechniejsze zastosowanie przy orzekaniu w sprawach, które można określić jako dotyczące uporczywego nękania to z pewnością należą do nich
dotyczący znęcania, Art. 207 k.k., który brzmi:
§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawieni wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeśli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. [1]
Przepis ten konstruuje ochronę przed znęcaniem się, przez które rozumie się działania, polegające na zadawaniu cierpień fizycznych lub psychicznych, które oparte są o dręczenie psychiczne, polegające np. na straszeniu ofiary.
Znęcanie się przybiera formę jedno - lub wielorodzajowych czynności, które wymierzone są w takie dobra chronione prawnie jak wolność czy godność prześladowanej jednostki.[2]
Jak pisze M.Szewczyk: Całość tego postępowania, określonego zbiorowo, którego poszczególne fragmenty mogą wypełniać znamiona różnych występków stanowi jakościowo odmienny, odrębny typ przestępstwa.[3] Patrząc z perspektywy prawa karnego, znęcanie określone w § 1 i 2 jest przestępstwem formalnym, tak więc dla przyjęcia odpowiedzialności karnej sprawcy nie jest konieczne by wystąpił skutek. Jeśli jednak takie skutki nastąpią np. w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu czy innego uszkodzenia ciała, możliwa będzie kwalifikacja kumulatywna z przepisami odnoszącymi się do danego przestępstwa skutkowego.[4]
Co do przedmiotu przestępstwa określonego w Art. 207 k.k. to stanowią go osoby najbliższe lub inne osoby pozostające w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo małoletni lub osoby nieporadne ze względu na ich stan psychiczny lub fizyczny. Jeśli chodzi o osoby najbliższe to pozwolę sobie przytoczyć art. 115 § 11 k.k. który definiuje to pojecie. Według przepisu tego: Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.[5] Zakres osób, które mogą być poszkodowane tym przestępstwem jest zatem ograniczony w stosunku do sytuacji jakie mają miejsce przy uporczywym nękaniu, co jest zresztą zrozumiałe gdyż Art. 207 k.k. był tworzony z myślą o ochronie rodziny i jej prawidłowego funkcjonowania oraz ochronie instytucji opieki.[6] W związku z tym ochrona zapewniona przez ten przepis, nie obejmuje sytuacji, w których wcześniejsze relacje między nękającym a ofiarą, można określić tylko jako znajomość albo gdy sprawca jest osobą zupełnie obcą.
Kolejna kwestią związaną z poszkodowanymi jest potrzeba przyjęcia właściwej perspektywy dla oceny czynów stalkera o czym pisałem już wcześniej. Nie można się tu bowiem opierać wyłącznie na odczuciach ofiary lecz należy przyjąć zobiektywizowany punkt widzenia, posługując się przy tym konstrukcją wzorcowego obywatela, tzn. człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwości na krzywdę drugiej osoby.[7] Ten wzorcowy obywatel czy też amerykański reasonable person jest konieczny do właściwego odczytania winy oraz karygodności sprawcy.
Przestępstwo znęcania określone w § 1 i 2, można popełnić tylko w zamiarze bezpośrednim. [8] Co do § 3 to czyn nim zkryminalizowany, stanowi przestępstwo umyślno nieumyślne, tak więc znęcający się będzie sądzony na tej podstawie, jeśli skutek swojego zachowania w postaci choćby usiłowania targnięcia się na własne życie przewidywał lub mógł przewidzieć.[9]
Oprócz Art. 207 k.k., który w sposób całościowy obejmuje działania sprawcy , w sytuacji gdy nie może on zostać jednak zastosowany z racji zbyt wąskiej grupy podmiotów,które mogą stać się ofiarami tego przestępstwa, jedyną możliwą drogą ochrony przed stalkerem jest wzięcie pod uwagę poszczególnych zachowań składających się na stalking, czyli m.in. stosowania przez sprawcę gróźb karalnych -zwłaszcza w przypadkach cyberstalkingu (art. 190 k.k.), zmuszenia do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, naruszenie miru domowego, kradzież z włamaniem etc.
Na szczególna uwagę moim zdaniem w gronie tych przepisów, odnoszących się do poszczególnych typów czynów zabronionych, zasługuje Art.191 § a k.k. który stanowi, że: Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Takowe brzmienie zacytowanego artykułu nieodparcie budzi skojarzenia ze sformułowaniem użytym w holenderskim przepisie odnoszącym się do stalkingu (Art. 285b) i wydaje się być rozwiązaniem przydatnym w zwalczaniu stalkingu na gruncie polskiego prawa. Przede wszystkim, nie zawiera ono wymagania, by ofiara była osoba najbliższą oraz innych wymogów dotyczących typu relacji ze sprawcą zawartych w Art. 207 k.k. Z drugiej strony do znamion określających czynność sprawczą zalicza wyłącznie użycie przemocy oraz stosowanie gróźb karalnych. Są one środkami do założonego przez sprawcę celu, tak więc przestępstwo to można popełnić wyłącznie z zamiarem bezpośrednim.[10]
Ujęcie uporczywego nękania wyłącznie w kategoriach poszczególnych zachowań sprawcy, nie jest jednak właściwe gdyż nie biorąc pod uwagę całokształtu aktywności sprawcy, nie można właściwie określić tego, jaki wpływ mają one na ofiarę. Skutki stalkingu mogą być bowiem jak była mowa wcześniej, odczuwane przez nękane osoby przez bardzo długi czas. Dla ofiar okres wytchnienia, może stanowić czas jaki przyjdzie sprawcy spędzić w więzieniu choć zdarzają się przypadki, że stalker usiłuje nękać byłą ofiarę także zza więziennych krat, przesyłając jej listy etc. Podobnie jak w amerykańskich przepisach antystalkingowych, polskie prawo karne wykonawcze, przewiduje możliwość poinformowania poszkodowanych o opuszczeniu zakładu karnego przez sprawcę. Stwarza ją Art. 168a k.k.w., według którego: Na wniosek pokrzywdzonego, odpowiednio sędzia penitencjarny lub dyrektor zakładu karnego niezwłocznie zawiadamia pokrzywdzonego, jego przedstawiciela ustawowego lub osobę, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje, o zwolnieniu skazanego z zakładu karnego po odbyciu kary, o ucieczce skazanego z zakładu karnego, a także o wydaniu decyzji o udzieleniu skazanemu:
- przepustki(&)
- czasowego zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru lub bez konwojowania Funkcjonariusza Służby Więziennej albo asysty innej osoby godnej zaufania (&)
- przerwy w wykonaniu kary
- warunkowego zwolnienia (&)[11]
Powyższy przepis odgrywa bardzo ważną rolę zwłaszcza w przypadkach uporczywego nękania gdyż ofiara może do tego czasu np. przygotować się psychicznie na ewentualne spotkanie byłego stalkera.
Jeżeli wziąć pod uwagę relacje sprawca ofiara w sytuacjach, w których stalking można traktować jako pewną formę zjawiska przemocy w rodzinie, to ofiary znajdują ochronę przed działaniami prześladowcy także na gruncie Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie z dnia 29 lipca 2005 r.[12] Ochroną ustawową objęci są członkowie rodziny, przez których należy rozumieć osoby najbliższe w rozumieniu Art. 115 § 11 k.k., a także inne osoby wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące ze stosującym przemoc osobnikiem (Art. 2 pkt 1).
Przez samą zaś przemoc w rodzinie ustawodawca rozumie: (&) jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób wymienionych w pkt 1, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą.
Wobec osób których zachowania wobec innych członków rodziny można określić jako przemoc w rodzinie stosuje się na mocy ustawy środki mające na celu zapobieganie ich kontaktowaniu się z pokrzywdzonymi oraz oddziaływania korekcyjno edukacyjne (Art. 4).
Ustawa przewiduje też w Art. 3 katalog środków pomocy, jakie mogą zostać udzielone ofiarom przemocy, a wśród których są m.in. poradnictwo psychologiczne, prawne, interwencja kryzysowa czy też działania uniemożliwiające osobom stosującym przemoc, korzystanie ze wspólnie zajmowanego z innymi członkami rodziny mieszkania czy zakazanie kontaktowania się z osobą pokrzywdzoną a także możliwość zapewnienia, na żądanie osoby dotkniętej przemocą, bezpiecznego schronienia w specjalistycznym ośrodku wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie.
Poza środkami powyższymi Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wnosi pewną innowację w instytucję warunkowego umorzenia postępowania karnego oraz zawieszenia wykonania kary wobec sprawcy przestępstwa popełnionego z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny. Oto bowiem według Art. 13, sąd nakładając obowiązek powstrzymywania się od kontaktowania z pokrzywdzonym lub innymi osobami w określony sposób (Art. 72 § 1 pkt 7a k.k.) oraz obowiązek opuszczenia lokalu zajmowanego wspólniez pokrzywdzonym (art. 72 § 1 pkt 7b k.k.), obligatoryjnie określa sposób kontaktu skazanego z pokrzywdzonym a także fakultatywnie może zakazać zbliżania się skazanego do pokrzywdzonego w określonych okolicznościach.
Jeżeli zaś wobec oskarżonego o przestępstwo popełnione z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny zachodzą przesłanki dla zastosowania tymczasowego aresztowania to na mocy Art. 14 ustawy, (&) sąd może zamiast tymczasowego aresztowaniazastosować dozór Policji, pod warunkiem że oskarżony opuści lokal zajmowany wspólnie z pokrzywdzonym, w wyznaczonym przez sąd terminie, i określi miejsce pobytu. Z kolei § 2 tego przepisu pozwala sądowi w razie opuszczenia lokalu przez oskarżonego, na nałożeniu na niego dodatkowego w stosunku do określonych w Art. 275 § 2 k.k. obowiązków związanych z dozorem, ograniczenia polegającego na powstrzymywaniu się od kontaktu z pokrzywdzonym w określony sposób.
Na gruncie polskiego prawa możliwe jest także dochodzenie roszczeń o charakterze cywilnym od nękającej osoby. Mogą to zrobić w ramach procesu adhezyjnego bądź też decydując się na drogę cywilną.
Jako, że działania stalkerów wymierzone są m.in. w wolność, prywatność i intymność czy spokój ofiary a także mogą być przyczyną strat materialnych poprzez np. rezygnację ofiary z pracy, odpowiedzialność sprawców można opierać na statuującym ochronę praw osobistych Art. 24 k.c. Według § 1 bowiem osoba, której dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne; jeśli zaś dokonano już naruszenia może także żądać, by osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności można żądać by osoba naruszająca, złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Według zdania drugiego § 1 osoba, której prawa osobiste naruszono, może też żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.[13] Jeżeli zaś wskutek takowych naruszeń ofierze została wyrządzona szkoda majątkowa to poszkodowany może na mocy § 2 art. 24 k.c. dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych.[14]
Ofiary stalkingu, których dobra osobiste zostały naruszone, w razie poniesienia szkód materialnych związanych ze stalkingiem, mogą więc żądać świadczeń odszkodowawczych od nękającej ich osoby na podstawie następujących przepisów kodeksu cywilnego:







