Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: traktowana przez męża, pomocy

Dodano 2007-12-04 21:05:20 przez xena (feminka)
Witam,
Bardzo proszę o pomoc. Niewiem co mam zrobić czy rozwieść się . Jeżeli tak to od czego zacząć by mój mąż mnie nie zniszczył.
Zacznę od początku.
Wyszłam za mąż 1,5 roku temu byłam już w ciąży i tylko dlatego wyszłam za mąż. Bo rodzina napierała, ja chciałam zaczekać przekonać się czy to na pewno ten jedyny.Bardzo chcieliśmy tego dziecka. Zaraz po ślubie mój mąż otworzył działalność gospodarczą która pochłonęła go bez reszty dzień i noc byłam sama. Pomyślałam sobie to tak po ślubie wszystko się zmienia?! wykorzystał pieniądze nasze ze ślubu, które dostałam od rodziców na budowę domu. Nie mamy rozdzielności majątkowej bo się nie zgodził.
Całą ciążę źle przechodziłam potrzebowałam pomocy o boże ile ja nocy przepłakałam ,że to najwięszy błąd w moim życiu to małżeństwo.
Kila tygodni leżałam w domu a klika w szpitalu ( patrzyłam jak mężowie przychodzą do żon w weekendy cały dzień siedzieli, a ja sama jak moj mąz wpadł to na godzinę bo taki zapracowany)
Mam często wrażenie że jego życie się nie zmieniło nadal kawalerski stan.
Nic mi w domu nie pomaga tylko dokłada pracy rzuca ubrania na podłogę, wymaga ciągłego prasowania,nie umyje naczyń wanny a wszystko mówię po sobie nawet po jedzeniu zostawia jak miał by kelnerkę to straszne.
Nie pozwolił mi pojsc do pracy uważa że to głupi pomysł... hmmm nawet chwile walczyłam ale ja już miałam spotkanie o prace to mówił że nie może zająć się dzieckiem no i przestałam szukac. dostaję jakies 300 zł na miesiąc ale on tez robi zaupy. to niby nasz wspolny biznes ale działalność jest na niego i ja nie wiem co tam się dzieje. Ciągle powtarza że ma długi sprzedałam moje auto a on je skonsumował.
Jak się kłucimy bo on uważa że jestem leniwa ( dodam że nasze dziecko wciąż budzi się 4 razy w nocy) i ze nie pracuję,że dziecko ma żłobek no niby ma ale była w nim od września tydzień bo tak choruje. Przerwałam studia i jestem taka nieszczęsliwa, a on mi grozi że jak chce rozwodu to mnie zniszczy bo jego firma ma straty więc kasy nie dostane i dziecko mi zabierzebo ja nie pracuję.
Boje się go czy to możliwe!!!!!!!
Proszę was o pomoc...... w co ja wdepnełam..... jak to się stało. Mam taką depresję ,że już nie wychodzę od rou z domu tylko na godzinę z dzidzią wokół bloku. smutny

xena feminka

2007-12-04 21:05:20
Droga Xeno czuje że jestes nieszczęśliwa i że zaczynasz miec dość sytuacji w jakiej sie znalazłas. Małżeństwa są różne i niema jednego, właściwego, sposobu na zycie (niezależnie od tego co piszą kolorowe pisma dla kobiet ;) Wy jesteście swieza parą i prawdopodobnie dopiero uczycie sie wspólnego zycia. Martwisz się tym co robi i jak sie zachowóje Twój mąż, być moze masz racje że mąż zaczyna byc zły dla Ciebie ale równie dobrze może być tak że on nie radzi sobie z sytuacją, w krótkim czasie został mężem i ojcem, sytuacja go przerosła i uciekł w prace. Wez pod uwagę to że w naszej kulturze (w tradycyjnym rozumieniu) rolą ojca jest pracować i zapewnic fundusze dla rodziny, mniejszą uwage przywiązuje sie do tego czy ojciec potrafi być czuły i rozumiejący dla żony i dziecka Myśle że zanim będziecie podejmwać tak trudne i powazne decyzje, rozwieśc się czy nie, przyda Wam sie ktoś kto pomoże Wam na spokojnie porozmawiać i zrozumieć drugą strone. Może to być specjalista ale może także wspólny przyjaciel do którego oboje macie zaufanie. Pamiętaj że teraz kiedy macie dziecko rozwód będzie trudny nie tylko dla Was ale także dla małego człowieka który straci codzienny kontakt z ojcem który jest potrzebny dziecku.

& feminkafeminkafeminka

2007-12-11 22:17:26
Droga Xeniu,
Doskonale rozumię Twoją sytuację , ja kiedyś byłam w podobnej , i uwierz mi jeśli nie pójdziesz do pracy i nie będziesz niezależna finansowo od męża pewnie nic się nie zmieni.
Znam wiele takich przypadków , gdy mężowie widzą że ich żony są od nich zależne bo to oni utrzymują rodzinę wykorzystują mając świadomość ,że kobieta z dzieckiem bez swoich dochodów nie odejdzie od nich choćby przez wzgląd na dziecko.
I pewnie w wielu przypadkach tak jest.
Ja od chwili gdy poszłam do pracy czuję się znacznie lepiej mąż musi się ze mną liczyć i często jest tak, że ostatnie słowo należy do mnie.
Niestety prawda jest taka ,że pieniądze odgrywają ogromne znaczenia w życiu choć nie chcemy się do tego przyznać,wierząc że miłość wszystko pokona...

Eliza feminkafeminka

2008-01-06 11:19:11
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie