Wydarzenia
Forum
| Temat: UWIEZIONA W WOLNYM KRAJU | |
Dodano 2007-06-19 17:29:10 przez elixa ( ) | |
czytam wasze listy i jestem przerazona ze takie rzeczy jeszcze sie dzieja. Niestety musze dolaczyc do tego choru majac nadzieje ze ktos potrafi pomoc mi albo choc podtrzymac na duchu. Mam 36 lat i slicznego synusia 19-miesiecznego. Mieszkamy we Wloszech bardzo blisko Rzymu. Moje pieklo zaczelo sie w lutym 2005 roku kiedy to poznalam chlopaka (Wlocha) 2 lata mlodszego ode mnie. Od samego poczatku przejawial chorobliwe przylgniecie: dzwonil tysiace razy, przyjezdzal codziennie itd.Wlasnie dlatego po kilku randkach postanowilam przerwac to ale on nie chcial o tym slyszec mowiac ze jestem jego przeznaczeniem. Tej zimy zlapala mnie grypa i on bardzo tkliwie zaopiekowal sie mna, zawsze grzeczny i dobry wiec postanowilam dac mu jeszcze jedna szanse.Bylo mi go zal :shock: Doszlo do sexu i od razu zaszlam w ciaze choc uprzedzalam go aby uwazal ale on chcial mnie przygwozdzic. :cry: Od tej pory zaczyna sie moj horror. Ataki zazdrosci przechodzace pojecie, przeklenstwa od rana do wieczora, bluznierstwa itd itp. Myslalam ze gdy zostanie ojcem uspokoi sie i bedziemy normalna rodzina. Niestety im wiecej ja staralam sie pokazac ze chce te rodzine tym bardziej on robil sie wredny. Gdy bylam w ciazy ciagle mi mowil ze powinnam dziekowac Bogu ze jestem w tym stanie w przeciwnym razie pobilby mnie i to codziennie (za co???). uspokoil sie troche pod koniec bo bal sie ze odejde wyjade do Polski i on straci dziecko. Myslalam ze moze teraz sie ulozy ale niestety w dzien wyjscia ze szpitala po porodzie on zamiast przywitac mnie kwiatami rzekl: teraz juz nigdzie nie uciekniesz, teraz musisz robic co mowie albo cie zabije. Niestety powtarzal to dosc czesto, sama nie wiem dlaczego nie wpadlam w depresje. I tak jest do dzis: ciagle przeklenstwa, bluznierstwa, grozby pobicia a nawet smierci, zabrania mi pojechac do Polski, zabrania mi isc do pracy. Z kimkolwiek rozmawiam od razu jestem korwa zreszta tak jak moja mama i cala moja rodzina. Jestem juz u kresu wytrzymalosci psychicznej. Dodam ze nie jestesmy po slubie ale mieszkamy razem. Chcialabym bardzo wrocic do Polski ale czy jest taka mozliwosc? Czy ktos moze mi dac dobra rade? Ela i Mirus elixa 2007-06-19 17:29:10 | |
| Powinnaś zwrócić się z tym problemem do Ambasady Polskiej. Moja koleżanka była w podobnej sytuacji. Prawdopodobnie jest to Włoch z południa ich kraju. Oni tacy. Jedyną ucieczką od tego jest właśnie prawdziwa ucieczka. To jest tak, że Włoch z południa jest w swojej mentalności jak Arab. Nie ma różnicy. Może ci faktycznie krzywdę zrobić. Dziecka nigdy ci nie odda dobrowolnie. To plama na jego męskiej godności. Dziecko możesz od niego WYŁĄCZNIE "UKRAŚĆ". Musisz być dla niego jakiś czas szczególnie miła, szczególnie posłuszna i "zakochana". Nie skarżyć się, nie kłócić, nie stawiać. Całkowite posłuszeństwo i "nowo odrodzona miłość" z twojej strony. Straci czujność. Musisz dziecku wyrobić polski paszport w Ambasadzie (powiedz im o problemie). Jesteś Polką, więc twoje dziecko też ma prawo do polskiego obywatelstwa - po matce. Mając paszport swój i dziecka (ukryty !!!!) zorganizujesz sobie po cichu ucieczkę (kupisz 2 bilety na samolot do Polski i taksówką pojedziesz na lotnisko kiedy on będzie np. w pracy. Polecisz i tyle cię widział. Nigdy nie wolno ci wspomnieć jemu choćby o zamiarze wyrobienia dziecku polskiego paszportu i cały czas musisz mu się podlizywać. Pobędziesz w Polsce jakiś czas, poprzez Sąd i Ambasadę załatwisz sprawę alimentów z Włoch - to potrwa trochę. On jak będzie chciał dziecko z powrotem do Włoch ściągnąć legalnie , to mu się nie uda, bez obaw. Żaden kraj nie pozbędzie się swojego obywatela. Polska też nie. basia36 2007-12-04 19:56:09 | |
witam ja już jestem po takim problemie 3 latamajżc dziecko 2 letnie wyjechałam do polski ale to niejest takie łatwe a wiec podam ci meila jak chcesz to sie odezwii to podam ci telefon i nakieruje co masz zrobić .pozdrowienia mój meil ;Ryszardaa@o2.pl rica | |
| Odpowiedz Zgłoś do moderacji | |
Nowe pytania
- Ojciec dziecka płacił mi 350 zł alimentów, chociaż sąd zasądził 300 zł. Od kilku miesięcy zalega jednak zupełnie z płatnościami. Jakiej kwoty mam się domagać u komornika- 300 czy 350 zł?
- Jakie dokumenty są potrzebne do złożenia sprawy o alimenty?
- Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i jednocześnie zaszłam w ciążę. Czy w okresie urlopu wychowawczego przysługuje mi świadczenie chorobowe?
Popularne tagi
PODANIE O STAZ wniosek o tacierzyńs zwolnienie lekarskie wyrok sądowy nierówny podział maj córka jak pisać podaanie o wycofanie świadków z urlop opiekuńczy nad wzór oisma o podwyżk druk mp7 paragraf karny 61/A/ paragraf 129 kodeksu policantka w ciązy ZALEGŁOŚCI CZYNSZ zaległy urlop po mac zawieszenie sprawy r jak załozyc formę czy jest wzór pisma postanowienie sądowe rezygnacja z rozwodu podpisanie umowy prz wzory pism procesowy wzory pisma o zapomo termin przedawnienia podwyższenie aliment koszty s adowe od wn pozewo podwyzszenie wniosek o pomówienie opieka nad dzieckiem zwrot kosztów dojazd wniosek o stwierdzen platnosc za rozwod wzor pisma o podwysz wzor o zawieszenie k elimenty na była żon 2 DZIECKO urlop tatowy druki pkd gospodyni domowa JAK LICZY SIE DATE W wymeldowanie z domu sprawa o ustalenie p jesli maz maltretuje wniosek o udzieleni numer PKD prawo spadkowe zażalenie na koszty wzór o adwokata z ur Szkoła wzór umowy z bankiem

)
