Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: wyjazd dziecka z matka do Irlandii

Dodano 2007-05-08 02:11:06 przez czaderx (feminkafeminka)
Witam,przeszukalem cale forum i wszystkie tematy odnosnie wyjazdu dziecka za granice.niektore sa podobne lecz moj jest troszke inny.pozwolcie Panstwo, ze opisze swoj problem.
od ponad 3 lat mieszkam i pracuje na stale w Irlandii.mam dobrze platna prace.od ponad roku spotykam sie z kobieta ktora jest po rozwodzie(prawie 4 lata) bez orzekania o winie.bardzo sie kochamy.ale nie mieszkamy razem.ona mieszka w Polsce. z malzenstwa ona ma dziecko.w tej chwili dziecko ma 4 lata.ojciec dziecka nie jest pozbawiony praw rodzicielskich,dziecko jest zasadzone przy matce i sprawowanie opieki rodzicielskiej jest po obu stronach. w okresie niemowlecym ojca nie bardzo interesowalo dziecko.dziecko ma zasadzone alimenty, uczeszcza do przedszkola.matka dziecka pracuje.ale od momentu gdy dziecko "wyroslo" z pampersow ojciec bardziej przekonal sie do dziecka(moze z dzieckiem pojsc na spacer,porozmawiac ).ma ustalone widzenia z dzieckiem 2 razy w tyg po 4h i co 2 weekend po 4h.on tych widzen w pelni nie wykorzystuje.gdy dziecko jest chore to nie odwiedza dziecka w domu tylko czasem pojawia sie na chwile.z natury ojciec dziecka jest czlowiekiem problemowym bardzo nerwowym i zawsze na NIE.czesto opieke na dzieckiem w przydzielonym mu czasie zrzuca na swoja matke a sam robi cos innego w tym czasie.toczyla sie sprawa w sadzie o zgode na wydanie dziecku paszportu.sad przychylil sie do wniosku matki i takie zezwolenie wydal.ojciec nie zgadzal sie ani na paszport ani na wyjazd.sad wydal pozwolenie na wydanie paszportu jednak zaznaczyl ze matka moze wyjechac za granice wraz z dzieckiem na okres 2 tyg(paszport zostal wydanyu na okres 5 lat bez zadnej adnotacji).teraz w czerwcu pobieramy sie i mamy w planie wyjechac do Irlandii na stale(jednak ostatnio dwiedzielismy sie ze nie bedzie to takie proste).wczesniej nie bylo takiej mozliwosci aby moja przyszla zona mogla przylatywac do Irlandii.wiec ja latalem do polski czesto.nawiazalem swietny kontakt z dzieckiem.dziecko mnie lubi,akceptuje,swietnie sie dogadujemy.jak wspomnialem mam dobrze platna prace i jestem w stanie zapewnic matce i dziecku godziwe warunki bytowe.w koncu bedziemy rodzina i chcialbym abysmy byli razem.pytanie moje jest nastepujace:
1. co musimy zrobic aby bez problemow wyjechaz z Polski?
2. co sie stanie gdy matka wraz z dzieckiem nie wroci po 2 tyg do kraju?
3. czy grozi nam posadzenie o uprowadzenie dziecka?
4. gdzie lub do kogo mamy sie zwrocic aby wyjechac legalnie?
5. czy musimy informowac bylego meza o fakcie ze mamy zamiar sie pobrac?
6. czy gdy ona wroci po 2 tyg to aby wyjechac po raz kolejny znow bedzie sie musiala odbyc kolejna sprawa? (zaznaczam ze ex nie idzie na zadne ugody.wszelkie spory rozwiazywac chce zawsze w sadzie).
7. czy wystarczy np poinformowac dzielnicowego,oraz ojca dziecka o wyjezdzie i zaproponowac mu dogodne widzenia z dzieckiem? zaznaczam ze matka nigdy nie utrudniala ojcu widzen z dzieckeim.
chcemy od wrzesnia poslac dziecko do przedszkola.
wiem ze moze to za duzo pytan jak na jeden temat ale prosze o rade.chce stworzyc prawdziwy dom w ktorym dziecko i matka beda szczesliwe a wszyscy tego chcemy.
w tej chwili toczy sie kolejna sprawa.ojciec domaga sie wiecej widzen z dzieckiem oraz prawa do zabierania dziecka na wakcaje nawet za granice.nie chcemy uciekac.poprostu chcemy wszytsko zalatwic legalnie aby nikt na tym nie ucierpial. dziekuje za wszelkie odpowiedzi, podpowiedzi sugestie.

czaderx feminkafeminka

2007-05-08 02:11:06
Tobie od polskiego prawa nic nie grozi, bo nawet po ślubie jesteś dla dziecka obcy. Deportacja grozi dziecku. Zwłaszcza USA i Wyspiarze nie rzepkują się z emigrantami łamiącymi prawo. A póki co, do obywatelstwa irlandzkiego jeszcze Wam daleko. Ty z całym cynizmem planujesz zawłaszczyć rolę ojca cudzego dziecka, wydrzeć ojcu dziecko i swoją stałą przy nim obecność, ojciec - mający pełnię praw rodzicielskich - ma wychowywać swoje dziecko z doskoku, na "widzeniach" :lol: Jeszcze się dziwisz, że On nie chce iść na żadne ugody :wink: Nie przyszło ci do głowy, że On to swoje dziecko po prostu kocha? Ma prawo, głównie moralne, (bo nasze sądy dawkują miłość jak lekarstwo) do nieograniczonych kontaktów z dzieckiem Na widzenia, to można przychodzić do kolesia w pierdlu. Dzieci wychowuje się swoją codzienną przy nich obecnością. Nie 2 godz. w tygodniu. Do Irlandii nie jest daleko. Pomyśl, co będzie, jeżeli wkurwiony do białości ojciec porozmawia sobie z Twoim...pracodawcą. Na Twoje miejsce czeka 30 chętnych Polaków, którzy nie będą sprawiać szefowi kłopotów. Zresztą w prawodawstwie UE jest wiele możliwości pokazania Ci Twojego miejsca, przyszywany tatusiu.

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-09 08:02:00
hmm bardzo trafna i ciekawa jest Twoja odpowiedz jednak radze najpierw dokladnie przeczytac to co napisalem a potem odpowiadac.po Twojej wypowiedzi jestem w stanie stwierdzic jakie masz poglady i ktorej stronie partyjnej kibicujesz.ale to nie jest wazne i malo istotne.
1. wcale nie mam zamiaru zastapic ojca dziecku-jezeli biologiczny ojciec bedzie mial ochote moze zawsze przyjechac do Ire.my natomiast chcemy tez na dogodnych warunkach ulatwiac mu widzenia z dzieckiem.
2. ojciec ma mozliwosc kontaktow z dzieckiem tak jak napisalem wyzej.wiec zastanow sie jak mozna wychowywac dziecko 8h na tydzien???
3. gdzie byl ojciec jak dziecko robilo w pieluchy??tez je az tak kcohal ze przez 3 lata mial to gdzies??
4. co moj pracodawca ma do tego? skoro chcemy uregulowac wyjazd matki z dzieckiem do Ire prawnie?wiesz powiem Tobie co ma-zaplaci za moja przyszla zone i "nie moje" dziecko ubezpieczenie.
5. wiesz to nie Polska i stwierdzenie "mam na twoje miejsce 30" tu nie dziala.przynajmniej nie tu gdzie pracuje.a pracuje w tym samym miejscu ponad 3 lata.wesoły
6. gdzie jest moje miejsce wegle prawa UE, skoro prawnie bedziemy malzenstwem a nie wyjedziemy do chwili otrzymania zgody przez sad??
7. czy kobieta po rozwodzie i do tego z dzieckiem nie ma prawa do milosci, do szczescia do drugiej szansy tylko dlatego ze EX ma takie widzimisie i sie nie zgadza??
8. Przyszywany tatus-fajne okreslenie.
9. masz zupelna racje dzieci wychowuje sie codzienna obecnoscia i opieka. wiec moje pytanie lepiej jak to zrobi samotna matka z 300zl alimentow ktora wlasnie stracila prace? czy matka i "przyszywany tatus" ktory tez sie tym dzieckeim bedzie zajmowal i darzyl miloscia i matka nie bedzie sie musial martwic czy starczy jej na przedszkole na leki an ubranka bo oprocz alimentow na inna pomoc ze srtony biologicznego ojca nie moze liczyc?
10. a co sie stanie gdy po slubie moja zona zajdzie w ciaze?? ma zostac w pl bo tak chce jej byly maz? to jest chore.
wiec po tym wszytskim co przeczytalem w Twoim poscie uwazam Ciebie za osobe cyniczne i to z wielkim problemem ideologiczny.mysle ze z takimi uwagami nie powinno byc Twoich postow na tej stonce.Pozdrawiam

czaderx feminkafeminka

2007-05-14 06:37:07
Post usunięty.

Do Użytkowniczki Baśka – pracuje: w związku z tym, że zwracaliśmy Pani uwagę, aby nie obrażać innych osób na forum i aby swoje poglądy precyzować w sposób, który nie będzie naruszał praw i dóbr innych osób, jesteśmy zmuszeni usunąć Pani posty.
Mieliśmy wiele interwencji od innych Użytkowniczek forum, które żaliły się, ze forum zamieniło się z przestrzeni dyskusji i wymiany doświadczeń w miejsce nieustannej krytyki i forsowania jednego sposobu myślenia za Pani przyczyną.
Prosimy ten sposób wypowiedzi zachować na inne forum.
Jeśli nie zastosuje się Pani do naszych wskazówek, będziemy musieli Panią zbanować.

Moderatorka

Baśka-pracuje feminkafeminkafeminka

2007-05-15 23:57:30
Baśka pracuje -to jest chba jakiś wściekły facet z forum dla ojców unikających alimentacji, który tu celowo miesza. Taki dołujący negatyw ogólnie. Lepiej nie czytać tych postów.
Czaderix. Jest listopad. Mam nadzieję, że wszystko wam się dobrze udało z tą Irlandią. Co mówisz, że biologiczny ojciec płaci na dziecko 300zł? Czniać go. Ja i córeczka mamy obie 2 obywatelstwa również UK. Mieszkamy w Polsce, ojciec Polak tu zamieszkały. Słuchaj UK jak i reszta Zachodu, to nie Republika Talibów - jak Polska. Tu mamy prawo rodzinne niezmienione rodem z PRL, stąd te restrykcje, ograniczenia wyjazdowe itp rzeczy. W UK tego nie ma, nie martwcie się. Jeśli w wyroku rozwodowym jest napisane, że Sąd powirza opiekę(nie prawa rodzicielskie) nad dzieckiem matce w każdorazowym miejscu jej zamieszkania, a tak zwykle jest, to twoja luba jest w UK panią sytuacji. Na Zachodzie liczy się OPIEKA, a nie prawa rodzicielskie - i słusznie. W każdym urzędzie, jak położy ten wyrok (przetłumaczony) na stół, to wszystkie drzwi się przed nią otwierają. Rodzic, który nie sprawuje codziennej opieki (wspólne gospodarstwo domowe - czyli zamieszkanie z dzieckiem) nie ma NIC DO POWIEDZENIA !. Żadnej zgody NA NIC od niego nie potrzeba, o wszystkim bez wyjątku decyduje rodzic opiekujący się. Z jednym wyjatkiem. Jeśli dany rodzic ma ograniczone prawa rodzicielskie (wyrok rozwodowy się kłania), a chce cokolwiek w UK w sprawie dziecka załatwiać, to wtedy musi pytać o zgodę drugiego rodzica. Lecz z pewnością twoja luba nie ma ograniczonych praw rodzicielskiech, więc załatwia wszystko w UK sama bez łaski. To samo prawo rodzinne dotyczy bowiem wszystkich przebywających na terenie UK dzieci, również emigrantów. Jeśli jeszcze weżmiecie ślub, a ty pracujesz w UK, to ogólnie jej ex może was " w sam środek" pocałować ze wszystkim. Żadnej deportacji nie będzie. Dziecko wychowuje się przy matce, tak jak w wyroku rozwodowym napisano. Matka nie jest niewolnikiem, Polska jest demokratycznym krajem ludzi wolnych, którzy mogą mieszkać gdzie chcą w świecie, tylko niektórym (komuchom) ciężko jest się do tego przyzwyczaić.
Czy zakaz wyjazdu pow. 2 tyg (niewiarygodne!) to było ustne pouczenie Sądu, czy też jest to zapisane w protokole z tej rozprawy jako postanowienie Sądu? Bo jeśli to było tylko ustne pouczenie, to w ogóle nie wiem czym się przejmujecie. A jeśli postanowienie, to też można poradzić na 10 sposobów. Odezwij się.

basia36 feminkafeminkafeminka

2007-11-20 14:39:59
basia36
bardzo cię proszę o kontakt-napisałam do ciebie na priv.
pozdrawiam
janka

second_janka feminka

2008-06-04 12:09:22
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie