Pierwszy w Polsce internetowy serwis prawny dla kobiet

Kobieta i Prawo

Zadaj nam pytanie

Porad udzielają prawnicy portalu Kobieta i Prawo

Forum

Temat: Zawiadomienie prokuratury o popełnieniu przestępstwa-aliment

Dodano 2007-08-25 11:41:27 przez mysha2006 (feminka)
Witam.

Jestem tu nowa i chciałam prosić o pomoc. Chcę złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Oczywiście chodzi o niepłacenie alimentów przez mojego byłego męża na mojego synka.

Trzy lata temu wyprowadziłam się od męża i rozwiodłam się z nim. Sąd orzekł wysokość alimentów na kwotę 300zł. W tym momencie mój były mąż doszedł do wniosku, że najbardziej mu się opłaca porzucić pracę niż płacić alimenty na syna. Spokojnie poczekałam aż otrzymam wyrok sądu, odczekałam pełny miesiąc i złożyłam wniosek do komornika. Przez półtora roku otrzymywałam zaliczkę alimentacyjną, na dzień dzisiejszy jej nie dostanę ponieważ według naszych wspaniałych przepisów "za dużo zarabiam". Przez ten cały czas (blisko 2 lata) komornik nie zdziałał nic. Mimo tego, że zaniosłam do niego świadectwo pracy byłego męża, z którego wynika, że porzucił pracę (po roku czasu komornik wysłał do tego zakładu pracy pismo o zajęcie wynagrodzenia-moim zdaniem totalny brak profesjonalizmu i maksymalne olewanie mnie i mojego dziecka ze strony tegoż komornika), podałam jego adres zamieszkania, adres miejsca w którym pracuje "na czarno", nie zrobił kompletnie nic. Na dzień dzisiejszy nawet mnie nie informuje jak się przedstawia cała sytuacja. Wiem, że były mąż przez rok wyjeżdzał do pracy do Niemiec, pracował w Polsce w kilku miejscach bez umowy więc przez cały ten czas miał pieniądze i poprostu zwyczajnie uchylał się od płacenia alimentów. Ani razu nawet nie próbował ze mną omówić jak będzie płacił alimenty tak żeby również jemu było wygodnie. Kontakt z dzieckiem ma cały czas, kiedy tylko chce i oczywiście ma na to czas, jest to bardzo sporadyczne ale to jego wybór, ja nigdy nie ograniczałam mu kontaktów z synem. Jego zdaniem to, że raz w miesiącu kupi mu czekoladę lub 3 razy do roku kupi jakiś ciuch to już wystarczy. Syn ma 8 lat, za kilka dni rozpoczyna 2 klasę i znowu cała wyprawka jest tylko i wyłącznie na mojej głowie. Mam już tego dosyć, nie potrafię zrozumieć jak można tak bardzo olewać własne dziecko.

Dlatego bardzo proszę żeby ktoś przesłał mi wzór takiego pisma, wyjaśnił jak to wszystko się załatwia gdyż wogóle niewiem jak się mam do tego zabrać.

Z góry dziękuję wszystkim za pomoc

mysha2006 feminka

2007-08-25 11:41:27
witaj,
wzór zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa znajdziesz na tej stronie, widziałam, albo w do pobrania, albo wzory pism. generalnie piszesz, ze nie płaci od jak dawna, przedstawiasz dowody w postaci wyroku sądu alimentacyjnego ew. pisma od komornika. dziwne, ze skoro dostawałaś zalliczkę to mops czy gops sam nie wystąpił z urzędu do prokuratury.
Poza tym pamiętaj, ze łatwiej nawet może Ci być iść na policje i złożyć zawiadomienie ustnie. Policja nie może Cię zbyć, tylko musza przyjąć zawiadomienie.
Ponadto, jeśli ojciec dziecka wiedząc o obowiązku alimentacyjnym zrezygnował z pracy możesz mieć to jako dodatkowy argument.
powodzenia !

Maszka feminka

2007-09-06 11:19:42
Nie zdziw się tylko, że na policji potraktują cię jak przestępcę. Będziesz się musiała gęsto tłumaczyć głównie z WŁASNEJ SYTUACJI MATERIALNEJ, tak jakyś to ty nawalała z alimentami. Przygotuj się na prawdziwe śledztwo finansowe PRZECIWKO TOBIE. Prawa dzieci (a zatem i opiekujących się nimi w 95% matek) są w Polsce tylko na papierze. W rzeczywistości matki, co śmią się o alimenty lub ich podwyżki upominać są absolutnie dyskryminowane, upokarzane, oblewane szambem i rzuca im się kłody pod nogi. Na cywilizownym zachodzie jest pod tym względem zupełnie nieporównywalnie lepiej (mówię o faktycznej ochronie praw dziecka i opiekuna). Rada na teraz : nastaw się na to, będzie wtedy mniej szokujące, przykre, lecz zrealizuj zamiar. Rada na przyszłość : nigdy więcej nie rodzić dzieci w Polsce dla tego społeczeństwa, bo na to nie zasługuje.

basia36 feminkafeminkafeminka

2007-11-14 13:28:41
co zmieniło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa?

katarzynaf feminkafeminka

2007-11-30 17:31:27
Coś pomaga, tylko nie od razu. Szokujące fakty (i na to należy się psychicznie nastawić) są takie, że policja, ani prokurator nie pomogą ci, tak jak oczekujesz, tak jak powinni, tak jak wskazuje poczucie zwykłej sprawiedliwości, przyzwoitości, gdyż zwyczajnie mają to w dupie o ile pusl u twojego dziecka jeszcze bije, tj. dziecko nie znajduje się w stanie agonalnym z głodu. Każdy inny przypadek traktują jak zawracanie im dupy, dokładanie roboty, a tego nie lubią, oj nie lubią. Więc jeśli w przesłuchaniu (twoim) wyjdzie, że twoje dziecko z jakichkolwiek powodów nie przymiera właśnie głodem, to potraktują cię jak intruza , któremu należy dać odpowiednią NAUCZKĘ, tak, aby w przyszłości intruz zastanowił się 2 razy, zanim zechce zawracać im dupę. Stąd śledztwo finansowe przeciwko TOBIE w atmosferze przesłuchiwania podejrzanego o zabójstwo. Niestety należy się uzbroić w OGROMNĄ CIERPLIWOŚĆ i silne nerwy. Dlatego tak istotne jest wiedzeć zawczasu, czego się spodziewać, bo inaczej cię to psychicznie sponiewiera dokumentnie (to traktowanie jak przestępcę, oszusta, wyłudzacza pieniędzy od "biednego "tatusia.

Z ich (organów) punktu widzenia wygląga to tak:
Oni dostają od ciebie informację, że"tatuś" nie płaci alimentów. Oficjalne jego dochody są b. niskie, lub ich brak (bo robi na czarno). W każdym razie nie płaci zasądzonych alimentów.
Więc wówczas TY jako matka masz cały obowiązek utrzymania tego dziecka.
1) jeśli masz samochód (o zgrozo!), to masz go sprzedać i za te pieniądze utrzymywać swoje dziecko.
2) jeśli masz mieszkanie własnościowe (jeszcze gorzej), to też masz sprzedać i utrzymywać dziecko, a sama przenieść się do np. rodziców.
3) jeśli twoja rodzina (zamiast "tatusia") musi wszelkimi wysiłkami, wspierać cię finansowo, abyś mogła utrzymać dziecko, to .....przecież nie ma problemu żadnego. Jakby nie mieli (np. rodzice) , to by nie dali. A tak: mają , dają, dzieciak z głodu nie umiera ,więc CZEGO CHCESZ? Dupę chcesz zawracać "ludziom pracy"?
Jeśli sama cośkolwiek pracujesz, cośkolwiek zarabiasz, jeśli twoi rodzice pomagają ci finansowo, żebyś razem z dzieciakiem pod mostem nie wylądowała i miała choćby na kluski, to sprawa dot. niepłacenia alimentów przez ojca dziecka zostanie UMORZONA. Masz to jak w banku.

A jeśli cwaniak, raz na 2-3 miesiące przekaże ci 50 zł (bo biedak wiącej nie ma, ale DOBRE CHĘCI ma) lub dzieciakowi jakiś prezent kupi, to masz przechlapane i jesteś wtedy bez szans nawet, jeśli sama jesteś bezrobotna i bez pomocy rodziców. Wtedy dzieciak może sobie do domu dziecka pójść, bo obydwoje rodzice nie mają środków na utrzymanie.

A cwaniaki mają obiegową metodę. Prawdziwy MODEL DZIAŁANIA, sprawdzony, pewny, przekazywany jeden drugiemu - po męskiej solidarności pośród grupy ścierw.
Mianowicie: Ma zasądzone np. 400 zł, lub 700 zł - wszystko jedno. Pracuje na czarno. Nie zapisuje na siebie żadnej własności. Samochód jest na kogoś z jego rodziny, lub na jego firmę (bo i wśród bogatych biznesmenów niemało ścierw). Wszystkie inne dobra materialne są również na kogoś tam zapisane. Facet nieściągalny, bo oficjalnie nic nie należy do niego, choć może spać na pieniądzach. Oficjalnie jego zarobki są ekstremalnie niskie, lub nie ma ich wcale. No, ale cwaniak, chociaż taki biedny, to ma DOBRĄ WOLĘ i wcale nie jest biedak ZŁOŚLIWY - oj nie !. Najlepszy dowód na brak złośliwości, to, że pomimo jego ach !, tak ciężkiej sytuacji, to on przecież przekazuje ci co 2-3 miesiące chociaż po 50 zł - tyle ile może. Stara się, tylko mu nie wychodzi lepiej. I b. ważne: DEKLARACJA, że jak tylko mu się sytuacja poprawi (ha, ha) to on zaraz zwróci, zapłaci, podwyższy itp.. Każda sprawa wg. tego modelu zostaje umorzona, a matka z dzieckiem zostają z niczym.
STRASZNE, po prostu HORROR taka "opieka, ochrona" przedstawicieli państwa, społeczeństwa nad dziećmi i ich opiekunkami (matkami). My matki i nasze dzieci jesteśmy najostatnieszym ogniwem w łańcuchu pokarmowym polskiego społeczeństwa. Taka jest szokująca prawda, wrew pustym zapisom kodeksów, konwencji itd.

Jest jednak ŚWIATEŁKO dla niezmiernie cierpliwych i niezłomnych matek o silnych nerwach. Jeśli przejdziesz tę w/w z góry-umorzeniową procedurę kilka razy ( z ponawianych przez ciebie wniosków o ściganie), to za 3-4 razem i oni (organy) stracą cierpliwość (raczej do ciebie, aniżeli do delikwenta). No i wreszciecie go wsadzą. Normalnie, do pudła pójdzie i tyle.
To cwaniaki też doskonale wiedzą, więc zwykle nie ryzykują dłużej tego cyrku, aniżeli 2 postępowania. Są też tacy (o słabszych nerwach, lub b. zajęci), którzy miękną już przy pierwszym wezwaniu na policję w sprawie alimentów i od razu znajdują jakoś pieniądze na te alimenty. Nie chcą dalszych kłopotów.
Dlatego pomimo wszystko NALEŻY złożyć wniosek o ściganie(z wiedzą, że prawdopodobnie g.... z tego wyjdzie), następnie kolejny raz i kolejny. Wreszcie doczekacie się tych alimentów, lecz to sprawa lat - nie miesięcy i z tego należy zdać sobie sprawę, nie liczyć na te pieniądze w tym czasie.
Taki to już jest los matek. Wbrew pozorom (oj, te pozory są b. bogate, szczególnie na cierpliwym papierze różnorakich aktów prawnych) w tej kwestii nie zmieniło się w Polsce nic od średniowiecza. Dobrze, że nas na stosach już nie palą.

basia36 feminkafeminkafeminka

2007-12-04 15:05:57
Basiu, masz rację.
Właśnie dostałam umorzenie (wnosiłam o ściganie art.209). Będę składać zażalenie, ale po tym co piszesz to widzę to czarno.

bower feminka

2008-03-25 15:28:14
Przerabiałam to aż trzy razy. Po raz pierwszy mój były dostał wyrok w zawieszeniu, potem umorzyli,teraz po raz trzeci złożyłam wniosek do prokuratury. Przesłuchanie mam za sobą, mój ex jak zwykle nie stawia się na wezwanie,były listy gończe, doprowadzenia. Obecnie czekam. Pewnie znów nie postawią mu zarzutu. Dawno przestałam wierzyć w sprawiedliwość losu, sądu. Nie szukam w tym przypadku zemsty. Ta sytuacja wykańcza psychicznie. Od 12 lat żadnych dobrowolnych pieniędzy na dziecko, a dłużnik smieje sie w twarz. Mam nadzieję,ze gdy przywrócą Fundusz alimentacyjny dostanę te marne zasądzone 300 zł. Bo przy moim obecnym dochodzie 1200 zł nie mogę nawet otrzymać zaliczki alimentaccyjnej. Ja się pytam, czy ktoś jest w stanie za tą kwotę utrzymać siebie i dziecko,opłacić mieszkanie, nie mówiąc o podstawowych środkach niezbędnych do zycia!!!! Czy któryś z posłów tworząc ustawę pomyslał o tym? Najlepiej siedzieć w domku na garnuszku Opieki Społecznej czy na zasiłku dla bezrobotnych bo lepiej się na tym wyjdzie, niż na uczciwej pracy!

pneumo feminkafeminka

2008-03-26 10:22:41
Witam,
Weszłam na to forum w poszukiwaniu informacji na temat zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (niealimetacja), byłam zaskoczona jak dużo znalazłam. Nie mam żadnej większej nadziei, ale zanim złożę zawiadomienie chciałabym jeszcze o coś spytać Was, jako że macie doświadczenie:
jak to bywa z samotną matką mam skompilowaną sytuację rodzinną, moja rodzina sprzeciwia się składaniu do prokuratury tegoż zawiadomienia, wobec tego chciałam się dowiedzieć,
czy na przesłuchania wzywano tylko Was (wnioskodawcę, czy jak zwał), czy też np. rodzinę,
która, jak to jedna z Was wspomniała wyżej, ma mieszkanie i mogłaby "przygarnąć" matkę z dzieckiem, płacić zamiast ojca dziecka (i byłego męża), itp.... Po prostu rodzina nie chce być nigdzie ciągana, wypytywana o dochody, jestem wystarczającym obciążeniem. Wzywano kiedyś na policję czy do prokuratury Wasze mamy, ojców, bracie, nie wiem, a może sprawdzano ich możliwości finansowe?
To rzeczywiście jest paranoja, te procedury i gnębienie matki. Ja naprawdę nie mam pieniędzy, wystarczająco mi wstyd że wyszłam za takiego ..., który od narodzin dziecka się nim nie interesuje i nie dał mi ani grosza, a każda próba dochodzenia swoich i dziecka praw (też finansowych, ale nie tylko) wiąże się z kolejnymi poniżeniami.
Napiszcie proszę jak to jest z udziałem rodziny w postępowaniu
pozdrawiam

Bożenka feminkafeminka

2008-04-28 09:18:22
Bożenko, nie martw się na zapas. Na przesłuchanie będziesz wzywana Ty i ojciec twojego dziecka, oczywiści w innych terminach. Rada z mojej strony, zabierz ze sobą wszystkie dokumenty jakie posiadasz (wyrok, dowody wpłat, jesli takie były, informacje od komornika itd.), przypomnij sobie najdrobnioejsze szczegół tj. czy płacił, w jakiej kwocie, kiedy się kontaktował z dzieckiem, czy partcypował w kosztach utrzymania itd. Ja zażadałabym we wniosku przejzenie akt komorniczycj, od tak dla zasady. Po przesłuchaniu ciebie, i zebraniu materiałów dowodowych Prokurator postawi zarzut, ale z doswiadczenia wiem, czy zwykle umarzają z braku znamion czynu zabronionego. Zwykle tatus tuż po wyjściu od prokuratury wpłaci jednorazowo mizererna kwotę (choćby 50 zł) i juz w opinii prokuratury to nie jest uporczywe uchylanie się, mimo, że wczesniej nie płacił nawet 12 lat. Tak czy owak trzeba walczyć, bedę trzymać kciuki, może tobie się uda, POWODZENIA wesoły

pneumo feminkafeminka

2008-04-29 13:36:49
Bardzo Ci dziękuję, o gromadzeniu dokumentów - dowodów już pomyślałam, mam wprawę po 2 latach rozwodu bez adwokata (bo z urzędu mi nie przyznali, po co, przecież sprawy o rozwód nie są skomplikowane...), przepychankach z urzędem ds. cudzoziemców i komornikiem.
Mówię Wam dziewczyny, alimenciarz obcokrajowiec (mieszkający w Polsce) jest bardziej bezkarny niż Polak. Co z tego, ze ma kasę i że grosza na dziecko przez całe jego życie nie dał, a zasądzone alimenty są jak na moje warunki wysokie, grunt że jakoś nikomu nie chce się wyegzekwować. Szczerze mówiąc gdyby go zamknęli cieszyłabym się ze względu na to, że byłoby to ostrzeżenie dla licznych kolegów byłego męża, którzy również nie łożą na swoje dzieci. Ja raczej nigdy nie doczekam się ani złotówki na dziecko.
Nie ma litości, dziewczyny, nie można odpuszczać.

Bożenka feminkafeminka

2008-05-01 14:09:07
Odpowiedz Zgłoś do moderacji

Twoje prawo · Prawa człowieka · Prawo rodzinne · Prawo karne · Prawo pracy · Prawo cywilne · Firma · Polka za granicą · Świadczenia rodzinne · Sprawy międzynarodowe · Postępowanie w sądzie

realizacja Pozycjonowanie