Press ESC to close

Prawa kobiety w związku nieformalnym: majątek, dzieci, dziedziczenie


Wprowadzenie – kobieta w związku nieformalnym a ochrona prawna

Nawigacja: schowaj

Relacje partnerskie bez zawierania małżeństwa – często określane jako związki nieformalne, kohabitacja, „konkubinat” – są w Polsce zjawiskiem powszechnym i społecznie akceptowanym. Ustawodawca nie wprowadził jednak kompleksowej regulacji tych związków na wzór małżeństwa czy związków partnerskich znanych z innych systemów prawnych. Skutkiem tego jest charakterystyczna „łata” przepisów – kobieta pozostająca w związku nieformalnym korzysta z części ochrony (np. jako matka dziecka), ale w innych obszarach (majątek, dziedziczenie po partnerze) pozostaje niemal pozbawiona ustawowych uprawnień.

Celem niniejszego artykułu jest omówienie kluczowych zagadnień dotyczących sytuacji prawnej kobiety w związku nieformalnym: statusu majątku, uprawnień i obowiązków wobec dzieci, a także kwestii dziedziczenia. Tekst odwołuje się do aktualnych przepisów prawa, prezentuje orzecznictwo sądów, a także ilustruje problemy praktyczne krótkimi przykładami „z życia”.

Brak definicji „związku nieformalnego” w prawie polskim

Polskie prawo nie zawiera legalnej definicji „związku nieformalnego” czy „konkubinatu”. Pojęcia te pojawiają się w orzecznictwie i doktrynie, a niektóre ustawy posługują się określeniami pośrednimi, jak „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” (np. w Kodeksie karnym czy niektórych ustawach szczególnych).

W judykaturze przyjmuje się, że związek nieformalny to trwała, faktyczna wspólnota życia dwojga osób, obejmująca elementy duchowe, fizyczne i gospodarcze, ale nieusankcjonowana zawarciem małżeństwa. Sąd Najwyższy w uchwale z 30 stycznia 1986 r. (III CZP 79/85) wskazał, że:

„Przez konkubinat rozumie się trwały związek mężczyzny i kobiety, analogiczny do małżeństwa, lecz z prawnego punktu widzenia nie sformalizowany, tzn. nie zawarty zgodnie z przepisami prawa rodzinnego.”

W konsekwencji, do takich związków co do zasady nie stosuje się przepisów o małżeństwie z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: KRO), w szczególności regulacji o małżeńskiej wspólności majątkowej, dziedziczeniu ustawowym między małżonkami czy szeregu uprawnień socjalnych i podatkowych.

Dla kobiety pozostającej w związku nieformalnym kluczowe jest zatem zrozumienie, że z perspektywy prawa cywilnego jest ona wobec partnera zasadniczo „osobą obcą”, z wyjątkiem szczególnych sytuacji przewidzianych ustawą (np. jako matka jego dzieci).

Majątek w związku nieformalnym – co czyje i na jakiej podstawie

Brak ustawowej wspólności majątkowej

W małżeństwie z chwilą jego zawarcia powstaje z mocy prawa tzw. ustawowa wspólność majątkowa (art. 31 § 1 KRO):

„Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa), obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).”

W związku nieformalnym taka wspólność nie powstaje. Każde z partnerów posiada swój odrębny majątek, a nabycie rzeczy określa się zasadniczo według ogólnych zasad prawa cywilnego: kto kupił, ten jest właścicielem; kto został wpisany do księgi wieczystej – temu przysługuje prawo do nieruchomości itd.

W praktyce rodzi to bardzo poważne konsekwencje dla kobiet, które często w większym stopniu poświęcają się opiece nad dziećmi, rezygnują z pracy lub ograniczają aktywność zawodową, podczas gdy główne aktywa (mieszkanie, samochód, firma) rejestrowane są wyłącznie na partnera.

Własność rzeczy nabytych w czasie związku

Zasadniczo obowiązuje domniemanie, że właścicielem jest osoba, na którą rzecz została nabyta lub która figuruje w odpowiednim rejestrze. Jeśli mieszkanie zostało kupione „na partnera”, to – jeśli brak innych ustaleń – jest jego majątkiem osobistym, nawet jeśli kobieta dokładała się do rat kredytu czy ponosiła znaczne nakłady na jego wykończenie.

Podobnie rzecz się ma z samochodem, sprzętem elektronicznym, a także udziałami w spółkach czy działalnością gospodarczą. W razie rozstania kobieta nie ma roszczenia o „podział majątku wspólnego” tak jak małżonkowie po rozwodzie, ponieważ taka wspólność między partnerami po prostu nie istnieje.

Roszczenia z tytułu współfinansowania i nakładów

Nie oznacza to jednak, że kobieta pozostająca w związku nieformalnym jest całkowicie pozbawiona ochrony. Prawo cywilne przewiduje szereg instytucji, na podstawie których może ona domagać się częściowego rozliczenia zaangażowania finansowego lub rzeczowego w majątek partnera. Chodzi przede wszystkim o:

– roszczenia z tytułu nakładów na cudzą rzecz (art. 226 i nast. Kodeksu cywilnego, dalej: KC),
– roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 KC),
– ewentualnie roszczenia wynikające z umowy zawartej między partnerami (np. umowy spółki cywilnej, pożyczki, użyczenia).

Zgodnie z art. 405 KC:

„Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.”

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że rozliczenia majątkowe konkubentów po ustaniu związku mogą następować właśnie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdy brak jest innej podstawy prawnej. Przykładowo, w wyroku z 16 maja 2000 r. (IV CKN 32/00) Sąd Najwyższy stwierdził:

„W braku innej podstawy prawnej, rozliczenia majątkowe między konkubentami po ustaniu ich związku należy opierać na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (…).”

W praktyce oznacza to konieczność wykazania przez kobietę:

– że poniosła określone wydatki lub świadczenia (np. wpłaty na raty kredytu, remont mieszkania należącego do partnera),
– że partner uzyskał kosztem niej wymierną korzyść majątkową,
– że brak było podstawy prawnej tego przysporzenia (np. nie była to darowizna świadomie i jasno wyrażona, nie zawarto innej umowy).

Takie postępowania są dowodowo trudne, często wymagają przedstawiania potwierdzeń przelewów, faktur, zeznań świadków. Ważne jest więc, aby na etapie trwania związku nieformalnego dbać o dokumentowanie większych nakładów finansowych.

Współwłasność ułamkowa jako sposób zabezpieczenia

Z prawnego punktu widzenia najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla kobiety jest dążenie do nabywania kluczowych składników majątku (w szczególności nieruchomości) na współwłasność ułamkową. Wówczas każde z partnerów ma swój udział, np. 1/2, 1/3 czy inny, odzwierciedlający rzeczywisty wkład finansowy.

Własność ułamkowa jest regulowana w art. 195–221 KC. Art. 195 KC stanowi:

„Własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom (współwłasność).”

Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem (np. sprzedać go), a w razie rozstania możliwe jest dokonanie zniesienia współwłasności, sądowo lub umownie, poprzez podział rzeczy lub spłaty.

Przykładowo, jeżeli partnerzy kupują mieszkanie za 600 000 zł, z czego kobieta wnosi 200 000 zł wkładu własnego, a partner pokrywa resztę z kredytu i własnych oszczędności, racjonalne jest nabycie tej nieruchomości we współwłasności z udziałami odzwierciedlającymi wkład (np. 1/3 i 2/3), a nie tylko na jednego z nich. W przeciwnym razie, przy ewentualnym konflikcie, dowodzenie roszczeń na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia będzie trudne i niepewne.

Case study – zakup mieszkania „na partnera”

Pani Anna pozostaje od 10 lat w związku nieformalnym z Panem Markiem. Razem mieszkają w mieszkaniu kupionym 8 lat temu. Lokal został nabyty wyłącznie na Pana Marka, ponieważ bank z różnych względów wolał, by to on był jedynym kredytobiorcą. Pani Anna przekazała na wkład własny 100 000 zł pochodzące ze sprzedaży odziedziczonego po babci mieszkania. Nie zawarto żadnej pisemnej umowy między partnerami.

Po kilku latach związek się rozpada. Pani Anna chce odzyskać co najmniej część środków, które zainwestowała. Z formalnoprawnego punktu widzenia nie jest właścicielką ani współwłaścicielką mieszkania. Może jednak wytoczyć powództwo przeciwko Panu Markowi, opierając się na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Będzie musiała wykazać:

– przekazanie 100 000 zł na zakup mieszkania (np. przelewy bankowe),
– brak zamiaru dokonania darowizny,
– że wskutek tej wpłaty Pan Marek uzyskał korzyść (nabycie nieruchomości o określonej wartości),
– związek przyczynowy pomiędzy jej świadczeniem a wzbogaceniem partnera.

Sąd, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, może zasądzić na jej rzecz odpowiednią kwotę, często z uwzględnieniem aktualnej wartości nieruchomości. Nie jest to jednak automatyczne ani pewne; znaczenie ma m.in. sposób korzystania z mieszkania przez obie strony, ich wkład w spłatę kredytu, nakłady na remonty itp. Sytuacja Pani Anny byłaby nieporównanie lepsza, gdyby od początku była ujawniona jako współwłaścicielka w księdze wieczystej.

Dzieci w związku nieformalnym – władza rodzicielska, nazwisko, alimenty

Status prawny dzieci urodzonych w związku nieformalnym jest w dużej mierze zbliżony do sytuacji dzieci małżeńskich – polskie prawo, zwłaszcza po zmianach ostatnich dekad, dąży do ich równego traktowania. Kluczowe znaczenie mają przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Ustalenie pochodzenia dziecka od ojca

W małżeństwie istnieje domniemanie pochodzenia od męża matki (art. 62 KRO). W związku nieformalnym takiego domniemania co do partnera brak. Ojcostwo może zostać ustalone na trzy sposoby:

– przez uznanie ojcostwa,
– przez sądowe ustalenie ojcostwa,
– w szczególnych sytuacjach – poprzez skorzystanie z domniemania z art. 85 KRO (ale dotyczy ono głównie relacji z małżeństwem).

Najczęściej stosowaną formą jest uznanie ojcostwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Zgodnie z art. 73 § 1 KRO:

„Mężczyzna, od którego dziecko pochodzi, może uznać ojcostwo, składając stosowne oświadczenie przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego (…).”

W praktyce często następuje to jeszcze przed porodem (oświadczenie o uznaniu dziecka poczętego) lub tuż po urodzeniu, przy sporządzaniu aktu urodzenia. Skutek jest taki, że partner matki zostaje formalnie uznany za ojca, z wszystkimi tego konsekwencjami: otrzymuje władzę rodzicielską, powstaje względem niego obowiązek alimentacyjny, dziecko dziedziczy po nim z ustawy.

Jeżeli ojciec uchyla się od uznania, matka może wnieść pozew o ustalenie ojcostwa (art. 84 i nast. KRO). Sąd może wówczas wykorzystać m.in. badania genetyczne. Pozytywne ustalenie ojcostwa powoduje również powstanie obowiązku alimentacyjnego ojca wobec dziecka oraz często konieczność uregulowania władzy rodzicielskiej i kontaktów.

Władza rodzicielska i miejsce zamieszkania dziecka

Po uznaniu lub ustaleniu ojcostwa oboje rodzice co do zasady mają pełną władzę rodzicielską, chyba że sąd ją ograniczy. Władza rodzicielska nie jest uzależniona od tego, czy rodzice są małżeństwem. Zgodnie z art. 93 § 1 KRO:

„Władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom.”

W przypadku rozpadu związku nieformalnego pojawiają się kwestie podobne jak przy rozwodzie: miejsce zamieszkania dziecka, kontakty, podział bieżącej opieki, alimenty. Jeżeli partnerzy nie są w stanie się porozumieć, każde z nich może złożyć wniosek do sądu rodzinnego o uregulowanie:

– miejsca pobytu dziecka,
– sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej,
– kontaktów drugiego rodzica z dzieckiem.

Przykładowo, w wyroku z 28 listopada 2013 r. (III CKN 344/13) Sąd Najwyższy podkreślił, że:

„Rozstrzygnięcia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej oraz kontaktach z dzieckiem powinny być zawsze podporządkowane nadrzędnej zasadzie dobra dziecka, niezależnie od tego, czy jego rodzice pozostają w związku małżeńskim, czy też nie.”

Dla kobiety istotne jest, że sąd nie może uprzywilejowywać lub dyskryminować jej tylko z tego powodu, że nie zawarła małżeństwa z ojcem dziecka. Ocenie podlega faktyczna sytuacja, warunki bytowe, zaangażowanie w opiekę, więź z dzieckiem itd.

Nazwisko dziecka w związku nieformalnym

Kwestia nazwiska dziecka w związku nieformalnym regulowana jest w art. 88 i nast. KRO. Gdy rodzice składają przed kierownikiem USC oświadczenie o uznaniu ojcostwa, równocześnie mogą zdecydować o nazwisku dziecka. Mogą:

– nadać dziecku nazwisko matki,
– nadać nazwisko ojca,
– nadać nazwisko dwuczłonowe (z nazwiska matki i ojca).

Jeżeli brak zgodnego oświadczenia rodziców co do nazwiska, rozstrzyga sąd opiekuńczy, mając na względzie dobro dziecka.

Alimenty – obowiązki ojca wobec dziecka i matki

Po uznaniu lub sądowym ustaleniu ojcostwa, na ojcu spoczywa obowiązek alimentacyjny wobec dziecka. Zgodnie z art. 133 § 1 KRO:

„Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie (…).”

Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego (art. 135 § 1 KRO). Sąd bierze pod uwagę m.in. koszty utrzymania dziecka, stan zdrowia, wydatki na edukację, a także zarobki, wykształcenie, możliwości zawodowe ojca.

Istotne jest również uprawnienie matki dziecka pozamałżeńskiego do świadczeń związanych z ciążą i porodem oraz do zwrotu części kosztów utrzymania dziecka. Art. 141 § 1 KRO stanowi:

„Ojciec niebędący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w odpowiednim zakresie do pokrycia kosztów utrzymania matki dziecka przez okres trzech miesięcy w czasie porodu (…).”

Dodatkowo, matka może żądać:

– udziału ojca w kosztach utrzymania dziecka przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu,
– zwrotu części wydatków poniesionych w związku z ciążą i porodem (np. leki, opieka medyczna, wyprawka).

Roszczenia te mogą być dochodzone w jednym postępowaniu łącznie z ustaleniem ojcostwa.

Case study – matka samotnie wychowująca dziecko po związku nieformalnym

Pani Karolina pozostawała przez 4 lata w związku nieformalnym z Panem Michałem. W trakcie związku urodził się syn, Janek. Pan Michał uznał ojcostwo w USC. Po rozstaniu Pani Karolina zamieszkała z dzieckiem, a Pan Michał ograniczył kontakty i przestał partycypować w kosztach utrzymania dziecka. Nie zawarto żadnej ugody.

Pani Karolina może wnieść do sądu rejonowego pozew o alimenty na syna oraz wniosek o uregulowanie kontaktów i ewentualne ograniczenie władzy rodzicielskiej ojca (jeżeli wymaga tego dobro dziecka). Sąd, biorąc pod uwagę jej sytuację materialną i zaangażowanie w opiekę, a także możliwości zarobkowe Pana Michała, ustali miesięczną kwotę alimentów. Dla Pani Karoliny fakt, że nie była żoną Pana Michała, nie ma tu znaczenia – ochrona dziecka jest taka sama jak w rodzinie małżeńskiej.

Dziedziczenie w związku nieformalnym – prawa kobiety po śmierci partnera

Najbardziej dotkliwa różnica pomiędzy małżeństwem a związkiem nieformalnym ujawnia się w zakresie dziedziczenia. Małżonek dziedziczy po zmarłym z ustawy, korzysta z szeregu instrumentów ochronnych (zachowek, udział w majątku wspólnym, uprawnienia lokatorskie). Partnerka pozostająca w związku nieformalnym nie ma takich praw, jeśli zmarły nie zabezpieczył jej testamentem lub inną konstrukcją prawną jeszcze za życia.

Dziedziczenie ustawowe – brak partnera w kręgu spadkobierców

Zasady dziedziczenia ustawowego określa Kodeks cywilny, art. 931 i nast. Art. 931 § 1 KC stanowi:

„W pierwszej kolejności powołani są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych (…).”

Dalej wymienieni są: rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie, pasierbowie, gmina ostatniego miejsca zamieszkania itd. Nigdzie nie pojawia się „konkubina”, „partnerka”, „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu”. Z tego wynika prosty wniosek: kobieta pozostająca w związku nieformalnym nie dziedziczy z ustawy po zmarłym partnerze.

Konsekwencje są poważne. Jeżeli np. partner zmarłego pozostawia po sobie mieszkanie, samochód, zgromadzone oszczędności i dzieci z poprzedniego lub obecnego związku, to cały ten majątek (po odliczeniu ewentualnego udziału dzieci czy innych spadkobierców) przechodzi na nich, a nie na partnerkę. Ona może stracić dach nad głową, jeśli nie jest współwłaścicielką lub nie przysługuje jej inne szczególne uprawnienie (np. najem, służebność).

Testament – podstawowy instrument ochrony partnerki

Aby zabezpieczyć partnerkę, konieczne jest sporządzenie testamentu. Zgodnie z art. 941 KC:

„Rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament.”

Spadkodawca może powołać w testamencie partnerkę do całości lub części spadku. W praktyce często powołuje się ją do dziedziczenia wraz z dziećmi, np. w określonych udziałach. Może też zapisać jej konkretną nieruchomość (dom, mieszkanie) czy inne składniki majątku.

Warto przy tym pamiętać o instytucji zachowku, który przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, jeżeli byliby powołani do dziedziczenia z ustawy (art. 991 KC). Zgodnie z art. 991 § 1 KC:

„Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należy się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego (…), w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).”

Partnerka nie ma prawa do zachowku, nawet jeśli była w długoletnim związku zmarłym. Z kolei dzieci i małżonek (jeżeli spadkodawca nie rozwiódł się przed śmiercią) mogą dochodzić zachowku od powołanej w testamencie partnerki. Oznacza to, że samo uczynienie partnerki jedyną spadkobierczynią może nie wystarczyć – trzeba uwzględnić także roszczenia innych bliskich.

Uprawnienia mieszkaniowe partnerki

Jeśli mieszkanie (lub dom) należało wyłącznie do zmarłego partnera, a partnerka nie jest jego spadkobierczynią, co do zasady nie ma ona ustawowego prawa do dalszego zamieszkiwania w tym lokalu. Spadkobiercy (np. dzieci, rodzice, rodzeństwo) stają się właścicielami nieruchomości i mogą żądać od niej opróżnienia lokalu, ewentualnie za odszkodowaniem lub zawarciem nowej umowy najmu.

Aby temu zapobiec, można rozważyć:

– nabycie mieszkania we współwłasności (wówczas po śmierci partnera partnerka zachowuje swój udział, a dziedziczeniu podlega tylko udział zmarłego),
– ustanowienie na rzecz partnerki służebności osobistej mieszkania lub użytkowania (wymaga formy aktu notarialnego i jest ujawniana w księdze wieczystej),
– powołanie partnerki w testamencie do dziedziczenia tego konkretnego mieszkania.

Sąd Najwyższy w wyroku z 3 grudnia 2010 r. (I CSK 66/10) podkreślił, że:

„Osoba pozostająca w konkubinacie ze spadkodawcą, niebędąca jego spadkobiercą ani zapisobiercą, nie nabywa na podstawie samego faktu wspólnego zamieszkiwania żadnych praw do lokalu stanowiącego składnik majątku spadkowego.”

Oznacza to, że poleganie na „domniemanym” prawie do mieszkania po zmarłym partnerze jest iluzoryczne.

Case study – śmierć partnera a utrata dachu nad głową

Pani Ewa i Pan Paweł żyli w nieformalnym związku przez 15 lat. Mieszkali w domu należącym wyłącznie do Pana Pawła, odziedziczonym po rodzicach. Pan Paweł miał z poprzedniego małżeństwa dwoje dorosłych dzieci. Nie sporządził testamentu. Po nagłej śmierci Pana Pawła, do spadku z ustawy powołane zostały jego dzieci. Dom przypadł im w całości. Pani Ewa, mimo że przez lata partycypowała w utrzymaniu nieruchomości, ponosiła koszty remontów i traktowała dom jako swój, nie ma żadnego ustawowego prawa własności do tej nieruchomości. Dzieci zmarłego domagają się, by się wyprowadziła.

Pani Ewa mogłaby próbować dochodzić od spadkobierców zwrotu części nakładów na nieruchomość (np. na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia), ale nie da jej to prawa do dalszego zamieszkiwania, a jedynie ewentualne roszczenie pieniężne. Gdyby Pan Paweł zawczasu ustanowił na jej rzecz służebność mieszkania albo powołał ją do dziedziczenia w testamencie, jej sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza.

Inne istotne aspekty prawne związku nieformalnego

Zabezpieczenie na wypadek choroby i niezdolności do działania

Związek nieformalny nie daje partnerce ustawowego prawa do podejmowania decyzji medycznych za niesprawnego partnera, ani do dostępu do dokumentacji medycznej, jeśli nie jest osobą najbliższą w rozumieniu prawa medycznego lub jeśli partner nie złożył odpowiednich upoważnień.

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta posługuje się pojęciem „osoby bliskiej”, które w praktyce bywa różnie interpretowane, ale generalnie obejmuje również osoby pozostające we wspólnym pożyciu. Aby uniknąć wątpliwości, dobrym rozwiązaniem jest złożenie przez partnera na piśmie:

– upoważnienia do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia,
– upoważnienia do wglądu w dokumentację medyczną,
– ewentualnie pełnomocnictwa (w formie aktu notarialnego) do dokonywania określonych czynności prawnych.

Świadczenia socjalne i podatkowe

Brak małżeństwa wpływa także na możliwość korzystania z niektórych świadczeń i ulg, m.in.:

– brak wspólnego rozliczenia podatku dochodowego (PIT) jako małżonkowie,
– brak prawa do renty rodzinnej po zmarłym partnerze (przysługuje małżonkowi po spełnieniu warunków),
– brak prawa do niektórych świadczeń pracowniczych (np. odprawy pośmiertnej po partnerze, jeśli regulamin lub ustawa przewiduje je wyłącznie dla małżonków).

Z drugiej strony, w niektórych ustawach pojawia się pojęcie „osoby pozostającej we wspólnym pożyciu”, np. przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych czy pomocy społecznej. Wówczas dochody partnera są brane pod uwagę do wyliczania kryteriów dochodowych, ale bez zapewnienia partnerce takich praw jak małżonkowi.

Umowy między partnerami – sposób na uregulowanie relacji

W braku kompleksowej regulacji związków nieformalnych, coraz częściej rekomenduje się zawieranie między partnerami umów cywilnoprawnych, które w możliwym zakresie zabezpieczają obie strony. Mogą to być m.in.:

– umowa dotycząca ponoszenia kosztów utrzymania mieszkania,
– umowa o współwłasność rzeczy ruchomych lub nieruchomości,
– umowa pożyczki (gdy jedno z partnerów finansuje określone wydatki drugiego),
– umowa spółki cywilnej (wspólne przedsięwzięcie biznesowe).

Choć wielu osobom tworzenie formalnych umów w związku wydaje się „brakiem zaufania”, z perspektywy ochrony prawnej kobiety jest to często jedyna realna tarcza na wypadek rozstania lub śmierci partnera.

Q&A – najczęstsze pytania dotyczące praw kobiety w związku nieformalnym

Czy jako partnerka w związku nieformalnym mam jakiekolwiek „automatyczne” prawa do majątku partnera?

Nie. Związek nieformalny sam w sobie nie tworzy wspólności majątkowej ani żadnych ustawowych roszczeń wobec majątku partnera. Twoje prawa wynikają z tego, co jest formalnie na Ciebie zapisane (np. współwłasność mieszkania), z zawartych umów, ewentualnie z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu lub nakładach – ale te ostatnie wymagają udowodnienia przed sądem.

Mieszkamy razem w mieszkaniu partnera, do którego nie jestem wpisana jako właściciel. Czy po rozstaniu mogę domagać się jego „połowy”?

Nie możesz żądać „podziału majątku wspólnego”, bo między konkubentami nie ma wspólności majątkowej. Możesz natomiast – jeśli ponosiłaś nakłady na to mieszkanie (wkład w zakup, remont, spłatę kredytu) – dochodzić zwrotu tych nakładów lub roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Będzie to jednak roszczenie pieniężne, nie o przyznanie Ci „połowy” mieszkania, i wymaga udowodnienia wszystkich okoliczności.

Urodziłam dziecko w związku nieformalnym. Ojciec nie chce go uznać. Co mogę zrobić?

Możesz wnieść do sądu rodzinnego pozew o ustalenie ojcostwa. Sąd przeprowadzi postępowanie dowodowe, w tym może zlecić badania DNA. Po ustaleniu ojcostwa sąd orzeknie także o obowiązku alimentacyjnym ojca wobec dziecka, a na Twój wniosek może również uregulować władzę rodzicielską i kontakty. Pamiętaj też o uprawnieniu do żądania od ojca dziecka udziału w kosztach ciąży i porodu oraz utrzymania przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu (art. 141 KRO).

Czy dzieci urodzone w związku nieformalnym mają takie same prawa jak dzieci małżeńskie?

Tak. Konstytucja RP (art. 72) i Kodeks rodzinny i opiekuńczy zapewniają zasadę równego traktowania dzieci, niezależnie od tego, czy rodzice są małżeństwem. Oznacza to m.in. takie same prawa do alimentów, dziedziczenia po obojgu rodzicach, ochrony dobra dziecka przy rozstrzyganiu o władzy rodzicielskiej i kontaktach.

Partner zmarł, nie zostawił testamentu. Żyliśmy razem 20 lat. Czy coś po nim dziedziczę?

Nie, nie dziedziczysz z ustawy, niezależnie od długości związku. Po zmarłym partnerze dziedziczą w pierwszej kolejności jego dzieci i małżonek (jeżeli nie był rozwiedziony), ewentualnie rodzice i dalsi krewni. Jako partnerka możesz być spadkobierczynią tylko wtedy, gdy zostaniesz powołana w testamencie lub jesteś współwłaścicielką określonych składników majątku.

Partner sporządził testament i powołał mnie do całości spadku. Czy jego dzieci mogą domagać się zachowku?

Tak. Dzieci spadkodawcy należą do kręgu osób uprawnionych do zachowku zgodnie z art. 991 KC. Jeżeli zostały pominięte w testamencie, mogą dochodzić od Ciebie (jako spadkobierczyni) zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zachowku. Wysokość zachowku jest zależna od wartości udziału, jaki przysługiwałby im przy dziedziczeniu ustawowym, oraz ich sytuacji (np. czy są małoletnie, niezdolne do pracy).

Czy mogę rozliczyć się z partnerem po rozstaniu z tytułu mojego wkładu w jego firmę, jeśli nie byłam wspólniczką?

W pewnych sytuacjach tak, ale nie jest to proste. Jeżeli pracowałaś faktycznie w jego firmie za darmo lub za symboliczne wynagrodzenie, a Twoja praca przyczyniła się do zwiększenia wartości przedsiębiorstwa, możesz próbować dochodzić roszczeń na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia lub ewentualnie ustnej umowy (np. o wynagrodzenie). Każdą sytuację trzeba jednak analizować indywidualnie, a kluczowe jest zebranie dowodów na rozmiar Twojego wkładu.

Czy można „umówić się na majątek” w związku nieformalnym podobnie jak małżonkowie zawierają intercyzę?

Nie można zawrzeć „małżeńskiej intercyzy”, bo ta instytucja jest zastrzeżona dla małżonków. Można jednak zawierać inne umowy cywilne: o współwłasność, o podziale wydatków, o pożyczce itp. W praktyce możliwe jest stworzenie umowy ramowej regulującej kwestie majątkowe partnerów, choć trzeba pamiętać, że nie wszystkie postanowienia, które są dopuszczalne w małżeństwie, będą skuteczne między konkubentami (np. nie można w pełni skopiować ustroju wspólności ustawowej).

Jak mogę zabezpieczyć się jako kobieta w związku nieformalnym?

Przede wszystkim:

– dbaj, by kluczowe składniki majątku (mieszkanie, dom) były nabywane na Twoje nazwisko lub we współwłasności z partnerem,
– dokumentuj swój wkład finansowy (przelewy, faktury) w majątek partnera,
– rozważ zawarcie stosownych umów (np. pożyczka, współwłasność),
– namów partnera do sporządzenia testamentu, a w miarę możliwości także ustanowienia na Twoją rzecz służebności mieszkania lub współwłasności,
– zadbaj o uznanie ojcostwa i uregulowanie kwestii dzieci, jeśli je posiadacie,
– skonsultuj swoją sytuację z prawnikiem – zwłaszcza gdy związek trwa długo, macie wspólne zobowiązania lub prowadzicie razem biznes.

Czy w sytuacji przemocy domowej w związku nieformalnym mam takie same narzędzia ochrony jak żona?

Tak. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej oraz przepisy Kodeksu karnego dotyczące znęcania się (art. 207 KK) dotyczą także osób pozostających we wspólnym pożyciu. Możesz domagać się m.in. nakazu eksmisji sprawcy przemocy ze wspólnie zajmowanego lokalu, zakazu zbliżania się, a także korzystać z pomocy ośrodków wsparcia. Twój status formalny wobec sprawcy (małżeństwo vs związek nieformalny) nie ogranicza tych środków ochrony.

Podsumowanie

Kobieta w związku nieformalnym funkcjonuje w swoistej „szarej strefie” prawa: z jednej strony jako matka dziecka korzysta z rozbudowanej ochrony rodzinno-prawnej, z drugiej – jako partnerka życiowa mężczyzny pozostaje, w świetle przepisów majątkowych i spadkowych, niemal osobą obcą. Oznacza to, że w razie rozstania lub śmierci partnera, brak wcześniejszego, świadomego uregulowania spraw majątkowych może prowadzić do bardzo dotkliwych konsekwencji, jak utrata dachu nad głową, brak udziału w majątku wypracowanym wspólnie przez lata czy brak jakiegokolwiek dziedziczenia.

Prawo polskie oferuje pewne narzędzia pozwalające łagodzić te ryzyka: współwłasność, umowy cywilne, testament, służebności, roszczenia z tytułu nakładów i bezpodstawnego wzbogacenia. Kluczowe jest jednak to, aby kobieta była świadoma swojej sytuacji od początku związku, nie ufała wyłącznie „dobrym intencjom” partnera, a ważne decyzje majątkowe podejmowała z pełną świadomością ich skutków prawnych. W wielu przypadkach konsultacja z prawnikiem i sporządzenie prostych dokumentów (umów, testamentu, pełnomocnictw) może uchronić ją przed poważnymi problemami w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *