Press ESC to close

Przedawnienie roszczeń cywilnych – terminy i jak przerwać bieg przedawnienia


Przedawnienie roszczeń cywilnych – znaczenie, funkcje i podstawy prawne

Nawigacja: schowaj

Instytucja przedawnienia roszczeń cywilnych jest jednym z kluczowych mechanizmów porządkujących obrót prawny. Z jednej strony chroni dłużnika przed dochodzeniem starych, trudnych do udowodnienia roszczeń, z drugiej – wymusza na wierzycielu aktywność i dochodzenie swoich praw w określonym czasie. Przedawnienie nie powoduje „zniknięcia” roszczenia, ale przekształca je w tzw. roszczenie niezupełne, którego można skutecznie dochodzić tylko wtedy, gdy dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia.

Podstawowe regulacje w tym zakresie zawiera Kodeks cywilny. Kluczowy jest art. 117 § 1 k.c.:

„Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.”

Ustawodawca przyjmuje zatem ogólną zasadę, że wszystkie roszczenia majątkowe (a więc takie, których przedmiotem jest przede wszystkim świadczenie mające wartość pieniężną) ulegają przedawnieniu, chyba że ustawa przewiduje wyraźny wyjątek. Wyjątkiem są przede wszystkim niektóre roszczenia niemajątkowe oraz roszczenia stwierdzone prawomocnym wyrokiem w zakresie, w jakim przesądzają one o prawach niemajątkowych, natomiast same roszczenia o świadczenia majątkowe wynikające z takich orzeczeń również przedawniają się, choć na zasadach szczególnych.

Istotne jest rozróżnienie pomiędzy istnieniem roszczenia a możliwością jego skutecznego dochodzenia. Art. 117 § 2 k.c. stanowi:

„Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia.”

Roszczenie więc nie wygasa, ale dłużnik uzyskuje „tarcze ochronną” – zarzut przedawnienia. Jeżeli dłużnik skutecznie podniesie ten zarzut, sąd oddali powództwo, nawet jeżeli roszczenie było zasadne co do zasady i co do wysokości.

Warto też odnotować zmianę, jaka nastąpiła nowelizacją z 2018 r. w odniesieniu do roszczeń przeciwko konsumentom. Do Kodeksu cywilnego dodano m.in. art. 117 § 21 k.c.:

„Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi.”

Oznacza to, że w relacjach przedsiębiorca–konsument sąd z urzędu bada, czy roszczenie jest przedawnione, i w przypadku przedawnienia co do zasady nie może go uwzględnić, nawet jeśli konsument nie zgłosi zarzutu przedawnienia. To istotna zmiana prokonsumencka.

Ogólne i szczególne terminy przedawnienia roszczeń

Kluczowym przepisem określającym podstawowe terminy przedawnienia jest art. 118 k.c. Obecnie, po zmianach z 9 lipca 2018 r., brzmi on następująco:

„Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.”

Z tego przepisu wynika kilka istotnych zasad.

Po pierwsze, podstawowy, ogólny termin przedawnienia wynosi obecnie 6 lat (wcześniej było to 10 lat). Oznacza to, że jeżeli dla danego roszczenia nie ma odrębnego (szczególnego) terminu przedawnienia, zastosowanie znajdzie właśnie ten sześcioletni termin. Dotyczy to np. wielu roszczeń wynikających z umów, które nie są objęte szczególną regulacją (np. zwrot nienależnego świadczenia, niektóre roszczenia z rękojmi po upływie terminów zawitych, itp.).

Po drugie, dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. czynsz najmu, alimenty, odsetki) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej przewidziano krótszy, trzyletni termin przedawnienia. „Związanie z prowadzeniem działalności gospodarczej” interpretowane jest szeroko – obejmuje roszczenia, które pozostają w funkcjonalnym związku z daną działalnością gospodarczą, także wtedy, gdy druga strona nie jest przedsiębiorcą.

Po trzecie, istotna jest zasada „końca roku kalendarzowego”. Co do zasady, gdy mamy do czynienia z przedawnieniem 3– lub 6–letnim, bieg terminu kończy się zawsze z końcem roku kalendarzowego, w którym upływa termin. Przykładowo, jeżeli roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat, a bieg przedawnienia rozpoczął się 15 marca 2022 r., to termin przedawnienia upłynie 31 grudnia 2025 r., a nie 15 marca 2025 r. Wyjątkiem są terminy krótsze niż 2 lata – one upływają w konkretnym, „kalendarzowym” dniu.

Przepisy szczególne rozrzucone są po Kodeksie cywilnym oraz ustawach odrębnych. Przykładowo, art. 442¹ § 1 k.c. w zakresie roszczeń deliktowych stanowi:

„Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie oraz o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.”

Mamy tu zatem do czynienia z tzw. terminem subiektywnym (3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej) i obiektywnym (10 lat od zdarzenia wywołującego szkodę). Istnieją także szczególne reguły dotyczące szkód wynikłych z przestępstwa oraz szkód na osobie (art. 442¹ § 2–3 k.c.), gdzie terminy są dłuższe.

W innych przepisach Kodeksu cywilnego spotkać można np. roczne terminy przedawnienia (np. art. 778 k.c. – roszczenia z umowy przewozu rzeczy), dwuletnie terminy (np. art. 819 § 1 k.c. – roszczenia z umowy ubezpieczenia), czy też specjalne regulacje przewidujące odmienne zasady liczenia biegu terminu.

Początek biegu przedawnienia – kiedy czas zaczyna płynąć

Prawidłowe określenie początku biegu przedawnienia ma ogromne znaczenie praktyczne. Zasadą ogólną jest, że bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c.:

„Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.”

„Wymagalność” oznacza możliwość żądania spełnienia świadczenia przez wierzyciela. W praktyce jest to zazwyczaj dzień, w którym upływa termin płatności. Jeżeli strony ustaliły, że wynagrodzenie za usługę jest płatne do 15 sierpnia, to roszczenie staje się wymagalne 16 sierpnia – i co do zasady od tej daty rozpoczyna się bieg przedawnienia.

Kodeks cywilny przewiduje jednak sytuacje, gdy wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego (np. wypowiedzenie, żądanie). Wówczas zastosowanie znajduje art. 120 § 1 zd. 2 k.c.:

„Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.”

Rozwiązanie to zapobiega nadużyciom, polegającym na zbyt długim odwlekaniu przez wierzyciela czynności, które warunkują wymagalność (np. żądania zapłaty, wypowiedzenia umowy, żądania zwrotu pożyczki „na każde żądanie”).

W przypadku roszczeń deliktowych (z czynów niedozwolonych) początek biegu określa wspomniany już art. 442¹ k.c., który łączy rozpoczęcie terminu z dowiedzeniem się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej.

Przykład praktyczny – pożyczka „na żądanie”

Załóżmy, że strony zawierają umowę pożyczki, w której nie określają konkretnego terminu zwrotu, a jedynie wskazują, że pożyczka podlega zwrotowi „na każde żądanie wierzyciela”. W takim przypadku wymagalność roszczenia o zwrot pożyczki zależy od żądania, czyli jednostronnej czynności wierzyciela. Zgodnie z art. 120 § 1 zd. 2 k.c., bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się jednak nie w dniu rzeczywistego zgłoszenia żądania, ale w dniu, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby wierzyciel podjął czynność (wezwał do zapłaty) w najwcześniej możliwym terminie. Oznacza to, że wierzyciel nie może „w nieskończoność” odwlekać początku biegu przedawnienia, powołując się na brak żądania.

Zawieszenie a przerwanie biegu przedawnienia – różnice i znaczenie

Często mylone są ze sobą dwie instytucje: zawieszenie i przerwanie biegu przedawnienia. Obie wpływają na upływ czasu, ale ich skutki są odmienne.

Zawieszenie biegu przedawnienia oznacza, że w określonych sytuacjach, wskazanych w ustawie, czas „przestaje płynąć”. Okres ten nie jest liczony do terminu przedawnienia, ale po ustaniu przyczyny zawieszenia termin biegnie dalej, kontynuując się od miejsca, w którym został „zatrzymany”. Regulują to m.in. art. 121–123 k.c.

Przykładowo, art. 121 k.c. przewiduje:

„Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu:
1) co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom – przez czas trwania władzy rodzicielskiej;
2) co do roszczeń, które przysługują osobom niemającym pełnej zdolności do czynności prawnych przeciwko osobom sprawującym opiekę lub kuratelę – przez czas trwania opieki lub kurateli;
3) co do roszczeń jednego małżonka przeciwko drugiemu – przez czas trwania małżeństwa;
4) co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem – przez czas trwania przeszkody.”

Przerwanie biegu przedawnienia ma natomiast skutek dalej idący – po każdym skutecznym przerwaniu biegu przedawnienia termin liczy się od nowa. Należy pamiętać, że samo „zatrzymanie” biegu to za mało – po ustaniu przyczyny przerwania cały okres przedawnienia biegnie na nowo w pełnym wymiarze. Zgodnie z art. 123 § 1 k.c.:

„Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia, albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.”

Po każdym przerwaniu biegu przedawnienia należy od nowa „odliczać” cały właściwy dla danego roszczenia termin, liczony od momentu zakończenia czynności przerywającej (np. od uprawomocnienia się wyroku, zakończenia postępowania mediacyjnego).

Jak skutecznie przerwać bieg przedawnienia

Z praktycznego punktu widzenia najważniejsze są sposoby przerwania biegu przedawnienia. Pozwalają one wierzycielowi na „odzyskanie” pełnego terminu przedawnienia i zapewniają dodatkowy czas na dochodzenie roszczenia. Należy jednak pamiętać, że nie każda czynność wierzyciela wywołuje taki skutek. Ustawodawca w art. 123 k.c. wylicza zamknięty katalog zdarzeń prowadzących do przerwania biegu przedawnienia.

Czynność przed sądem lub innym organem – pozew, wniosek egzekucyjny, zawezwanie do próby ugodowej

Najczęstszym sposobem przerwania biegu przedawnienia jest wniesienie pozwu do sądu. Musi to być jednak czynność podjęta „bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia”. Powództwo musi dotyczyć konkretnego roszczenia i zostać skutecznie wniesione (np. poprzez złożenie pozwu w sądzie właściwym, opłacenie kosztów w wymaganej wysokości). Wniesienie pozwu do niewłaściwego sądu, połączone z następczym przekazaniem do sądu właściwego, co do zasady zachowuje skutek przerwania, o ile dochowano warunków formalnych.

Do czynności przed sądem lub innym organem należą także m.in.:

– złożenie wniosku egzekucyjnego do komornika sądowego (w celu egzekucji zasądzonego roszczenia),
– złożenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia przed sądem,
– zawezwanie do próby ugodowej (art. 184 i nast. k.p.c.).

Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się na temat skutków poszczególnych czynności. Przykładowo, w uchwale z 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06, wskazano, że:

„Zawezwanie do próby ugodowej stanowi czynność przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. i przerywa bieg przedawnienia.”

Jednakże nadużywanie tej instytucji – np. wielokrotne składanie wniosków o zawezwanie do próby ugodowej wyłącznie w celu „sztucznego” przedłużania terminu przedawnienia, bez realnej woli zawarcia ugody – może zostać ocenione przez sąd jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Coraz częściej sądy badają, czy czynności te miały rzeczywisty cel dochodzenia roszczenia, czy też jedynie instrumentalny charakter.

Uznanie roszczenia przez dłużnika

Drugim sposobem przerwania biegu przedawnienia jest uznanie roszczenia przez dłużnika. Może ono przybrać różne formy, przy czym w orzecznictwie wyróżnia się tzw. uznanie właściwe (materialne) oraz niewłaściwe.

Uznanie właściwe (materialne) jest oświadczeniem woli dłużnika, w którym przyznaje on istnienie roszczenia. Uznanie niewłaściwe to oświadczenie wiedzy, zachowanie lub wypowiedź, z której można wywnioskować, że dłużnik nie kwestionuje roszczenia i traktuje je jako istniejące (np. prośba o rozłożenie na raty, częściowa zapłata, negocjacje co do sposobu spłaty).

Sąd Najwyższy w wyroku z 24 marca 2017 r., V CSK 291/16, wskazał:

„Za uznanie roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. uznać należy każde takie zachowanie się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że dłużnik jest świadomy istnienia roszczenia i nie kwestionuje obowiązku jego spełnienia.”

Oznacza to, że nawet brak formalnego pisemnego oświadczenia, ale np. e-mail, w którym dłużnik prosi o odroczenie terminu spłaty, może zostać potraktowany jako uznanie długu i doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia. W interesie wierzyciela leży jednak, aby takie uznanie było utrwalone w formie, którą można wykazać przed sądem (dokument, nagranie, korespondencja).

Mediacja jako sposób przerwania przedawnienia

Trzecim zdarzeniem przerywającym bieg przedawnienia jest wszczęcie mediacji. Mediacja, jako alternatywna metoda rozwiązywania sporów, może być prowadzona zarówno na podstawie umowy stron (mediacja pozasądowa), jak i na podstawie postanowienia sądu (mediacja sądowa). Artykuł 183¹ § 1 k.p.c. stanowi:

„Mediacja jest dobrowolna, poufna, prowadzona przez bezstronnego mediatora, którego zadaniem jest doprowadzenie do ugodowego rozwiązania sporu.”

Z perspektywy biegu przedawnienia istotne jest, że – zgodnie z art. 183⁶ § 3 k.p.c. – do mediacji stosuje się odpowiednio przepisy o przerwaniu biegu przedawnienia z Kodeksu cywilnego. Wszczęcie mediacji, rozumiane jako złożenie wniosku o mediację i jego przyjęcie (lub skierowanie sprawy do mediacji przez sąd), przerywa bieg przedawnienia, a po jej zakończeniu termin przedawnienia biegnie na nowo.

Skutki przerwania przedawnienia i przedawnienie roszczeń stwierdzonych orzeczeniem sądu

Konsekwencją skutecznego przerwania biegu przedawnienia jest rozpoczęcie biegu na nowo po ustaniu czynności przerywającej. Inaczej kształtują się jednak terminy w przypadku roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innym tytułem egzekucyjnym.

Art. 125 § 1 k.c. stanowi:

„Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznania spraw albo orzeczeniem sądu polubownego albo ugodą zawartą przed sądem, przed sądem polubownym lub przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem sześciu lat, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy.”

Zatem nawet jeśli pierwotnie roszczenie przedawniało się w terminie 2– lub 3–letnim, po uzyskaniu prawomocnego wyroku zasądzającego mamy do czynienia z nowym, 6–letnim terminem przedawnienia. Należy przy tym pamiętać, że dla roszczeń o świadczenia okresowe należne w przyszłości (np. przyszłe raty czynszu, alimenty) nadal stosuje się krótsze terminy.

W praktyce wygląda to następująco: wierzyciel uzyskuje prawomocny wyrok zasądzający daną kwotę. Od daty uprawomocnienia się wyroku rozpoczyna się nowy, 6–letni termin przedawnienia roszczenia wynikającego z tego wyroku. Jeżeli w okresie tych 6 lat wierzyciel złoży wniosek o egzekucję do komornika, bieg przedawnienia zostaje przerwany, a po zakończeniu postępowania egzekucyjnego zaczyna biec od nowa, znów jako 6–letni termin.

Przedawnienie a dochodzenie roszczeń wobec konsumentów

Zmiany wprowadzone w 2018 r. istotnie wzmocniły pozycję konsumentów w sporach z przedsiębiorcami. Dodany art. 117 § 21 k.c. nakazuje sądowi z urzędu uwzględniać przedawnienie w sprawach przeciwko konsumentom:

„Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi.”

Przez „nie można domagać się zaspokojenia” rozumie się niemożność uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia przed sądem. Sąd, rozpoznając powództwo przeciwko konsumentowi, musi zbadać, czy roszczenie nie jest przedawnione, nawet jeśli sam konsument nie podniesie takiego zarzutu. W przypadku stwierdzenia przedawnienia sąd co do zasady oddali powództwo.

Jednocześnie ustawodawca przewidział pewien margines wyjątkowy. Zgodnie z art. 117¹ § 1 k.c.:

„W wyjątkowych wypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności.”

Przepis ten ma charakter szczególny i powinien być stosowany niezwykle ostrożnie. Sąd, podejmując decyzję o ewentualnym „pominięciu” przedawnienia, powinien wziąć pod uwagę szereg okoliczności, m.in. długość terminu przedawnienia, czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia, przyczyny bierności wierzyciela, a także zachowanie i sytuację konsumenta.

Orzecznictwo dopiero kształtuje praktyczne kryteria stosowania tego przepisu, przy czym sądy raczej niechętnie sięgają po ten wyjątek, wskazując na konieczność ochrony pewności obrotu prawnego i bezpieczeństwa konsumentów.

Wybrane orzecznictwo dotyczące przedawnienia

Instytucja przedawnienia była wielokrotnie przedmiotem analizy sądów, w szczególności Sądu Najwyższego. Poniżej kilka istotnych tez orzeczeń, które ilustrują praktyczne podejście do niektórych zagadnień.

W uchwale z 10 czerwca 2011 r., III CZP 3/11, Sąd Najwyższy stwierdził:

„Wniesienie pozwu do sądu niewłaściwego przerywa bieg przedawnienia, jeżeli powód dochował należytej staranności przy wyborze sądu, a sąd ten przekazał sprawę sądowi właściwemu.”

Oznacza to, że ewentualna pomyłka co do właściwości sądu nie zawsze przekreśla skutek przerwania biegu przedawnienia, o ile powód działał w dobrej wierze i dopełnił wymaganych czynności.

W wyroku z 23 sierpnia 2012 r., II CSK 21/12, Sąd Najwyższy wskazał:

„Dla uznania roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. nie jest konieczne złożenie wyraźnego oświadczenia o uznaniu długu; wystarczy każde zachowanie dłużnika, które w świetle okoliczności sprawy ujawnia świadomość istnienia długu i wolę jego spełnienia.”

To orzeczenie potwierdza szerokie rozumienie „uznania roszczenia”, co w wielu sprawach ułatwia wierzycielowi wykazywanie przerwania biegu przedawnienia.

W innym ważnym wyroku, z 29 września 2016 r., I CSK 598/15, Sąd Najwyższy stwierdził:

„Wielokrotne wszczynanie postępowań pojednawczych (zawezwanie do próby ugodowej), jeżeli brak jest realnej woli zawarcia ugody, może być kwalifikowane jako nadużycie prawa podmiotowego i nie wywoływać skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia.”

To stanowisko ma znaczenie zwłaszcza dla praktyki podmiotów masowo dochodzących roszczeń (np. firm windykacyjnych, funduszy sekurytyzacyjnych), które przez lata wykorzystywały instytucję zawezwania do próby ugodowej głównie jako narzędzie przerywania przedawnienia, bez intencji zawarcia ugody.

Przedawnienie w praktyce – wybrane case studies

Case study 1 – niezapłacona faktura za usługę dla przedsiębiorcy

Przedsiębiorca A wykonał usługę na rzecz przedsiębiorcy B i wystawił fakturę z terminem płatności 30 dni. B nie uregulował należności. Zgodnie z art. 118 k.c. roszczenie A związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawnia się z upływem 3 lat.

Termin przedawnienia rozpoczyna się z dniem, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli po upływie terminu płatności (np. 1 grudnia 2021 r.). Z uwagi na zasadę końca roku kalendarzowego 3–letni termin upłynie 31 grudnia 2024 r. Jeżeli A przed tą datą wniesie pozew, bieg przedawnienia zostanie przerwany. Jeśli sąd wyda prawomocny wyrok, od daty jego uprawomocnienia się A będzie miał kolejne 6 lat na ewentualną egzekucję (art. 125 § 1 k.c.).

Jeśli A przez cały okres będzie bierny i dopiero w 2025 r. zdecyduje się na wniesienie pozwu, B będzie mógł skutecznie podnieść zarzut przedawnienia. Sąd, uwzględniając ten zarzut, oddali powództwo, mimo że co do zasady usługa została wykonana, a zapłata się należała.

Case study 2 – dług konsumencki wobec banku

Konsument C zaciągnął kredyt w banku, ale z czasem przestał spłacać raty. Bank wypowiedział umowę, postawił całość kredytu w stan wymagalności i wystąpił z pozwem przeciwko C, uzyskując prawomocny nakaz zapłaty w 2015 r. Przez kilka lat bank nie podejmował działań egzekucyjnych, a w 2023 r. sprzedał wierzytelność firmie windykacyjnej, która wystąpiła z wnioskiem egzekucyjnym do komornika.

Zgodnie z art. 125 § 1 k.c. roszczenie banku (a następnie jego następcy prawnego – firmy windykacyjnej), stwierdzone prawomocnym orzeczeniem, przedawnia się z upływem 6 lat od daty jego uprawomocnienia. Jeżeli nakaz zapłaty uprawomocnił się np. 15 maja 2015 r., to termin przedawnienia upłynął 15 maja 2021 r. (tu nie stosuje się zasady końca roku kalendarzowego, bo jest to szczególny termin przedawnienia, ukształtowany w orzecznictwie przed nowelizacją 2018 r.; obecnie część sądów stosuje 31 grudnia, ale co do dawnych spraw SN wyrażał się różnie – sprawy te są skomplikowane i wymagają szczegółowej analizy).

Jeżeli bank przez cały ten okres nie złożył wniosku o egzekucję, roszczenie stało się przedawnione. Firma windykacyjna, która nabyła wierzytelność, nabywa ją w takim stanie, w jakim znajdowała się po stronie zbywcy, a więc również z obciążeniem w postaci przedawnienia. Obecnie, po zmianach prokonsumenckich, dochodzenie takiego roszczenia przeciwko konsumentowi w sądzie co do zasady jest niedopuszczalne (art. 117 § 21 k.c.), a nawet gdyby sąd jakimś sposobem wydał nakaz zapłaty, konsument ma możliwość skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia.

Przedawnienie a dobrowolna zapłata długu przedawnionego

Warto podkreślić, że przedawnienie nie oznacza, iż dług „znika” z rzeczywistości prawnej. Zgodnie z art. 411 pkt 3 k.c.:

„Nie można żądać zwrotu świadczenia spełnionego w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu.”

Jeżeli zatem dłużnik, wiedząc o przedawnieniu roszczenia, dobrowolnie spełni świadczenie (np. zapłaci przedawnioną fakturę), nie może domagać się jego zwrotu powołując się na bezpodstawne wzbogacenie. Ustawodawca stoi na stanowisku, że przedawnione roszczenie nadal istnieje, a dłużnik może chcieć je uregulować np. z powodów moralnych, reputacyjnych lub biznesowych.

Z kolei art. 117 § 2¹ k.c. przewiduje:

„Zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.”

Dłużnik nie może więc skutecznie „z góry” zrezygnować z przysługującego mu prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia. Może natomiast, po upływie terminu przedawnienia, świadomie i dobrowolnie zrzec się tego zarzutu (np. w ramach ugody) – wtedy sąd będzie mógł uwzględnić powództwo.

Jak postępować, aby nie przegapić przedawnienia – wskazówki praktyczne

Z punktu widzenia wierzyciela kluczowe jest monitorowanie terminów. W praktyce warto:

– już w chwili powstania roszczenia precyzyjnie ustalić datę wymagalności,
– ustalić, jaki szczególny (lub ogólny) termin przedawnienia ma zastosowanie,
– uwzględnić zasadę końca roku kalendarzowego przy 3– i 6–letnich terminach,
– dokumentować wszelkie oświadczenia dłużnika, które mogą stanowić uznanie roszczenia (e–maile, SMS, listy, nagrania rozmów za jego wiedzą),
– rozważyć wszczęcie mediacji lub postępowania sądowego z odpowiednim wyprzedzeniem, aby nie opierać się na ostatniej chwili.

Natomiast dłużnik, wobec którego zgłaszane są roszczenia po dłuższym czasie, powinien:

– sprawdzić, czy roszczenie nie jest przedawnione,
– nie potwierdzać pochopnie istnienia długu, jeżeli ma wątpliwości co do jego zasadności lub przedawnienia,
– w razie otrzymania pozwu – rozważyć zgłoszenie zarzutu przedawnienia w odpowiedzi na pozew (chyba że jest konsumentem, wówczas sąd bada to z urzędu).

W sporach bardziej złożonych, zwłaszcza obejmujących wiele świadczeń okresowych (raty, czynsze, odsetki) lub wieloletnie stosunki prawne (np. umowy o roboty budowlane, kredyty hipoteczne), ustalenie terminu przedawnienia może wymagać szczegółowej, profesjonalnej analizy.

Q&A – najczęściej zadawane pytania dotyczące przedawnienia roszczeń cywilnych

Czy roszczenie po przedawnieniu „znika” całkowicie?

Nie. Roszczenie nadal istnieje, ale przekształca się w tzw. roszczenie niezupełne. Oznacza to, że dłużnik może uchylić się od jego zaspokojenia, podnosząc zarzut przedawnienia. Jeżeli jednak dobrowolnie spełni świadczenie, nie może żądać jego zwrotu (art. 411 pkt 3 k.c.).

Czy sąd zawsze uwzględnia przedawnienie z urzędu?

Nie. Zasadą jest, że przedawnienie jest badane jedynie na zarzut pozwanego. Wyjątkiem są roszczenia przeciwko konsumentom – w takich sprawach sąd ma obowiązek z urzędu badać upływ terminu przedawnienia (art. 117 § 21 k.c.).

Czy wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty przerywa bieg przedawnienia?

Nie. Sama korespondencja przedsądowa (wezwanie do zapłaty, ponaglenia) nie jest czynnością wskazaną w art. 123 k.c. i nie przerywa biegu przedawnienia. Może jednak prowadzić do uznania roszczenia przez dłużnika (np. jeśli w odpowiedzi dłużnik przyzna dług, poprosi o rozłożenie na raty itp.), co już przerwanie wywoła.

Czy częściowa zapłata długu przerywa przedawnienie całości roszczenia?

Co do zasady tak. Częściowa zapłata jest zazwyczaj traktowana jako uznanie długu w całości, a nie jedynie w części, chyba że z okoliczności wynika coś przeciwnego. Oznacza to przerwanie biegu przedawnienia całego roszczenia. Warto jednak dbać o dowody takiej zapłaty.

Co to jest „uznanie niewłaściwe” i czy przerwa ono bieg przedawnienia?

Uznanie niewłaściwe to zachowanie dłużnika, które nie jest formalnym oświadczeniem woli, ale wyraża świadomość istnienia długu i wolę jego uregulowania (np. prośba o odroczenie terminu spłaty, propozycja ugody). Orzecznictwo przyjmuje, że takie uznanie również przerywa bieg przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 2 k.c.

Czy wszczęcie mediacji zawsze przerywa bieg przedawnienia?

Tak, wszczęcie mediacji – zarówno sądowej, jak i pozasądowej (jeżeli odbywa się ona zgodnie z przepisami k.p.c. i z udziałem mediatora) – przerywa bieg przedawnienia. Po zakończeniu mediacji termin biegnie na nowo. Jeżeli strony zawrą ugodę przed mediatorem i sąd ją zatwierdzi, roszczenie z takiej ugody przedawnia się co do zasady z upływem 6 lat (art. 125 § 1 k.c.).

Czy można „umówić się” w umowie na inny termin przedawnienia niż w Kodeksie cywilnym?

Nie. Terminy przedawnienia mają charakter bezwzględnie obowiązujący – strony nie mogą ich dowolnie skracać ani wydłużać w umowie. Takie postanowienia są nieważne jako sprzeczne z ustawą (art. 58 k.c.). Możliwe jest natomiast wprowadzenie terminów zawitych (prekluzyjnych) w niektórych umowach, ale to inna instytucja niż przedawnienie.

Czy firma windykacyjna może dochodzić przedawnionego długu ode mnie jako konsumenta?

Może próbować, ale po upływie terminu przedawnienia nie powinna uzyskać korzystnego wyroku sądowego. Sąd ma obowiązek z urzędu zbadać przedawnienie roszczenia przeciwko konsumentowi (art. 117 § 21 k.c.). Firma windykacyjna może co najwyżej liczyć na dobrowolną zapłatę, przy czym nie ma prawa wprowadzać w błąd co do przedawnienia ani wywierać bezprawnej presji.

Czy każde zawezwanie do próby ugodowej przerywa przedawnienie?

Co do zasady tak, ale orzecznictwo podkreśla, że instytucja ta nie może być nadużywana. Jeżeli z okoliczności jasno wynika, że wierzyciel nie ma realnej woli zawarcia ugody, a zawezwania służą jedynie sztucznemu „odświeżaniu” roszczeń, sąd może uznać, że nie doszło do skutecznego przerwania biegu przedawnienia (por. wyrok SN I CSK 598/15).

Czy przedawnienie sąd bierze pod uwagę przy nadawaniu klauzuli wykonalności?

Nie. Na etapie nadawania klauzuli wykonalności sąd bada jedynie formalne przesłanki (czy tytuł jest prawomocny, czy nadaje się do egzekucji). Przedawnienie roszczenia stwierdzonego orzeczeniem sądu można podnosić dopiero w toku postępowania egzekucyjnego, np. w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego (art. 840 k.p.c.), powołując się na fakt przedawnienia roszczenia po wydaniu orzeczenia.

Co zrobić, gdy mam wątpliwości, czy moje roszczenie jest przedawnione?

W takiej sytuacji warto:

– zgromadzić dokumenty związane z roszczeniem (umowy, faktury, wezwania, korespondencję),
– ustalić datę wymagalności roszczenia i ewentualne zdarzenia mogące przerwać bieg przedawnienia (pozew, mediacja, uznanie długu),
– skonsultować sprawę z profesjonalnym pełnomocnikiem (radcą prawnym lub adwokatem), który dokonana prawidłowej oceny w oparciu o konkretne przepisy i orzecznictwo.

Prawidłowe ustalenie terminu przedawnienia może przesądzać o sukcesie lub porażce całej sprawy, dlatego nie warto opierać się wyłącznie na ogólnych informacjach, zwłaszcza w sytuacjach złożonych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *