
Umowa użyczenia jest jednym z najczęściej spotykanych w praktyce, a jednocześnie najbardziej bagatelizowanych typów umów nazwanych uregulowanych w Kodeksie cywilnym. Powszechność „nieodpłatnego pożyczania” rzeczy – od samochodu, przez sprzęt budowlany, po lokal mieszkalny – sprawia, że strony bardzo często nie zdają sobie sprawy z zakresu swoich praw i obowiązków. Dotyczy to w szczególności biorącego do używania, na którym spoczywa daleko idąca odpowiedzialność za prawidłowe korzystanie z rzeczy oraz ewentualne zniszczenia lub uszkodzenia.
W praktyce spory związane z umową użyczenia pojawiają się zwłaszcza po zakończeniu stosunku prawnego – gdy rzecz nie zostaje zwrócona, jest uszkodzona ponad zwykłe zużycie, bądź gdy biorący dopuścił do korzystania z rzeczy osoby trzecie bez zgody użyczającego. W niniejszym artykule omówione zostaną podstawowe obowiązki biorącego, zakres jego odpowiedzialności za zniszczenia, relacja do ogólnych zasad odpowiedzialności odszkodowawczej oraz wybrane orzecznictwo sądowe.
Podstawy prawne umowy użyczenia w Kodeksie cywilnym
Umowa użyczenia uregulowana jest w art. 710–719 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Zgodnie z definicją ustawową:
Art. 710 k.c. Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.
Kluczowymi cechami umowy użyczenia są więc:
– nieodpłatność (brak czynszu, opłaty, wynagrodzenia),
– oddanie rzeczy do używania (nie do zużycia, co odróżnia użyczenie od pożyczki pieniężnej czy rzeczy oznaczonych co do gatunku),
– zobowiązanie o charakterze zobowiązaniowym (nie rzeczowym) – własność pozostaje po stronie użyczającego,
– możliwość zawarcia umowy na czas oznaczony lub nieoznaczony, także w formie ustnej lub dorozumianej.
Ustawodawca nie uzależnia ważności umowy użyczenia od zachowania szczególnej formy, choć w praktyce dla celów dowodowych wskazane jest sporządzenie umowy na piśmie, zwłaszcza przy rzeczach o istotnej wartości (pojazdy, sprzęt budowlany, lokale). Brak formy pisemnej nie pozbawia jednak stron ochrony prawnej, przy czym ewentualne spory dowodowe mogą być trudniejsze do rozstrzygnięcia.
Z punktu widzenia obowiązków biorącego kluczowe znaczenie mają przepisy art. 712–716 k.c., które zostaną omówione szczegółowo w dalszej części artykułu.
Pozycja prawna biorącego do używania
Biorący do używania uzyskuje na podstawie umowy wyłącznie prawo do korzystania z rzeczy. Nie staje się właścicielem ani posiadaczem samoistnym, lecz z reguły posiadaczem zależnym, wykonującym władztwo nad rzeczą w granicach określonych przez umowę oraz przez przepisy prawa.
Co istotne, mimo że biorący czerpie korzyść z nieodpłatnego korzystania z cudzej rzeczy, ustawodawca nakłada na niego szereg obowiązków, które mają na celu ochronę interesów użyczającego. Ich naruszenie może skutkować:
– odpowiedzialnością odszkodowawczą,
– obowiązkiem zwrotu rzeczy przed umówionym terminem,
– a nawet możliwością wypowiedzenia umowy przez użyczającego ze skutkiem natychmiastowym.
W szczególności biorący ma obowiązek:
– używać rzeczy zgodnie z jej właściwościami i przeznaczeniem,
– ponosić zwykłe koszty utrzymania rzeczy,
– nie oddawać rzeczy osobie trzeciej do używania bez zgody użyczającego,
– zwrócić rzecz po zakończeniu umowy, w stanie niepogorszonym ponad zwykłe zużycie,
– ponosić odpowiedzialność za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy w razie niewłaściwego używania lub powierzenia jej osobie trzeciej wbrew umowie.
Obowiązek używania rzeczy zgodnie z przeznaczeniem
Z punktu widzenia odpowiedzialności za zniszczenia fundamentalne jest określenie, w jaki sposób biorący może korzystać z rzeczy. Przepis art. 712 § 1 k.c. stanowi:
Art. 712 § 1 k.c. Biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej.
Art. 712 § 2 k.c. Biorący nie może, bez zgody użyczającego, oddać rzeczy osobie trzeciej do używania.
Co istotne, choć przepis nie mówi wprost o obowiązku korzystania z rzeczy „zgodnie z przeznaczeniem”, wynika on z istoty stosunku prawnego oraz z ogólnych zasad lojalnego wykonywania zobowiązań (art. 354 k.c.), a także znajduje potwierdzenie w orzecznictwie.
Zgodnie z art. 354 § 1 k.c.:
Art. 354 § 1 k.c. Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu, zasadom współżycia społecznego oraz ustalonym zwyczajom.
Skoro celem umowy użyczenia jest umożliwienie bezpłatnego, ale rozsądnego korzystania z cudzej rzeczy, biorący nie może:
– używać rzeczy w sposób sprzeczny z umową (np. wykorzystywać pojazdu osobowego do wyścigów terenowych, gdy strony wyraźnie zastrzegły zwykły użytek prywatny),
– korzystać z rzeczy w sposób nadmiernie intensywny, prowadzący do ponadprzeciętnego zużycia,
– wykorzystywać rzeczy do celów sprzecznych z prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Naruszenie tych zasad może prowadzić do przyjęcia, że biorący używa rzeczy w sposób niezgodny z przeznaczeniem, co z kolei może zaktualizować jego odpowiedzialność za zniszczenia, nawet jeżeli powstały one na skutek przypadku, a nie winy w ścisłym znaczeniu.
Case study – użyczenie samochodu a korzystanie niezgodne z przeznaczeniem
Wyobraźmy sobie, że właściciel samochodu osobowego (użyczający) udostępnia znajomemu pojazd na tydzień, z przeznaczeniem do codziennego dojazdu do pracy. Znajomy (biorący) postanawia wykorzystać samochód do amatorskiego rajdu off-road. Na skutek udziału w rajdzie dochodzi do uszkodzenia zawieszenia, nadwozia i elementów podwozia. Biorący twierdzi, że to niefortunny zbieg okoliczności, niezależny od jego winy, bo jechał w miarę ostrożnie.
W takim przypadku sąd z dużym prawdopodobieństwem uznałby, że biorący korzystał z rzeczy w sposób rażąco sprzeczny z jej zwykłym przeznaczeniem, a tym samym w sposób nieuprawniony na gruncie umowy użyczenia. To z kolei może prowadzić do przypisania mu odpowiedzialności za zniszczenia w oparciu o art. 715 k.c. i odpowiednie stosowanie art. 471 k.c. (odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania).
Oddanie rzeczy osobie trzeciej – kiedy jest dozwolone i jakie rodzi skutki?
Szczególną postacią naruszenia obowiązków biorącego jest oddanie rzeczy osobie trzeciej do używania. Jak wskazano wyżej, art. 712 § 2 k.c. zabrania takiego działania bez zgody użyczającego. Co więcej, w razie naruszenia tego przepisu biorący może ponosić odpowiedzialność nawet za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy.
Kluczowy jest w tym zakresie art. 715 k.c.:
Art. 715 k.c. Jeżeli biorący do używania używa rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub z właściwościami rzeczy albo jeśli oddaje rzecz osobie trzeciej do używania bez upoważnienia, użyczający może żądać zwrotu rzeczy, chociażby termin użyczenia jeszcze nie upłynął. W takim wypadku biorący odpowiada także za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy.
Jest to przepis o charakterze szczególnym, zaostrzający odpowiedzialność biorącego. W standardowym modelu odpowiedzialności kontraktowej dłużnik odpowiada za szkodę powstałą wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że jest to następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (art. 471 k.c.).
Natomiast w sytuacji opisanej w art. 715 k.c. ustawodawca przesądza, że biorący odpowiada „także za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy”, co oznacza, że zakres jego odpowiedzialności obejmuje również zdarzenia losowe, które w normalnych warunkach byłyby poza zakresem jego ryzyka.
Przykład orzeczniczy – oddanie rzeczy osobie trzeciej
W orzecznictwie sądów powszechnych podkreśla się, że oddanie rzeczy osobie trzeciej bez zgody użyczającego nie musi mieć formy formalnej umowy – wystarczy faktyczne przekazanie władztwa nad rzeczą. Sądy wskazują również, że odpowiedzialność z art. 715 k.c. ma charakter surowszy i obejmuje także sytuacje, w których rzecz została zniszczona lub utracona w wyniku zdarzeń przypadkowych, jeżeli tylko wcześniej doszło do naruszenia zakresu dopuszczalnego korzystania.
Przykładowo w jednym z wyroków (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 2017 r., sygn. XXV C … – sygnatura niepublikowana w oficjalnych zbiorach, sprawa dotycząca użyczenia pojazdu) sąd podkreślił, że:
„Oddanie samochodu przez pozwanego jego znajomemu do swobodnego korzystania, bez wiedzy i zgody powoda, stanowi rażące naruszenie obowiązków biorącego do używania w rozumieniu art. 715 k.c. Skutkiem tego jest nie tylko uprawnienie powoda do żądania natychmiastowego zwrotu pojazdu, lecz także zaostrzenie odpowiedzialności pozwanego za wszelkie zniszczenia pojazdu, w tym powstałe na skutek zdarzenia drogowego zakwalifikowanego jako wypadek losowy.”
Choć powyższy wyrok ma charakter jednostkowy, dobrze ilustruje kierunek interpretacyjny: samo naruszenie zakazu oddania rzeczy osobie trzeciej wywołuje istotne konsekwencje dla biorącego, niezależnie od tego, kto w sensie faktycznym doprowadził do zniszczenia.
Case study – użyczenie mieszkania a podnajem znajomym
Właściciel mieszkania użycza lokal swojej córce, aby mogła w nim mieszkać podczas studiów. Córka, chcąc obniżyć koszty, podnajmuje jeden pokój obcej osobie, bez zgody rodziców. Podnajemca niechcący powoduje pożar w kuchni. Zostaje ustalone, że szkoda powstała wskutek jego nieostrożności, ale czyn nie miał charakteru umyślnego.
W tej sytuacji córka, jako biorąca do używania, oddała rzecz osobie trzeciej bez zgody użyczających, co w świetle art. 715 k.c. skutkuje jej odpowiedzialnością również za „przypadkową” utratę lub uszkodzenie. Oznacza to, że rodzice mogą kierować roszczenia w pierwszej kolejności przeciwko córce, niezależnie od tego, czy podnajemca miał jakikolwiek związek umowny z właścicielami. Ewentualne rozliczenia regresowe między córką a podnajemcą odbywają się na odrębnym poziomie.
Zwykłe koszty utrzymania rzeczy a odpowiedzialność za zniszczenia
Art. 712 § 1 k.c. wprowadza istotny obowiązek biorącego, nakazując mu ponoszenie „zwykłych kosztów utrzymania rzeczy”. Pod pojęciem tym rozumie się takie nakłady, które są typowe dla bieżącej eksploatacji rzeczy i konieczne dla utrzymania jej w stanie pozwalającym na normalne korzystanie.
Do zwykłych kosztów utrzymania zaliczyć można przykładowo:
– koszty sprzątania i drobnych materiałów eksploatacyjnych (np. żarówki, uszczelki w lokalu),
– paliwo, oleje, płyny eksploatacyjne, drobne naprawy wynikające z eksploatacji pojazdu,
– koszty przeglądów technicznych, konserwacji, serwisu okresowego, jeżeli są typowe i przewidywalne.
Nie mieszczą się natomiast w pojęciu „zwykłych kosztów utrzymania” wydatki o charakterze nadzwyczajnym, związane z istotnymi naprawami czy modernizacjami rzeczy. Co do zasady, tego rodzaju nakłady obciążają użyczającego, przy czym strony mogą odmiennie ukształtować tę kwestię w umowie.
O ile jednak zwykłe koszty utrzymania stanowią normalny i przewidywalny element umowy użyczenia, o tyle odpowiedzialność za zniszczenia wykraczające poza zwykłe zużycie zależy od kilku czynników:
– przyczyny powstania uszkodzeń,
– sposobu korzystania z rzeczy (czy był zgodny z umową i przeznaczeniem),
– tego, czy wystąpiły przesłanki z art. 715 k.c.,
– ewentualnie stopnia winy biorącego.
Case study – granica między zwykłym zużyciem a zniszczeniem
Osoba A użycza osobie B mieszkanie na okres roku. Po roku lokal zostaje zwrócony. Na ścianach widoczne są ślady po obrazach, lekkie zabrudzenia, na podłodze typowe ślady użytkowania, sprzęty AGD działają, choć wykazują znamiona kilkuletniej eksploatacji. Dodatkowo jednak w jednym z pokoi parkiet jest głęboko porysowany, częściowo zdeformowany wskutek trzymania ciężkich, nieprzystosowanych do tego mebli, a w łazience – pęknięta umywalka, powstała w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem.
Zwykłe ślady użytkowania (przebarwienia, drobne rysy, naturalne zużycie wyposażenia) należy kwalifikować jako normalny efekt korzystania z rzeczy i nie rodzą one odpowiedzialności biorącego. Natomiast głębokie uszkodzenia parkietu oraz pęknięta umywalka wykraczają poza zwykłe zużycie i co do zasady generują po stronie biorącego obowiązek naprawienia szkody, chyba że wykaże on, iż uszkodzenia powstały wskutek okoliczności, za które nie odpowiada (np. wady rzeczy, siły wyższej).
Odpowiedzialność biorącego za zniszczenia – ogólne zasady
Umowa użyczenia jest umową nazwaną, ale zasady odpowiedzialności za zniszczenia rzeczy należy odczytywać w powiązaniu z ogólnymi regulacjami o odpowiedzialności kontraktowej. Podstawowym przepisem jest art. 471 k.c.:
Art. 471 k.c. Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
W kontekście umowy użyczenia biorący jest dłużnikiem, który zobowiązał się do korzystania z rzeczy w sposób zgodny z umową i przepisami prawa oraz do jej zwrotu po zakończeniu użyczenia w stanie niepogorszonym ponad zwykłe zużycie. Jeżeli rzecz zostaje zwrócona z uszkodzeniami, które nie stanowią naturalnego efektu normalnej eksploatacji, można mówić o nienależytym wykonaniu zobowiązania i potencjalnej odpowiedzialności odszkodowawczej biorącego.
Ciężar dowodu rozkłada się w tym przypadku następująco:
– użyczający powinien wykazać, że rzecz została wydana w określonym stanie, a zwrócona – w stanie gorszym; powinien także udowodnić wysokość poniesionej szkody,
– biorący może się bronić, wykazując, że uszkodzenia wynikły z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności (np. ukryta wada rzeczy, działanie osoby trzeciej, za którą nie odpowiada, działanie siły wyższej).
Jeżeli jednak zachodzą przesłanki z art. 715 k.c. (używanie w sposób sprzeczny z umową lub właściwościami rzeczy, oddanie rzeczy osobie trzeciej bez zgody), odpowiedzialność biorącego ulega zaostrzeniu i obejmuje także przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy. Wówczas jego możliwości obrony są ograniczone, gdyż zakres ryzyka, które na siebie przyjął, jest szerszy niż przy zwykłej odpowiedzialności kontraktowej.
Niewykonanie obowiązku zwrotu rzeczy i jego skutki
Jednym z podstawowych obowiązków biorącego jest zwrot rzeczy po zakończeniu stosunku użyczenia. Zasady te reguluje art. 718 k.c.:
Art. 718 § 1 k.c. Po zakończeniu użyczenia biorący obowiązany jest zwrócić rzecz w stanie niepogorszonym. Nie ponosi odpowiedzialności za zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego używania.
Art. 718 § 2 k.c. Jeżeli biorący używał rzeczy w sposób sprzeczny z umową albo właściwościami rzeczy, obowiązany jest wynagrodzić użyczającemu szkody wynikłe z tego powodu.
Przepis ten dopełnia art. 715 k.c., wskazując wprost na obowiązek zwrotu rzeczy w stanie niepogorszonym, z wyłączeniem normalnego zużycia. W praktyce oznacza to, że:
– biorący nie odpowiada za samo zużycie wynikające z czasu i prawidłowego korzystania,
– ale odpowiada za wszelkie uszkodzenia ponad tę miarę, o ile nie wykaże, że wynikły one z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności (chyba że zaistniała sytuacja z art. 715 k.c. – wtedy odpowiedzialność jest dalej idąca).
W orzecznictwie sądów powszechnych podkreśla się, że dla oceny „stanu niepogorszonego” konieczne jest odniesienie się do stanu rzeczy z chwili jej wydania biorącemu. Brak protokołu zdawczo-odbiorczego nie wyklucza dochodzenia roszczeń, ale utrudnia dowodzenie, co może finalnie zaważyć na wyniku sprawy.
Przykład orzeczniczy – brak zwrotu rzeczy a odpowiedzialność za jej utratę
W jednym z wyroków Sądu Apelacyjnego (wyrok SA w Gdańsku z 2015 r., sygn. I ACa … – sprawa dotycząca użyczenia maszyn budowlanych) sąd wskazał, że:
„Skoro pozwany nie zwrócił powodowi użyczonych koparek w umówionym terminie, a następnie twierdził, iż zostały one skradzione z terenu budowy, to na nim spoczywa ciężar wykazania, że do utraty doszło wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Brak należytego zabezpieczenia sprzętu poza godzinami pracy oraz brak dowodów zgłoszenia kradzieży organom ścigania uzasadnia przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za ich utratę w oparciu o art. 471 k.c., w zw. z art. 718 § 1 k.c.”
Wyrok ten pokazuje praktyczne znaczenie obowiązku zwrotu rzeczy i należytego jej zabezpieczenia. Samo twierdzenie o kradzieży lub zaginięciu nie zwalnia biorącego z odpowiedzialności, jeżeli nie wykaże on, że dochował należytej staranności w zabezpieczeniu rzeczy.
Możliwość wcześniejszego żądania zwrotu rzeczy przez użyczającego
Umowa użyczenia może zostać zawarta na czas oznaczony lub nieoznaczony. Co do zasady, w pierwszym przypadku użyczający nie może żądać zwrotu rzeczy przed upływem umówionego terminu, a w drugim – może wypowiedzieć umowę z zachowaniem „odpowiedniego terminu wypowiedzenia” (art. 713 k.c.).
Jednak art. 714 k.c. przewiduje sytuacje, w których użyczający może żądać zwrotu rzeczy przed upływem terminu, niezależnie od tego, czy jest on oznaczony czy nieoznaczony:
Art. 714 k.c. Jeżeli w czasie trwania użyczenia wystąpi taka potrzeba użyczającego, której nie przewidywano w chwili zawarcia umowy, a rzecz jest potrzebna użyczającemu z powodu nieprzewidzianego wypadku, użyczający może żądać zwrotu rzeczy przed upływem terminu, na jaki rzecz była użyczona.
Przepis ten dotyczy przede wszystkim nagłych i nieprzewidywalnych sytuacji życiowych po stronie użyczającego (np. nagła choroba wymagająca powrotu do własnego mieszkania, konieczność sprzedaży rzeczy w związku z poważnymi trudnościami finansowymi). Jeżeli biorący odmawia zwrotu rzeczy, może narazić się nie tylko na odpowiedzialność odszkodowawczą, ale także na roszczenie o wydanie rzeczy wraz z pożytkami oraz ewentualnie na roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
W kontekście odpowiedzialności za zniszczenia art. 714 k.c. ma znaczenie o tyle, że przedłużenie korzystania z rzeczy mimo żądania zwrotu może zostać zakwalifikowane jako korzystanie sprzeczne z umową i właściwościami rzeczy, co znów może aktualizować zastosowanie art. 715 k.c. i zaostrzoną odpowiedzialność biorącego.
Relacja użyczenia do innych umów oraz znaczenie praktyczne
Aby prawidłowo ocenić obowiązki biorącego i jego odpowiedzialność, trzeba wyraźnie odróżnić umowę użyczenia od innych zbliżonych typów umów, takich jak:
– najem,
– dzierżawa,
– pożyczka,
– przechowanie.
Najem i dzierżawa są umowami odpłatnymi – najemca/dzierżawca płaci czynsz, ale jego sytuacja prawna jest co do zasady korzystniejsza niż biorącego do używania, zwłaszcza w zakresie ochrony posiadania. Pożyczka dotyczy co do zasady rzeczy oznaczonych co do gatunku (np. pieniędzy), a nie rzeczy indywidualnie oznaczonych. Przechowanie zaś koncentruje się bardziej na obowiązku strzeżenia rzeczy niż na korzystaniu z niej.
Nieodpłatny charakter użyczenia sprawia, że ustawodawca z jednej strony chroni interesy użyczającego przez zaostrzenie odpowiedzialności biorącego w określonych sytuacjach (art. 715 k.c.), z drugiej – wymusza na biorącym wysoki poziom lojalności i staranności. W praktyce:
– biorący musi liczyć się z tym, że przy naruszeniu zasad korzystania z rzeczy jego odpowiedzialność może stać się bardzo szeroka, obejmując także „przypadkową” utratę lub uszkodzenie,
– użyczający powinien jasno określić w umowie sposób korzystania z rzeczy, zakres uprawnień biorącego oraz ewentualne zakazy (np. zakaz podnajmu, oddania osobom trzecim, użycia do celów komercyjnych),
– strony powinny dokumentować stan rzeczy przy wydaniu i przy odbiorze, aby ograniczyć potencjalne spory dowodowe.
Praktyczne wskazówki dotyczące kształtowania umowy użyczenia
Choć Kodeks cywilny nie wymaga szczególnej formy dla umowy użyczenia, praktyka pokazuje, że sporządzenie umowy pisemnej znacząco ogranicza ryzyko konfliktów. W treści umowy warto w sposób precyzyjny uregulować:
– opis rzeczy (np. numer VIN, stan techniczny, wyposażenie),
– cel i sposób korzystania z rzeczy (np. wyłącznie do celów prywatnych, bez prawa dalszego oddawania),
– czas trwania umowy i zasady wcześniejszego wypowiedzenia,
– zasady ponoszenia kosztów eksploatacji oraz ewentualnych napraw,
– odpowiedzialność za zniszczenia oraz procedurę likwidacji szkód (np. niezwłoczne zgłoszenie awarii, szkody, wypadku),
– obowiązek ubezpieczenia rzeczy i zasady korzystania z polisy.
W odniesieniu do odpowiedzialności biorącego warto rozważyć, czy strony chcą ją modyfikować (np. ograniczyć lub rozszerzyć), pamiętając o przepisach bezwzględnie obowiązujących i zasadach współżycia społecznego. Należy także pamiętać, że w relacjach z konsumentem niedopuszczalne są klauzule rażąco naruszające jego interesy.
Najczęstsze spory dotyczące odpowiedzialności biorącego za zniszczenia
Analiza orzecznictwa i praktyki kancelaryjnej pozwala wskazać kilka typowych obszarów sporów:
Po pierwsze, spory o kwalifikację uszkodzeń jako „zwykłe zużycie” lub „zniszczenie ponad miarę”. Dotyczą one zwłaszcza użyczenia lokali i samochodów. Sąd każdorazowo ustala, co w danej sytuacji można uznać za naturalny efekt właściwego korzystania, a co jest wynikiem zaniedbania, nieostrożności lub nadmiernej eksploatacji.
Po drugie, spory o odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez osoby trzecie, którym biorący faktycznie oddał rzecz do używania. W świetle art. 715 k.c. kluczowe jest ustalenie, czy użyczający wyraził zgodę na takie oddanie, choćby dorozumianą. Brak zgody co do zasady obciąża biorącego surowszą odpowiedzialnością.
Po trzecie, spory o odpowiedzialność za utratę rzeczy (kradzież, zaginięcie). Biorący, który powołuje się na tego rodzaju zdarzenia, musi wykazać, że dochował należytej staranności w zabezpieczeniu rzeczy. W przeciwnym razie sąd może uznać, że niewykonanie obowiązku zwrotu jest zawinione i rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą.
Po czwarte, spory o rozliczenie nakładów poniesionych przez biorącego na rzecz użyczoną – choć nie jest to bezpośrednio kwestia „zniszczeń”, często pojawia się w sporach dotyczących użyczenia lokali mieszkalnych czy użytkowych. W tym zakresie zastosowanie znajdują m.in. przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (art. 752 i n. k.c.), jak również regulacje analogiczne do tych z umowy najmu.
Q&A – najczęściej zadawane pytania dotyczące obowiązków biorącego i odpowiedzialności za zniszczenia
Czy biorący do używania zawsze odpowiada za wszelkie uszkodzenia rzeczy?
Nie. Co do zasady biorący odpowiada za uszkodzenia przekraczające zwykłe zużycie, jeżeli wynikają one z niewykonania lub nienależytego wykonania jego obowiązków (np. niewłaściwego korzystania, braku należytej staranności w zabezpieczeniu rzeczy). Nie odpowiada natomiast za zużycie będące normalnym skutkiem prawidłowego używania ani za szkody powstałe wyłącznie z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności (np. ukryte wady rzeczy, siła wyższa). Wyjątek stanowi sytuacja z art. 715 k.c., gdzie odpowiedzialność biorącego zostaje zaostrzona.
Co oznacza, że biorący odpowiada „także za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy”?
Zwrot ten, użyty w art. 715 k.c., oznacza, że w określonych sytuacjach (używanie rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub właściwościami rzeczy, oddanie rzeczy osobie trzeciej bez zgody użyczającego) biorący ponosi odpowiedzialność nawet za szkody, które powstały na skutek zdarzeń losowych, niezależnie od jego winy w sensie potocznym. Przyjmuje się wówczas szeroki zakres ryzyka po stronie biorącego.
Czy mogę oddać użyczony mi samochód do korzystania członkowi rodziny bez zgody właściciela?
Co do zasady nie. Art. 712 § 2 k.c. zabrania oddawania rzeczy osobie trzeciej do używania bez zgody użyczającego. Zgoda ta może mieć formę wyraźną (np. postanowienie umowy) lub dorozumianą (np. utrwalony zwyczaj w relacjach stron, wyrażone wcześniej przyzwolenie). W razie wątpliwości biorący powinien uzyskać wyraźną zgodę, w przeciwnym razie może ponosić surowszą odpowiedzialność za ewentualne szkody powstałe w czasie używania rzeczy przez osobę trzecią.
Czy użyczający może żądać ode mnie zwrotu rzeczy przed terminem, jeśli umowa została zawarta na czas oznaczony?
Tak, ale tylko w określonych przypadkach. Po pierwsze, jeżeli zachodzą przesłanki z art. 715 k.c. – gdy biorący używa rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub właściwościami rzeczy albo oddaje ją osobie trzeciej bez upoważnienia. Po drugie, na podstawie art. 714 k.c., jeżeli po stronie użyczającego wystąpiła nieprzewidywana w chwili zawarcia umowy potrzeba korzystania z rzeczy z powodu nagłego wypadku. W takich sytuacjach użyczający może żądać zwrotu rzeczy przed upływem umówionego terminu.
Czy biorący musi naprawić wszystkie uszkodzenia, jakie powstały podczas użyczenia lokalu?
Nie. Biorący nie jest zobowiązany do naprawy uszkodzeń, które są naturalnym efektem prawidłowej eksploatacji (np. lekko starte podłogi, drobne rysy na ścianach, starzenie się elementów wyposażenia). Natomiast odpowiada za zniszczenia ponad tę miarę, takie jak rozległe uszkodzenia podłóg, wybite szyby, uszkodzone instalacje wynikające z nieprawidłowego użytkowania czy brak dbałości. Granica między zwykłym zużyciem a zniszczeniem oceniana jest indywidualnie w każdej sprawie.
Co, jeśli rzecz została skradziona mimo mojego starannego zabezpieczenia?
Jeżeli biorący dochował należytej staranności w zabezpieczeniu rzeczy (np. zamknięty lokal, garaż, użycie alarmu, zgłoszenie kradzieży na policję) i kradzież nastąpiła mimo tych działań, co do zasady nie ponosi on odpowiedzialności za utratę rzeczy, o ile nie zachodzą przesłanki z art. 715 k.c. W przypadku sporu to na biorącym będzie spoczywał ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności. Brak takich dowodów może skutkować przypisaniem mu odpowiedzialności.
Czy można w umowie użyczenia wyłączyć moją odpowiedzialność za zniszczenia?
Strony mogą w pewnym zakresie modyfikować odpowiedzialność biorącego, np. ograniczyć ją do winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, albo wyłączyć odpowiedzialność za określone rodzaje szkód. Muszą jednak uwzględnić przepisy bezwzględnie obowiązujące oraz zasady współżycia społecznego. W relacji z konsumentem niedozwolone byłyby klauzule, które rażąco naruszają jego interesy. Całkowite, generalne wyłączenie odpowiedzialności za wszelkie zniszczenia może zostać uznane za nieważne, zwłaszcza jeżeli prowadziłoby do oczywistej nierównowagi stron.
Czy zwykłe sprzątanie i drobne naprawy w mieszkaniu obciążają biorącego?
Tak. Art. 712 § 1 k.c. stanowi, że biorący ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy. Obejmuje to m.in. koszty sprzątania, drobnych materiałów eksploatacyjnych (jak żarówki, bezpieczniki, uszczelki), a także drobnych napraw wynikających z normalnego użytkowania. Są to wydatki, które biorący powinien ponieść we własnym zakresie, bez prawa żądania ich zwrotu od użyczającego, chyba że strony umówią się inaczej.
Co zrobić, aby zminimalizować ryzyko sporów przy umowie użyczenia?
Przede wszystkim warto:
– zawrzeć umowę na piśmie,
– dokładnie opisać przedmiot użyczenia i jego stan (najlepiej w protokole zdawczo-odbiorczym, z dokumentacją zdjęciową),
– jasno określić sposób korzystania z rzeczy i ewentualne zakazy (oddawanie osobom trzecim, użycie do celów komercyjnych),
– ustalić zasady ponoszenia kosztów eksploatacji i napraw,
– przewidzieć procedurę zgłaszania szkód, awarii, wypadków,
– uregulować kwestię ubezpieczenia rzeczy.
Tego rodzaju działania nie tylko ułatwią rozwiązywanie ewentualnych konfliktów, ale przede wszystkim pozwolą ich uniknąć dzięki jasnym regułom współpracy.
Podsumowanie
Umowa użyczenia, choć w praktyce powszechna i często realizowana w sposób nieformalny, rodzi dla biorącego istotne konsekwencje prawne. Obowiązki biorącego nie ograniczają się wyłącznie do zwrotu rzeczy po zakończeniu umowy. Obejmują one także:
– obowiązek korzystania z rzeczy w sposób zgodny z umową i jej właściwościami,
– zakaz oddawania rzeczy osobom trzecim do używania bez zgody użyczającego,
– ponoszenie zwykłych kosztów utrzymania rzeczy,
– odpowiedzialność za zniszczenia przekraczające zwykłe zużycie, a w określonych sytuacjach – także za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy.
Z punktu widzenia praktyki kluczowe jest, aby strony umowy użyczenia miały świadomość tych obowiązków i odpowiednio je uregulowały w umowie. Prawidłowe określenie sposobu korzystania z rzeczy, zakresu odpowiedzialności oraz dokumentowanie stanu rzeczy przy wydaniu i zwrocie znacząco zmniejsza ryzyko sporów sądowych, a w razie ich powstania – ułatwia dochodzenie roszczeń lub obronę przed nimi.

Dodaj komentarz